Do góry

Bezdomny Polak znaleziony martwy pod sklepem w Stirling

Bezdomny Polak, którego ciało znaleziono w niedzielę przed drzwiami zamkniętego sklepu BHS na Murray Place w samym centrum Stirling miał na imię Łukasz lub Damian. Policja nie jest pewna jego imienia, gdyż przy mężczyźnie nie znaleziono żadnych dokumentów, a znajomym był znany pod tymi dwoma imionami – informuje dailyrecord.co.uk.

Dochodzenie jest w toku, jednak wydaje się, że nie ma żadnych podejrzanych okoliczności związanych z tą śmiercią

– powiedział rzecznik Szkockiej Policji.

Wiadomo, że mężczyzna był bezdomny od dość dawna. Jego rzeczy leżały pod drzwiami nieczynnego sklepu od wielu tygodni.

Przyjaciółka Polaka (również bezdomna) opowiedziała redakcji The Observer, że niedawno był on hospitalizowany po tym, gdy w wyniku upadku doznał urazu głowy. Ze szpitala wyszedł 4 lutego.

Kobieta na własną rękę zadzwoniła do władz Stirling, aby dowiedzieć się, kto z opieki społecznej miał obowiązek pomagać jej przyjacielowi po wypisaniu go z Forth Valley Royal Hospital. Dodała, że na pewno pomagali mu parkingowi, osoby sprzątające ulice, jak i zwykli mieszkańcy Stirling.

Z pewnością było sporo zwykłych ludzi, którzy mu pomagali

– podkreśliła przyjaciółka Polaka.

Rzecznik councilu Stirling nie chciał odnieść się wprost do śmierci mężczyzny. Powiedział tylko, że rada miasta ma obowiązek udzielania pomocy każdej osobie uznanej za bezdomną i że zawsze oferuje zakwaterowanie każdemu, komu ono przysługuje.

Komentarze 22

kupieziemie
290
#114.02.2020, 12:36

Tragiczna historia. Niestety taki los spotyka wielu wskutek zaniedban rzadow snp i niedofinansowywania opieki spolecznej. Zamiast ciagle trabic o separacji mogliby sie wziac do roboty.

Igor89a
437
Igor89a 437
#214.02.2020, 13:00

Wy nie liczta na "żaden" rząd, wy się jednoczta... Zawsze wkórxx mnie to, że Polacy nawet za granią sobie NIE POMAGAJĄ...

Igor89a
437
Igor89a 437
#314.02.2020, 13:02

Chociaż różnie to bywa tak naprawdę z Wami ;)

A podobno w Szkocji "nie można być bezdomnym", tak mi kolega mówił pod koniec 2017...

camperboy
159
camperboy 159
#414.02.2020, 13:21

Bretix popełnił mu samobójstwo...

GuildWars
81
#514.02.2020, 14:25

ad 1) Kolego on był samotnym mężczyzna i do tego Polakiem a nie ''samotna'' matka. Tu żadna opieka społeczna nic nie pomoże... w Polsce też tak pomagają mężczyzną samotnym bez rodziny i wsparcia. Zresztą to światowy jest trend. Mężczyzna przecież to płeć silna da rade sam... Osoby mu pomagały i parkingowi itd... No dali kanapki? Lecz nikt nie dał rady zaciągnąć jego do homeless section? Lub też ci upierdliwcy od mandatów nie mogli podejść do swego managera czy kogoś w councilu jak już tam pracują i poinformować o sytuacji, zaciągnąć kogoś do niego... Taka pomoc jaka ''dawali'' widać jest bezużyteczna i jedynie przeciągała co stać się stało.

GuildWars
81
#614.02.2020, 14:27

Inna sprawa jest wtedy gdy ktoś sam wybiera życie chlora i pijusa, ćpuna... Bo pic i ćpać nie wolno miejscu które council zapewnia. Tzw. temporary accommodation.

kijevna
17 669
kijevna 17 669
#714.02.2020, 14:34

Powiedz mi jak zaciagnac dorosla, nieubezwlasnowolniona osobe gdziekolwiek? Na leczenie, po pomoc, na badania? Mnie ten temat dreczy od lat i nadal nie wiem - tak sie latwo mowi: ktos mogl zaciagnac. Idz na ulice i probuj. Probuj uratowac kogos przed autodestrukcja jesli ten ktos sobie wbil do glowy, ze nie ma wyjscia - to akurat nie o tym czlowieku, ale bardziej ogolnie.

Pojdz na ulice i zrob to.

