Do góry

Co skrywa malownicza angielska dolina Upper Derwent

Zbiornik retencyjny Ladybower Reservoir został zbudowany w latach 1935-1943 dla uzupełnienia zaopatrzenia w wodę regionu East Midlands. Dwa lata trwało wypełnianie zbiornika wodą. Ostateczne oddanie go do użytku zbiegło się z końcem drugiej wojny światowej. Inżynieryjna atrakcja powstała za sprawą Derwent Valley Water Board, ściana zapory została zbudowana przez szkocką firmę Richard Baillie and Sons, a dwa wiadukty, Ashopton i Ladybower, potrzebne do przeprowadzenia głównych dróg nad zbiornikiem, są dziełem londyńskiej firmy Holloways.

Ladybower Reservoir, fot. Rob Bendall

Przelewy kołowe, które budzą tak duże zainteresowanie wśród turystów, służą zachowaniu odpowiedniego poziomu wody po obu stronach tamy. Średnica jednego koła przelewowego wynosi 24 metry. Dawniej przelewy otoczone były barierkami i można je było obejść dzięki otaczającym je chodnikom, do których prowadziła kładka z brzegu. Konstrukcja ta została jednak rozebrana wiele lat temu i obecnie niezwykłe dzieło inżynierów można podziwiać tylko z brzegów zbiornika.

Aby mógł powstać Ladybower Reservoir, zalano dwie angielskie wioski Ashopton i Derwent. Większość budynków Ashopton została zburzona przed zalaniem zbiornika wodą. Duża część budynków z wioski Derwent pozostała i jeszcze około 14 lat po zalaniu niecki, podczas suchego lata, odsłaniały się zalane wodą zabudowania. Do 1947 roku ponad taflę Ladybower Reservoir wystawała wieża zegarowa kościoła z Derwent. Jednak w końcu ktoś zauważył, że może ona zagrażać bezpieczeństwu ludzi, którzy korzystają ze zbiornika i wieża została wysadzona.

Wieża kościoła w Derwent, fot. Rcsprinter123

Wyjątkowe suche lata w 1976, 1995 oraz 2018 roku ponownie odsłoniły ruiny wioski Derwent. Widok zatopionych domów przyciągnął tłumy turystów. Dwa lata temu doszło do niebezpiecznego incydentu, kiedy to jeden z turystów utknął w ruinach zatopionej wioski. Żądnego niezwykłych wrażeń pechowca udało się uratować. Pomimo zagrożeń i niebezpiecznego zdarzenia z 2018 roku, nadal nie brakuje nieostrożnych turystów, którzy chcą eksplorować podwodne ruiny.

Komentarze 3

omegan
8 096
omegan 8 096
#117.10.2020, 15:14

dobry artykul. szkoda ze taki krótki

Delirium
16 954
Delirium 16 954
#217.10.2020, 16:15

Zalana dolina to właściwie połączenie kilku zbiorników: Howden, Upper Derwent i Ladybower powstałych po wybudowaniu trzech tam: Efektowne przelewy kołowe znajdują się przy ostatniej z nich, Ladybower Dam:

na skraju niewielkiej mieściny Bamford, a w okolicy jest mnóstwo fajnych tras spacerowych prowadzących krawędziami wzgórz, polecam zwłaszcza ten zaczynający się przy hotelu Ladybower Inn, z niezwykle efektownymi i malowniczymi grupami skał sterczących pośród pustkowii:

https://www.mudandroutes.com/routes/crook-hill-lost-lad-and-derwent-edge...

Przy pewnym wysiłku można zaliczyć wszystkie trzy zbiorniki i tamy w jeden dzień. :)

Peak District jest świetnym miejscem na spędzenie atrakcyjnego weekendu, w okolicy znajduje się też Castleton otoczone malowniczymi wąwozami i siecią jaskiń:

https://www.visitpeakdistrict.com/things-to-do/speedwell-cavern-p677271

albo

http://www.derbyshire-peakdistrict.co.uk/peakcavern.htm

(jaskinia z ogromnym, największym w UK wejściem, organizowane są w niej m.in. koncerty), a także miasteczko

New Mills z efektownym Millennium Walkway:

http://visitnewmills.co.uk/things-to-do/millennium-walkway/

Miejscowość położona jest na skraju skarpy, przeciętej kolejowymi tunelami, a szczególne wrażenie robi na turystach moment wyjazdu z tunelu, gdy nagle ukazuje się spektakulatny widok na ruiny młyna, rzekę i Millennium Walkway. Polecam. :)

Delirium
16 954
Delirium 16 954
#317.10.2020, 16:25

A górne zdjęcie ilustrujące artykuł pstryknięte jest z Bamford Edge. :)