Do góry

Bitwa pod Hastings, czyli o co tyle krzyku?

Edward Wyznawca – to od niego zaczyna się ta historia – objął tron Anglii w 1042 roku. Bardziej od rządzenia interesowała go jednak modlitwa. Zupełnie poświęcił się religii (z resztą został potem świętym kościoła katolickiego i anglikańskiego). Żył w celibacie, nie starając się o potomka. Zanim został królem, wiele lat spędził na dworach Normandii (w jego żyłach, po matce płynęła też normańska krew). Nic dziwnego, że potem otaczał się Normanami. A to nie bardzo podobało się angielskim możnowładcom. W kraju narastał kryzys. Kiedy Edward zmarł w 1066 roku, sytuacja zrobiła się co najmniej skomplikowana.

Trzech pretendentów do tronu

Wilhelm Bękart (wkrótce: Zdobywca) – książę Normandii (duży region w północnej Francji). To jemu Edward, daleki kuzyn, miał obiecać sukcesję w 1052 roku. Jego roszczenia do angielskiego tronu popierał papież.

Harald Hardrada zwany Srogim – wiking i król Norwegii, daleki potomek króla Knuta I, który władał Anglią i Skandynawią. Na północy kraju wciąż żyli potomkowie wikingów, dawnych zdobywców Anglii, którzy wspierali roszczenia norweskiego króla do angielskiego tronu.

Harold Godwinson – szwagier zmarłego króla, earl Wesssexu. To jego ostatecznie Edward miał namaścić na następcę, chwilę przed śmiercią. Jeszcze w styczniu 1066 został więc koronowany jako Harold II. To nie mogło się spodobać pozostałej dwójce. Obaj ruszyli więc po swoje.

Angielska pogoda nie sprzyja podbojom

Pierwszy, już w sierpniu, wyruszył książę Wilhelm. Ale plany pokrzyżowała mu pogoda. Aż sześć tygodni czekał w porcie na wiatr, który pozwoliłby mu przepłynąć razem z wojskiem kanał La Manche. Zwłoka wyszła mu jednak na dobre.

Bo Wilhelm musiał się zmierzyć z 12 tysiącami wikingów Haralda Srogiego na północno-wschodnim wybrzeżu. Najemnicy Harolda II zwyciężyli pod Stamford Bridge (zginął w niej sam król Norwegii, po trafieniu strzałą w gardło) i ruszyli na południe, by stawić czoło Wilhelmowi. Przeszli 370 km w 12 dni.

Książę Normandii tymczasem zapakował wojsko (i konie!) na ponad 800 łodzi i przeprawił się z kontynentu na wyspę. Jego wojska były wypoczęte i dobrze przygotowane do starcia.

Flota Wilhelma płynie do Anglii. Tak przedstawiono to na słynnej tkaninie z Bayeux. Fot. Wikipedia

Na wzgórzu pod Hastings

Władcy stanęli naprzeciw siebie 14 października 1066 roku na wzgórzu Senlac, w pobliżu Hastings. Po obu stronach było po około 7-8 tys. żołnierzy. Anglicy mieli głównie piechotę, Normanowie – także łuczników i konnicę. Król Harold ustawił swoich żołnierzy na wzgórzu, więc początkowo piechurzy Wilhelma atakowali pod górę. Krwawe starcie trwało sześć godzin. Normanowie zdecydowali się obejść obóz i zaatakować od tyłu, co tylko zdziesiątkowało ich siły. Nie wiedzieli, że trafią na bagna, które utrudnią przemieszczanie się konno.

Bitwę rozstrzygnął podstęp Wilhelma. Postanowił zaatakować mocniej na lewym skrzydle, a po nieudanym ataku upozorować chaotyczną ucieczkę. Kiedy Anglicy ruszyli za Normanami, Wilhelm zaatakował konnicą, a potem łucznikami. Jedna ze strzał dosięgła angielskiego króla. To zupełnie rozbiło morale Anglików. Wilhelm triumfował. Droga do Londynu stała przed nim otworem.

Ale książę Normandii się nie spieszył. Zamiast siłą przejąć angielski tron, pustoszył okolice, czekając aż możnowładcy sami zaproponują mu koronę. Tak się stało i 25 grudnia 1066 roku został królem Anglii.

Podbój Anglii przez Wilhelma Zdobywcę. Tkanina z Bayeux. Fot. Wikipedia

Anglia własnością Wilhelma

Wilhelm I Zdobywca całkowicie zmienił zwyczaje i ustrój w podbitym kraju. Przerwał trwające 600 lat rządy Anglosasów. Najważniejsze urzędy w państwie i kościele dał Normanom. Wprowadził system feudalny. Państwo stało się własnością monarchy i to on rozdawał podbijaną ziemię swoim wasalom. Pobierał cła i podatki, z których finansował armię i rozwój miast.

Na rozkaz Wilhelma w latach 1085-1086 w całej Anglii przeprowadzono swego rodzaju spis powszechny – Domesday Book – rejestr budynków, gruntów, a nawet krów, świń i koni. Spis ten został przeprowadzony głównie po to, aby było wiadomo, jakie na kogo nakładać podatki.

Wilhelm Zdobywca na tkaninie z Bayeux. Fot. Wikipedia

Wilhelm uważany jest za dobrego dowódcę i władcę, który cenił sobie lojalność, choć potrafił też okrutnie karać. Zmarł w 1087 roku. Od jego panowania prowadzona jest numeracja wszystkich angielskich, a później brytyjskich władców, do Elżbiety II włącznie. Wnuk królowej – William – będzie w przyszłości panował jako Wilhelm V.

Komentarze 1

Negocjator
5 891 9
Negocjator 5 891 9
#116.10.2021, 07:23

Superintendent Hastings. Like the battle.