Do góry

Brytyjczycy pod wrażeniem kulinarnych przemian w Warszawie

Redaktorzy Daily Mail w artykule „Rewolucja w Warszawie” (Revolution in Warsaw! There’s a foodie uprising in the Polish capital - and its Christmas market is tasty, too) zachwycają się zapleczem kulinarnym i gastronomicznym stolicy Polski. Ten jeden z najpopularniejszych brytyjskich dzienników zauważa ogromne zmiany, jakie nastąpiły w Warszawie w ostatnich latach. Jak pisze Daily Mail, rewolucja gastronomiczna, jaka zaszła w tym mieście sprawiła, że można tam poznać zarówno najlepsze lokalne smaki, jak i dania z całego świata. Piszą też o nowych, niezwykłych miejscach kulinarnych, jakie powstały w Warszawie i które warto odwiedzić.

Hala Koszyki, fot. profil FB Hala Koszyki

Na szczycie listy Brytyjczyków znalazł się m.in. lokal Roberta Lewandowskiego, oraz oferta gastronomiczna, Elektrowni Powiśle, Hali Koszyki, nowo otwartych Browarów Warszawskich, czy też Hali Gwardii. Obiektem zachwytów brytyjskiego dziennika stał się również jarmark bożonarodzeniowy. Piszą o niezwykłym wyglądzie, świątecznym klimacie oraz bogatym zapleczu kulinarnym tego wydarzenia.

Jarmark bożonarodzeniowy, Warszawa 2021, fot. profil FB Rafał Trzaskowski

Daily Mail pisze o „końcu z komunistyczną ponurością” i o tym, że dawniej zarówno Warszawa, jak i cała Polska słynęła z siermiężnych barów mlecznych, nijakich i bezbarwnych stołówek z tanimi potrawami, takimi jak wątróbka wieprzowa, knedle i barszcz. Obecna rewolucja gastronomiczna w stolicy Polski sprawia, że Warszawa staje się celem podróży turystycznych dla smakoszy przez cały rok.

Komentarze 1

Delirium
28 935
Delirium 28 935
#121.11.2022, 15:14

Super. :) Polski redaktor pochodzący z Warszawy ekscytuje się, że redaktor brytyjskiego tabloidu odkrył parę knajp w jego mieście. Przed jego łaskawym przybyciem do stolicy, w Warszawie nie było co jeść, nie było gdzie zjeść, jedynie McDonald's i wędzone parówki z "biedry". ;)

A "obecna rewolucja gastronomiczna" polega raczej na windowaniu cen lub zwijaniu biznesów, w związku z gwałtownie rosnącymi kosztami energii, no ale redaktor brytyjskiego tabloidu napisał inaczej, więc praszam... :)