Do góry

Brytyjski rząd jest zaskoczony liczbą imigrantów z UE

30 czerwca upływa termin składania wniosków o przyznanie statusu osoby osiedlonej w Wielkiej Brytanii. Mogą się o niego ubiegać wszyscy Europejczycy (z UE i EOG), którzy przybyli do Zjednoczonego Królestwa przed 31 grudnia 2020 roku i są w stanie to udowodnić.

Niedawno rząd ogłosił, że urzędnicy zajmujący się egzekwowaniem przepisów imigracyjnych zaczną wysyłać 28-dniowe zawiadomienia do osób, które jeszcze nie aplikowały o status, informujące o konieczności złożenia wniosku. Trzeba będzie jednak wytłumaczyć i podać ważny powód, dlaczego nie aplikowało się wcześniej. Ci, którzy wniosków mimo wszystko nie złożą, stracą prawo do dalszego pobytu w UK, w tym możliwość pracy, opieki zdrowotnej i ubiegania się o zasiłki.

5,6 miliona wniosków

Jasne już jest, że znacznie więcej obywateli UE mieszka w UK, niż sugerowały wcześniejsze szacunki. Mowa była o mniej więcej 3,5-3,7 miliona, a do wczoraj wnioski złożyło już ponad 5,6 miliona osób. Około pięciu milionów pochodzi z Anglii, nieco ponad ćwierć miliona ze Szkocji i po około 92 000 z Walii i Irlandii Północnej. Taką liczbą zaskoczony jest rząd w Londynie.

Polacy (975 tys.) stanowią wśród obywateli UE najliczniejszą grupę imigrantów, która złożyła wnioski o status osiedlenia. Tu nie ma zaskoczenia, ale na przykład w przypadku Rumunów zamiast spodziewanych 400 tys. jest 918 tys. To proporcjonalnie do ludności tego kraju dwa razy więcej niż w stosunku do Polski.

Niedoszacowana była też imigracja z południa Europy. Wnioski złożyło 400 tys. Portugalczyków, znów proporcjonalnie do ludności tego państwa dwa razy więcej niż Polaków. Na Wyspach osiedliło się też na stałe pół miliona Włochów i 300 tys. Hiszpanów.

Błąd w systemie obliczeń

To że liczba wniosków znacznie różni się od wcześniejszych szacunków zaskoczyło rząd w Londynie. Pod uwagę brany jest błąd we wcześniejszych obliczeniach, ale też coś innego.

Od dawna pojawiały się sygnały, że sposoby ustalania liczby osób migrujących do i z Wielkiej Brytanii nie były wystarczająco dobre.

System opierał się na Międzynarodowym Badaniu Pasażerów (International Passenger Survey), w ramach którego Office for National Statistics (ONS) pytało podróżnych na brytyjskich lotniskach i w portach, czy planują wjechać lub wyjechać z kraju na dłużej niż sześć miesięcy.

Europejczyków może być mniej

Teraz ONS pracuje nad nowym sposobem obliczania liczby osób przybywających do Wielkiej Brytanii: Registration and Population Interaction Database, czyli Rapid.

Polega ona na sprawdzeniu, w jaki sposób ludzie korzystają z systemów podatkowych i świadczeń, w tym ubiegają się o National Insurance.

Eksperci od statystyki twierdzą także, że Europejczyków w Wielkiej Brytanii może faktycznie być mniej, a nie więcej. Duża ich liczba opuściła bowiem Wielką Brytanię w ciągu ostatnich kilku lat, tendencja ta rozpoczęła się po referendum w sprawie Brexitu i przyspieszyła w czasie pandemii.

Moje podejrzenia są takie, że wiele osób z pre-settled status może już nie być w Wielkiej Brytanii

– mówi Madeleine Sumption, dyrektor Migration Observatory na Uniwersytecie w Oxfordzie.

W miarę jak statystyki imigracyjne będą coraz lepsze, powinniśmy dowiedzieć się więcej, ale jeszcze nie teraz

– dodaje.

Ośrodek badawczy Indeed ocenia na przykład, że od 2019 r. liczba poszukujących pracy z państw UE spadła o 37 proc. Od tego czasu samych Polaków miałoby wyjechać ok. 150–200 tys. Bardziej realna ich liczba wynosiłaby więc ok. 750 tys., a nie około miliona.

