Do góry

Anglik wyemigrował do Polski i napisał o tym książkę

Aby zrozumieć, dlaczego setki tysięcy, głównie młodych Polaków opuściło swój kraj i przeniosło się do Wielkiej Brytanii, Ben Aitken mógł przeprowadzać rozmowy bez konieczności opuszczania Brytanii. Wystarczyłoby, aby wyszedł ze swojego domu w Portsmouth. Aitken stwierdził jednak, że to nie pozwoliłoby dać pełnej odpowiedzi na pytanie o powody emigracji z Polski. Postanowił więc sam zobaczyć, jak ta Polska wygląda, a zwłaszcza, jak się w niej żyje. Kupił więc bilet na samolot i wylądował w Poznaniu. Spędził w nim w sumie rok. Owocem podróży jest książka „A Chip Shop in Poznań: My Unlikely Year in Poland” wydana właśnie przez Icon Books.

Aitken szybko poznał Polaków, którzy pomogli mu przetrwać pierwszy okres pobytu w obcym dla niego kraju. Pomogli mu znaleźć pracę w restauracji podającej fish and chips, załatwić formalności i pokazali spore różnice dzielące Wielką Brytanię i Polskę.

Gdy Aitken nie obierał ziemniaków, uczył się polskiego i rozmawiał ze współlokatorami. Był też na polskim weselu, farmie krów, a nawet wziął udział w półmaratonie.

10 zł na godzinę

Aby lepiej poznać Polaków przeprowadzał eksperymenty, które często kończyły się w zabawny sposób. Jak wtedy, gdy chcąc przekonać się, czy tradycja pozostawiania jednego dodatkowego nakrycia na wigilijnym stole jest tylko pustym gestem, czy też ma faktyczne zastosowanie.

Każdy w Polsce zna tę tradycję, każdy ją szanuje, ale nikt nie przypomina sobie sytuacji, kiedy pojawił się nieznajomy.

Aitken ujawnia, że w restauracji zarabiał 10 zł na godzinę. Co oznaczało, że za godzinę obierania ziemniaków lub czyszczenia ryb mógł sobie kupić jedynie jedno piwo w barze lub zamówić miskę zupy, ewentualnie kupić słoik marynowanych grzybów w sklepie. Kiedy porównał siłę nabywczą pieniędzy w obu państwach, odkrył, że to tak, jakby w UK za cappuccino w Starbucksie musiał zapłacić 10 funtów (kosztuje £2,25) lub za Big Maca 14 funtów (kosztuje £2,69). Wtedy dostał jedną z odpowiedzi na zadane pytanie, dlaczego aż tylu Polaków wyemigrowało do UK.

Małe zainteresownie Polską

Jak informuje portal The Fisrt News, książka Aitkena nie tyle wypełnia lukę w dostępnej w Wielkiej Brytanii literaturze podróżniczej o Polsce, co stanowi małą cegiełką w ziejącej pustką przepaści. Z wyjątkiem pamiętnej pozycji „A Country in the Moon” Michaela Morana, Polska jako temat książek podróżniczych jest raczej pomijana przez wziętych pisarzy.

Kiedy przed przyjazdem do Polski skontaktowałem się z wydawcami i agentami, odpowiedź brzmiała, że jest małe zainteresowanie książkami o Polsce

– mówi Ben Aitken i dodaje:

Mój rok spędzony w Polsce mogę scharakteryzować jako surrealistyczny, trudny, ale też wspaniały, nieprawdopodobny, twórczy. Polska to wielki kraj, skomplikowany, ale wielki

Komentarze 20

annx90
809
annx90 809
#108.07.2019, 10:55

Dał przykład, aby ludzie nie oceniali innych bez wcześniejszego poznania. Nie jak "książkę po okładce". To co zrobił, dla mnie było naprawdę super.

Szacun ;)

kzielak
115
kzielak 115
#208.07.2019, 13:14

Dla mnie to jest belkot.Wiadomo ze 90% polakoe wyjechalo z powodow finansowych.Kiedy slysze jakies biadolenie ze strony tutejszych staram sie wytlumacztc ze cala ta emigracja jest wylacznie wina owczesnego Brytyjskiego rzadu ktory wspanialomyslnie otworzyl granice w 2004r.Zadaje tez pytanie co bys zrobil gdyby ktos zaproponowal ci zamiast £1000 £6000.Wystarczy tylko wskoczyc so samolotu i po 2 godzinach jestes w takim wlasnie raju.Takie byly realia w Polsce w 2004.

karpio30
2 122
karpio30 2 122
#308.07.2019, 13:44

Z chęcią przeczytam

Delirium
5 351
Delirium 5 351
#408.07.2019, 19:01

Hardcore. Nie uwierzę, że żył tylko z polskiej wypłaty. :)

annx90
809
annx90 809
#508.07.2019, 19:31
Kon16
1 791
Kon16 1 791
#708.07.2019, 20:03

W Polsce ogolnie malo kto zyje tylko z wyplaty xd

annx90
809
annx90 809
#808.07.2019, 21:03

#6

A Pan Raver już przestał czytać namiętnie słowniczek?

Co to jest...

kolonizjowali

??

WILDKATncm
64 004
WILDKATncm 64 004
#908.07.2019, 21:15

4

Ja sie nie znam, ale moze w pracy mogl zjesc fish and chips I jakos przebidowac?

Jako studentka najelam sie latem do zmywania w polskiej restauracji I nigdy tak pansko nie jadlam jak wtedy :)

annx90
809
annx90 809
#1108.07.2019, 21:34

#10

Ooo co za kulturalne i pełne klasy wytłumaczenie swoich błędów. Czyli jak ktoś inny pomylił przyciski w słowie life to już patrząc swoimi kategoriami byłam człowiekiem któremu słownik potrzebny, a kiedy pan wielki Raver wali byka to co robi? Jak człowiek z klasą mówi "sorki pomyłka"? Nieeee... uzyje wyzwisk i obelg. Dałeś niezły poziom.

Chyba mi ciebie żal.

annx90
809
annx90 809
#1208.07.2019, 21:37

Karma szybko wróciła.

Naucz się szanować ludzi, nawet jeśli są tylko po drugiej stronie monitora.

Mia86
15
Mia86 15
#1710.07.2019, 14:00

Z tymi grzybkami to się zapędził, słoiczek dobrych grzybków kosztuje znacznie więcej niż 10 zł.

Tomaszek8888
491
#1811.07.2019, 13:34

Rok to za mało. Takie niepoważne wakacje...

samantaya
8
#1912.07.2019, 20:24

Szukam miłego i kulturalnego faceta na sex spotkania lub stały zwiazek w wieku od 21 do 45lat.

Mam na imię Monia lat 24, wzrost 169cm,

wiecej moich nagich fotek i kontakt do mnie tu - www.zwiaz24.PL

i wyszukaj mnie po niku: Kasandra napisz do mnie i spotkajmy sie!

Tomaszek8888
491
#2014.07.2019, 11:48

tutaj go nie znajdziesz :p