Nie jecz, ze 'tak sie pomaga mezczyznom', bo problem najczesciej lezy w nich samych. Pomoc mozna komus, kto chce sobie pomoc niestety.

irysh
456
irysh 456
#914.02.2020, 15:44

Taa.To racja#7. Mamy z bratem przyklad-wielokrotnie przyjelismy pod dach kogos , pomoglismy z praca , podpowiedzielismy jak uzyskac mieszkanie . Zawsze konczylo sie tak samo-po pierwszej zarobionej wraca szlifowac bruki edynburskie . Ci ludzie sa zwichnieci , nic ich nie wyprostuje.

NNnn88
103
NNnn88 103
#1014.02.2020, 15:48

Wielkie mi mecyje,szkoda gościa i tyle w tym temacie

Odnośnie #1 weź przestań pisać głupoty,bo jak widzę twój Nick to wiem,że od razu będzie to jakaś bzdura....

Amaya
36
Amaya 36
#1114.02.2020, 17:56

Co w Szkocji trzeba takiego zrobić, żeby wylądować na ulicy? Znam takie dwie osoby, która miały ciężko w życiu i przez moment byli "bezdomni" ale pomieszkali w hostelu gdzieś tak około pół roku, znaleźli prace, wynajeli mieszkanie i radzą sobie.

GuildWars
81
#1214.02.2020, 17:59

ad7) A skod wiesz ze [potrzebował pomocy bo jest alkoholikiem czy ćpunem. Moze po prostu najprościej na świecie był jednym z dziesiątek tysięcy Polaków który nie zna angielskiego a przebywa w UK od lat? Zaciągnąć się da i to bardzo łatwo. Wystarczy zgłosić taka osobę do odpowiedniej instytucji jest ich cała masa w UK państwowych i pozarządowych (wg. mnie większość z tych charity jest niestety bezużyteczna i tylko jest to następny sposób na trzaskanie łatwej kaski dla grupy ludzi).

Co do pójścia na ulice. Nie jest moim zawodem czy hobby zaczepianie każdego bezdomnego. Jeśli bym akurat kogoś takie znał bym pomógł lecz nie biorąc do siebie bo to nie jest pomoc. To jest danie ryby zamiast wędki sorry nie tedy droga. Robiłem to wcześniej nie ma często sensu zgodzę się z tym.

A przypadki takiego samotnego faceta który znalazł się na ulicy są przerozne, często są to skutki toksycznej kobiety która go pozbawiła wszystkiego oraz wyrzuciła go na ulice wysywajac kłamliwe oskarżenia.

Amaya
36
Amaya 36
#1314.02.2020, 18:05

#12

A przypadki takiego samotnego faceta który znalazł się na ulicy są przerozne, często są to skutki toksycznej kobiety która go pozbawiła wszystkiego oraz wyrzuciła go na ulice wysywajac kłamliwe oskarżenia.

W pracy kobitka mi opowiedziała, że taki jeden jej znajomy zostawił mieszkanie które tu otrzymał poszedł mieszkać do dziewczyny, która później kopnęła go w dupe. Owszem głupio zrobił, no ale kto głupot w życiu nie zrobił no kto? Każdy je robi. Ale typ nie usiadł na ulicy, nie zaczął pić czy ćpac. Poszedł do hostelu po pomoc i tez wyszedł na ludzi. Jak ktoś chce to się ogarnie i nie pozwoli sobie samemu żyć na ulicy

kijevna
17 669
kijevna 17 669
#1414.02.2020, 18:12

Tez znam kogos takiego.

GW - nigdzie nie pisałam o przyczynach, dla których potrzebował pomocy.

GuildWars
81
#1514.02.2020, 18:16

ad 13) Dokładnie sam znam taką sytuacje i w Polsce gdzie facet wszystko rzucił dla kobiety i przeprowadził sie na drugi koniec polski po roku sie znudził i wyrzuciła go. Zyje i pracuje nadal ale co stracił nie odzyska w każdym razie nie jest tym samym człowiekiem jakim był plus musi płacić jej alimenty które są ponad połowa jego zarobków :/

To samo w Szkocji koleszka zostawił mieszkanie z housingu zamieszkał u laski a ta go jep dup po trzech miesiącach kiedy wcześniej byli razem od dwóch lat lecz mieszkali osobno. Jeszcze miał problem jakiś przez to ze sam zrezygnował aby starać się o nowe mieszkanie kolejny raz.

starykon
2 734
starykon 2 734
#1614.02.2020, 21:03

Słuchałem ciekawej audycji na temat parę dni temu. Polecam zainteresowanym tematem.

https://www.polskieradio.pl/9/396/Artykul/2453211,Na-pomoc-bezdomnym

Profil nieaktywny
forextrade
#1715.02.2020, 09:04

Oglądaj -Psy 3: W imię zasad 2020 jak i inne filmy.

https://filmvod.pl

===========================

Nowa strona z filmami o jaką teraz ciężko.