Komentarze 69

bus_37
Dundee
23 341 114
bus_37 Dundee 23 341 114
#130.06.2021, 10:26

Jakby nie patrzeć, historyczna data?

Delirium
23 427
Delirium 23 427
#230.06.2021, 10:33

"Brytyjski rząd jest zaskoczony liczbą imigrantów z UE

(...)

Mowa była o mniej więcej 3,5-3,7 miliona, a do wczoraj wnioski złożyło już ponad 5,6 miliona osób"

Problem, który mają władze wielu krajów: otóż świat nie kończy się na stolicy. ;P

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#330.06.2021, 11:49

Myślę, że to, po, prosu jest w ten sposob-nas(wszystkich emigrantów) tylu tutaj nie ma. Wielu zrobiło ten status, żeby, w razie czego, mieć otwarte drzwi. Podciągnęli krewnych, którzy bywali tu sporadycznie, np na truskawkach.

Delirium
23 427
Delirium 23 427
#430.06.2021, 12:34

Oj, polemizowałbym czy różnica jest duża, zwłaszcza że liczba aplikacji liczona jest chyba także z członkami rodziny, np. z dzieciakami.

Może ze szkockiej perspektywy wygląda to nieco inaczej - zapraszam w moje strony, w Yorkshire nie kichniesz, żeby ktoś na ulicy nie powiedział "na zdrowie", podobnie jest na południowym wybrzeżu Anglii (Bournemouth, Southampton). Zauważyłem, że w krajach będących najpopularniejszymi kierunkami naszej emigracji, liczba Polaków oscyluje wokół 1,7-2% populacji.

Niektóre agencje chyba już kombinują przy minimalnym progu dochodów, sankcjonując współczesne niewolnictwo:

https://m.olx.pl/oferta/praca/praca-na-farmach-w-anglii-CID4-IDKb07w.htm...

24-29k rocznie przy stawce £9-9.62 ? Możliwe jak najbardziej, dla zapierniczających 50-60 godzin tygodniowo. Bez obaw, chętni się znajdą - czego najczęściej potrzebuje "świeżak"? Pracy, pracy, pracy, Od świtu do zaj... do nocy.

maya2002
2 625
maya2002 2 625
#530.06.2021, 12:39

#3 glupoty gadasz, ja to zrobilam, jak tylko sie pojawilo info o SS i nie po to, by miec otwarta furtke...kocham Szkocje, czuje sie tutaj jak u siebie, uwielbiam szkotow i zostaje tutaj na zawsze...i jet wiele takich osob, tylko sytuacja nas zmusila do SS a tak to wszystko, jak bylo ...

maya2002
2 625
maya2002 2 625
#630.06.2021, 12:46

dla mnie jedyna zmiana to taka, ze tata nie bedzie mogl przemycic 20 kilo frankfuterek, boczku i roznego rodzaju wedlin ...zawsze mu tlumaczylam, ze tu rjest wedlina ale on ma swojego masarza od wedlin i zawsze chcial swieze dostrczyc i sprawdzone :) dla mnie dla plus, ze nie wolno...nie jadam wedlin ...ale tata niezadowolony

Delirium
23 427
Delirium 23 427
#730.06.2021, 12:48

Maya, wyluzuj, pełnia księżyca była bodajże nieco ponad tydzień temu. ;P

Ludzie z SS też zjeżdżają (ale i wracają - za kilka dni w mojej poprzedniej pracy startuje kilka osób z SS, "zassanych" z Polski).

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#830.06.2021, 12:49

Hm, Yorkshire. Spędziłem jakieś 2 lata w Bradford. Masz rację, gęsto od naszych. Jednak, widzę - porobili status, wyjechali do domu. Ok, było nas dużo, tak. Ale zostają tylko ci, których już tutaj coś "mocno" trzyma. Wiesz, ten spłaca auto, tamten mortgage(a w kraju wracałby, być może do podupadłej chatynki), w moim przypadku-mikrus się tu urodził, zna każdy kamień. Nie będę go na siłę "przesadzać, bo się sam zbyt wiele po świecie nawloczylem.

Delirium
23 427
Delirium 23 427
#930.06.2021, 12:49

To kto te kiełbachy żre? Wychodzi na to, że tata przywozi prowiant dla siebie. ;)

maya2002
2 625
maya2002 2 625
#1030.06.2021, 12:50

Delirku...ja juz bardziej wyluzowana byc nie moge...bo bedzie rozpusta :)

maya2002
2 625
maya2002 2 625
#1130.06.2021, 12:51

#9 ja z tego mialam tylko troszke, reszta byla dla mojego brata i rodziny...ja nie lubie kielbas...a no i rodzice, jak przybywali to tak na miesiac, dwa...to sie sami karmili tymi wedlinami :)

jacek05
Redakcja
287
jacek05 287
#1230.06.2021, 13:04

Znam kilka osob, które w 2019 zrobiły ss lub pre-ss i od roku siedzą w Polsce. Niektóre z nich od tego czasu nie były w UK ani razu. Podobnie jak moi znajomi Hiszpanie i Portugalczycy - uciekli w czasie pierwszego lockdownu.

Delirium
23 427
Delirium 23 427
#1330.06.2021, 13:04

A weź, przypomniało mi się, jak w pierwszą podróż do Szkocji musiałem zabrać pięć bochenków chleba z ulubionej piekarni niedoszłego szwagra. :p Cały mój bagaż ważył 7-10 kg. Plus chleb. :p

Delirium
23 427
Delirium 23 427
#1430.06.2021, 13:05

#13 do #11

maya2002
2 625
maya2002 2 625
#1530.06.2021, 13:07

#13 Delirka ja w pierwszych dniach zmuszona bylam korzystac ze szkockiego chleba i strasznie spuchlam po nim...zawsze myslalam, ze chleb to chleb...a tu taka niespodzianka

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#1630.06.2021, 13:07

Maya, nie pokazuje paluchem przecież, co, kto i jak, tym bardziej, z jakiego powodu, ten status zrobił. Po prostu, oceniam, jak to wygląda w mojej okolicy.

maya2002
2 625
maya2002 2 625
#1730.06.2021, 13:08

#ok anna :)

maya2002
2 625
maya2002 2 625
#1830.06.2021, 13:10

delirka pierwszy szok byl taki...wsiadlam do samolotu w krotkich spodenkach, bluzka na ramiaczkach,sandalki...wychodze w edim...kurwa , leje zimno jak cholera ..szok termiczny, a potem moj byly maz nakarmil mnie tym tutejszym chlebem po ktorym spuchlam :)

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#1930.06.2021, 13:25

No, tak a propos pierwszych wrażeń. Tluklismy się autokarami (poprzez Victoria bus station) do ajryszowa. Luty, zima nap... Szaliki, rękawiczki, grube kurtawy. Docieramy... A tu już żonkile rozwinięte!

Delirium
23 427
Delirium 23 427
#2030.06.2021, 13:26

#18:

No niestety, zaczynałem od lidlowskiego chlePka za 22 pikacze. W pracy (w piekarni, nawiasem mówiąc) szybko zostałem zdemaskowany, a przy okazji dowiedziałem się, że zjadacz takiego chlePka rozpoznawany jest po tym, że wykonuje dziwne ruchy szczęką, usiłując odkleić chleb od podniebienia. ;p

Delirium
23 427
Delirium 23 427
#2130.06.2021, 13:27

#19:

autokarami? Morze zamarzło? ;)

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#2230.06.2021, 14:45

Ty wiesz, jaką to jazda była? Na Świecku 23 autokary do odprawy, 10 ruskich przed nami. Zdążyłem się upić i wytrzeźwieć, zanim paszport i książkę marynarska pokazać musiałem. Autokarem dlatego(oczywiście, dwa promy po drodze), bo tylko Lufthansa i ba było dostępne samolotem, kuuu... drogo.

Kataryna
4 579
Kataryna 4 579
#2330.06.2021, 15:24

#19 ja do ajriszowa najpierw bus do Berlina, potem jeden lot na Stansted a dopiero potem do Dublina. Nic jeszcze wtedy nie latalo bezposrednio...