Wejdź zapisz sie i oglądaj same nowości :)

kachna2006
47
#1815.02.2020, 11:17

Czytam to u gory i przeraza mnie ze tak malo w was wspolczucia. Podobno przecetny mieszkaniec Wlk Brytanii ma oszczednosci na 4tyg . Czyli kazdy z nas moze znalezc sie na bruku. Gdzie empatia.

Nie ciekawi was kim on byl? Moze mozna byloby pomoc. Dlaczego szpital go wypuscil na bruk. Czy byl zdrowy na pewno. Gdzie ambasada? Moze mozna pomoc powiadomic rodzine. Zrobic wsparcie na pochowek.

Delirium
11 737
Delirium 11 737
#1915.02.2020, 11:58

#5:

Bzdura na bzdurze.

Przede wszystkim nie znamy szczegółów tego przypadku.

Zresztą w #6 sam sobie udzielasz odpowiedzi.

Otrzymując tymczasowe zakwaterowanie, nie wolno w takim przybytku pić czy ćpać, ani też wracać na noc "pod wpływem" - na ogół trzeba wtedy opuścić lokum z "banem" od councilu na nowe lokum tymczasowe przez (bodajże) trzy miesiące. No i trzeba mieć jakieś dochody, choćby JSA czy inny UC (czy jak to tam teraz się nazywa)- jeżeli olewasz wizyty w JC, te głupie kilka minut zaanggażowania we własne sprawy raz na dwa tygodnie, no to sorry, Winnetou, ale "noga, dupa, brama".

Delirium
11 737
Delirium 11 737
#2015.02.2020, 12:02

GuildWars 80

#12Wczoraj - 17:59

" Zaciągnąć się da i to bardzo łatwo. Wystarczy zgłosić taka osobę do odpowiedniej instytucji jest ich cała masa w UK państwowych i pozarządowych"

Tia?... No i co dalej?...

Kolejna bzdura. Proszę, nie wprowadzaj innych w błąd.

Delirium
11 737
Delirium 11 737
#2115.02.2020, 12:04

kachna2006 47

#18Dziś - 11:17

"Nie ciekawi was kim on byl? Moze mozna byloby pomoc. Dlaczego szpital go wypuscil na bruk. Czy byl zdrowy na pewno. Gdzie ambasada? Moze mozna pomoc powiadomic rodzine. Zrobic wsparcie na pochowek."

Fajnie, kachna, no to bierz się do roboty.

GrupaAA4Wymiar
1
#2223.02.2020, 00:58

Temu mężczyźnie proponowano pomoc. Udzielano wsparcia. Był uzależniony nie tylko od alkoholu. Cztery dni przed jego śmiercią rozmawiała z nim Polka, która kupiła słodkie bułki i kawę. Wyglądał na starca. Opowiedział jej historię o tym, że jego boss z pracy robi mu miejsce i go zatrudni oraz da mieszkanie. Podawał informacje, że pochodzi z Warszawy a jego żona mieszka w Falkirk. Nie był zbyt rozmowny. Podczas tej rozmowy podeszło dwóch szkockich policjantów, którzy znali go jako stałego kloszarda. Próbowali go zmotywować do tego aby coś zaczął ze sobą robić, że ma pomoc od Polaków i miasto jemu też chce pomóc. Niestety, prawdopodobnie stan jego umysłu był na tyle kiepski, że nie rozumiał swojego, rozpaczliwego położenia. A może rozumiał i... Chcę powiedzieć, że kilka lat temu osoba uzależniona otrzymała tymczasowe lokum w kilka godzin od chwili zgłoszenia swej sytuacji Po około 3 tygodniach otrzymała ta osoba stałe mieszkanie. Byłem w tym tymczasowym i stałym mieszkaniu. Oprócz mieszkania otrzymywała żywność do domu i mogła korzystać z ciepłego posiłku. Oczywiście ta osoba zachowywała trzeźwość i wspierała się o polskojęzyczną grupę AA w Stirling. Później zaczęła pić i w ostatniej chwili wyjechała do Polski. Przyjęła pomoc i teraz jest trzeźwa. Piszę to po to aby ci co zadają pytania bądź osądzają negatywnie innych ludzi albo instytucje zdawali sobie sprawę z tego, że nie ma takiej sytuacji, w której osoba potrzebująca pomocy jej nie otrzymała. Musi jednak współpracować i przyjąć na siebie chociażby takie "ograniczenia", że zachowa trzeźwość lub, że nie będzie palić papierosów w mieszkaniu. W Szkocji w kilku miastach w tym i w Stirling działają polskojęzyczne grupy AA. Adres w Stirling: godz. 19.00 do 20.15

19 Drip Road Stirling FK8 1RA.

Inne polskojęzyczne grupy w Szkocji można znaleźć na:

https://www.4wymiar.org/mityngi-w-szkocji

lub polskojęzyczne grupy AA w całej UK: http://aa-pik-wielkabrytania.org.pl/