Autokaru jeszcze przez 16 lat nie popelnilam, i mam nadzieje juz nie musiec :)

Delirium
23 427
Delirium 23 427
#2430.06.2021, 15:39

Ja popełniłem autokar po nastu latach, wcześniej raz tylko zdarzyło mi się jechać z Polski "na łebka", zafirą z ogłoszenia, (Wrocław - Kilmarnock) i powiedziałem sobie: nigdy więcej. ;)

Po latach... spodobało siem. Dwukrotnie popełniłem autokar (Wrocław-Londyn, Ostrowiec Św- Londyn, parę godzin zwiedzania -jeszcze mi się chciało :D - i przesiadka w następny ), auto (ogłoszenie na emito, Glasgow-Gniezno) i blablacar (Manchester-Bolesławiec). No ale ja dewiant jestem, lubię sam akt podróżowania, ;) i nie śpieszę się zbytnio. Lubię i już. Za to zwykła kąpiel, herbata i własne łóżko po takich przejażdżkach smakują wybornie, zapewniając wręcz mistyczne doznania. ;) Ogólnie to od jakiegoś czasu osobistego focha mam na rozmaite Ryanairy i staram się nie latać, jeśli naprawdę nie muszę.

Kataryna
4 579
Kataryna 4 579
#2530.06.2021, 15:41

No niesterty te rozne Ryanairy to na razie zlo konieczne. Jak wroce na kontynent to mam nadzieje wiecej podrozowac ukochanymi pociagami :)

Kataryna
4 579
Kataryna 4 579
#2630.06.2021, 15:42

#24 Najbardziej to Cie (i pewnie innych dookola) uszczesliwila ta kapiel ;)

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#2730.06.2021, 15:48

Moje czasy, to jakieś ćwierć wieku temu. Ha, bramki w Dover, pamiętacie? Te takie okna na terminalu, na 1szym piętrze, z takimi żaluzjami? A za tym, jakiś dupek, z immigration, oko na ciebie miał?

Igor89a
1 054
Igor89a 1 054
#2830.06.2021, 17:43

Ja jeszcze nie złożyłem.

Chce ktoś dane z paszportu? ;)

Igor89a
1 054
Igor89a 1 054
#2930.06.2021, 17:44

#1 "Na pewno", raczej tak ;)

Igor89a
1 054
Igor89a 1 054
#3030.06.2021, 17:46

Cóż, od jutra będę "musiał" zacząć kochać Polskę i tyle ;)

Nieznamir
14 783
Nieznamir 14 783
#3130.06.2021, 17:56

A weź, przypomniało mi się, jak w pierwszą podróż do Szkocji musiałem zabrać pięć bochenków chleba z ulubionej piekarni niedoszłego szwagra. :p Cały mój bagaż ważył 7-10 kg. Plus chleb. :p

jak sobie przypomnę listę rzeczy do przywiezienia od kumpla do którego tu przyjechałem, to brechtam pól godziny zawsze.

Igor89a
1 054
Igor89a 1 054
#3230.06.2021, 18:03

#31

Mój "pierwszy raz" koniec stycznia 2010, wyjazd ze starego dworca Łódź Fabryczna Eurolines'em do Londynu.

Jeszcze jakaś "baba" mi pierxx, że tam "tylko" 50f / dzień na budowie płacą...

Ja ja w 2009 za 96zł dymałem w PL niczym jakiś "Tytan" xD

bus_37
Dundee
23 341 114
bus_37 Dundee 23 341 114
#3330.06.2021, 18:06

Aż sie poryczałem po tych waszych historiach.

A najgorsze o tym mikrusie i kamieniach. Swieta prawda, co z mikrusami

Igor89a
1 054
Igor89a 1 054
#3430.06.2021, 18:06

Czuję się jak na Sylwestra xD

Igor89a
1 054
Igor89a 1 054
#3530.06.2021, 18:09

Ej, to może dzisiaj ktoś mi pożyczy jakieś £?

Igor89a
1 054
Igor89a 1 054
#3630.06.2021, 18:10

Jak to "ostatnia szansa" niby ;)

Igor89a
1 054
Igor89a 1 054
#3730.06.2021, 18:10

"Ence pennce £ w której ręce"? :)

omegan
10 632
omegan 10 632
#3830.06.2021, 18:51

Jestes niereformowalny. Ciebie to nawet pochowaja za pozyczone. Jak ty zyjesz chopie przez tyle lat? I gdzie wciaz znajdujesz tych frajerow?

To pytania retoryczne jakby co

maya2002
2 625
maya2002 2 625
#4030.06.2021, 19:10

#39...zglosilam Cie, mam nadzieje, ze Cie wytna z tego forum...

maya2002
2 625
maya2002 2 625
#4130.06.2021, 19:50

Karol...dziekuje :)

MacGyver
148
MacGyver 148
#4330.06.2021, 23:56

Fakt ze to co napisal bus moglo byc odebrane dwuznacznie, zwlaszcza przez rodzica gdzie mozna zrozumiec ze bus ryje sie z jego dziecka.

Nic dziwnego ze emito umiera.

Korea Polnocna tu jest i kolesiostwo.

Tfu.

bus_37
Dundee
23 341 114
bus_37 Dundee 23 341 114
#4501.07.2021, 07:08

@39 et al

Nawiazujac do “mikrusow”, swoja droga ciekawe okreslenie dla latorośli, zgadzałem sie z przedmówca, że trzeba myśleć też o “mikrusach” ktore znaja tu każdy kamień(patrz tu rodzone, chowane i majace swoje mikrusowe życie).

Zwlaszcza w kontekscie wspomnien o przyjezdzie tutaj,

O ile ktos solo może sobie skakać na kwiatek bez problemu to ciaganie mikrusow w te i nazad jest juz takie sobie,

Spodobalo mi sie ze tez ktos poruszyl temat, ktory i mnie mierzi od dawna w dosyc kretywny sposob.

Jezeli ktos to odczytał inaczej niz powyzsze to nietrafione, zwlaszcza zarzut braku szacunku :)

Tyle.

Igor89a
1 054
Igor89a 1 054
#4601.07.2021, 10:02

Zamknęli "kibel"? :)

#38 Jakoś tam żyję ;)

Igor89a
1 054
Igor89a 1 054
#4701.07.2021, 10:07

#38

"Co chwilę na świecie rodzi się jakiś baran, a Ty musisz go znaleźć i ogolić..."

Nie jest to (na pewno) moja "doktryna", ale rządów "na pewno"... ;)

awojtas39
403
awojtas39 403
#4801.07.2021, 13:47

W UK jest obecnie tendencja wzrostowa wyjazdów do kraju

nie co tam więcej przebywać,trudności z pracą ,z mieszkaniem

kiepska pogoda,angielskie wyżywienie jest do kitu.

maya2002
2 625
maya2002 2 625
#4901.07.2021, 14:11

#48 gdzis Ty mieszkal...u mnie w Szkocji mieszkanie ma sie super, z praca nie ma problemu, pogoda dzisiaj Afryka...a jedzenie, zalezy co kupujesz...a do tego cudowne usposobienie szkotow :)

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#5001.07.2021, 16:48

Maya - jesteś dziwna - "u mnie w Szkocji", poważnie? Really?. Ktoś poważniejszy mi kiedyś powiedział, że dopiero dzieci mojego syna, rodzonego tutaj, będą "full scots", jesteś tu parę latek, już uzurpujesz sobie takie coś?

Kataryna
4 579
Kataryna 4 579
#5101.07.2021, 16:53

Niektorym szklanka bedzie w polowie pelna po paru latach a innym po kilku pokoleniach bedzie wciaz pusta :)

maya2002
2 625
maya2002 2 625
#5201.07.2021, 16:53

kilkanascie, 16 latek ...i czujemy sie, jak sie chcemy czuc i tak sie w zwiazku z tym zachowujemy

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#5301.07.2021, 16:59

Aż, już, 16?nooo,to wynik. Sorki, my, starsi panowie, mamy odrobinę wyższy score.

maya2002
2 625
maya2002 2 625
#5401.07.2021, 17:01

zreszta, gdzie ja napisalam, ze jestem ,,full scots,, czuje sie jak w domu, jak u siebie...jestem tutaj szczesliwa, bo to moje miejsce na ziemi...i wiedzialam to juz po miesiacy pobytu w Szkocji...milego dnia

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#5501.07.2021, 17:02

Kataryna, nie lubię szklanek, szczególnie pustych. Wspomniałaś wczoraj o ajryszowie. W jakich latach? Gdzie? Być może znamy te same okolice?

Nieznamir
14 783
Nieznamir 14 783
#5601.07.2021, 17:16

Sorki, my, starsi panowie, mamy odrobinę wyższy score

pan starszy wybaczy, ale to raczej początki demencji.

Kataryna
4 579
Kataryna 4 579
#5701.07.2021, 17:25

2005-2011 Dublin i okolice

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#5801.07.2021, 17:40

Kataryna - a Slane? Znasz? W 2001 U2 odwalili jeden z najswietniejszych koncertów. Jaka masa naszych! To do dziś mnie zdumiewa, nie miałem wyobrażenia, ilu nas tam jest.

Delirium
23 427
Delirium 23 427
#5901.07.2021, 17:40

A w 2001-2005 Lublin i okolice.

Nie kumam, po co ludzie tam jeżdżą, skoro Irlandia różni się od Polski tak niewiele.

Delirium
23 427
Delirium 23 427
#6001.07.2021, 17:43

maya2002 2 147

#54Dziś - 17:01

"zreszta, gdzie ja napisalam, ze jestem ,,full scots,, czuje sie jak w domu, jak u siebie...jestem tutaj szczesliwa, bo to moje miejsce na ziemi...i wiedzialam to juz po miesiacy pobytu w Szkocji...milego dnia"

Zawieś se na emito jakiś baner, bo zacięłaś się jak ten wojtas, co od paru lat pisze, że "koniec eldorado i cza jechać do Szwajcarii". :P

Kataryna
4 579
Kataryna 4 579
#6101.07.2021, 17:44

Na U2 bylam w Croke Park'u a przez Slane przejezdzalam bo mieszkalam tez w Drogheda.

W 2001 bylam jeszcze w PL.

Delirium
23 427
Delirium 23 427
#6201.07.2021, 17:45

Czytałem od końca, widzę że cymbał już tu był. :D

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#6301.07.2021, 17:51

Drogheda, Slane b. niedaleko. Bardzo ładna, nadmorska mieścina, ta Drogheda, se tam fotę z kolegami walnęliśmy, na motocyklu Gardy, i patrz, gliniarz pozwolił.

Delirium
23 427
Delirium 23 427
#6401.07.2021, 17:52

Igor89a 1 032

#47Dziś - 10:07

"Co chwilę na świecie rodzi się jakiś baran, a Ty musisz go znaleźć i ogolić..."

Nie jest to (na pewno) moja "doktryna", ale rządów "na pewno"... ;)"*

Niby z czego mają cię golić? Z kłaków w nosie?

Delirium
23 427
Delirium 23 427
#6501.07.2021, 17:58

awojtas39 399

#48Dziś - 13:47

"W UK jest obecnie tendencja wzrostowa wyjazdów do kraju

nie co tam więcej przebywać,trudności z pracą ,z mieszkaniem

kiepska pogoda,angielskie wyżywienie jest do kitu"

Chędożysz wojtas. Pracy od groma, chyba więcej niż kiedykolwiek, ogłoszenia "przyprowadź znajomego, dostaniesz od nas dwie paki" wiszą nawet w kiblach po fabrykach, przedwczoraj smażyłem się na skałkach w Matlock, wciągając pyszne fish&chips, a lodówkę zapycham tym co lubię, a nie tym, co muszę, przecież nikt ci nie każe pewnych rzeczy żreć. Ty musisz jakaś straszna pipa być.

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#6601.07.2021, 18:01

Delira, opanuj się, bo zaraz bana ci Maya wdupi. (no)

Delirium
23 427
Delirium 23 427
#6701.07.2021, 18:03

Przestań się mazgaić, bądź mężczyzną i powiedz, jak było naprawdę. ;)

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#6801.07.2021, 18:16

To tak, panie prokuratorze, ciemno było, nie, bo noc, nie, i ja nic, kur, nie, widziałem, nie, no iten, nie, co ja nic zobaczyć, nie, nie mogłem, nie, no bo on ten czarny sweter miał, nie, no, to ten sweter miał taki znaczek, nie. Nike albo jakieś cus.

Kataryna
4 579
Kataryna 4 579
#6901.07.2021, 19:29

Oj, juz sie skonczylo rumakowanie marudy, anny czy jak mu tam?