Do góry

Jak szukać pracy?

Co jakiś czas zamieszczamy dla Was na Emito.net porady, jak poszukiwać pracy w UK. Dziś kolejna porcja wiedzy. Miłej i - przede wszystkim - owocnej lektury!

Pracy warto szukać m.in. w prasie. Ciągle jeszcze sporo firm zamieszcza ogłoszenia w papierowych wydaniach gazet, ale też i w ich wersjach on - line. Fot. NS Newsflash (CC BY 2.0)

Jeżeli jeszcze nie wiemy, gdzie konkretnie chcemy wysłać swoje CV - musimy najpierw to ustalić, czyli po prostu znaleźć sobie potencjalnego pracodawcę. W zasadzie każdy duży portal dla Polaków za granicą, także Emito.net, zamieszcza ogłoszenia o pracy. Emito.net Nasza redakcja opracowała dla Was obszerny poradnik, jak poszukiwać pracy, który dostępny jest w sieci. W tym miejscu przypominamy jednak najważniejsze zasady.

I. Najważniejsze zasady poszukiwania pracy:

1. Po pierwsze: każdy sposób dobry

Rzecz jasna, nie namawiamy nikogo do przesady i podejmowania kroków desperackich. Prawda jest jednak taka, że warto użyć jak największej ilości sposobów, by znaleźć upragnioną pracę.

2. Po drugie: dostęp do Internetu

Dostęp do sieci jest w poszukiwaniu pracy niezwykle ważny. Istnieją setki serwisów, które pomogą w poszukiwaniach, bez wychodzenia z domu (lub kafejki internetowej). Wyszukiwarki są pożyteczne także dlatego, że nawet jeśli nie uda nam się dzięki nim znaleźć wolnego stanowiska, to i tak dowiadujemy się sporo o rynku pracy, poznajemy nazwy i adresy pracodawców, nabywamy orientacji, co w danym momencie dzieje się na rynku.

Przykładowe wyszukiwarki ofert pracy to:

    - totaljobs,

      - reed,

        - jobsite,

          - caterer (praca w cateringu, gastronomii, hotelarstwie),
          - greatcare (praca dla niań i rożnego rodzaju opiekunek),

        Oferty pracy są także podawane przez serwisy prowadzone przez instytucje państwowe lub miejskie. Do takich należy wyszukiwarka Universal Jobmatch. Znajdziemy ją także używając po prostu nazwy "Universal Jobmatch" w przeglądarce internetowej.

        Warto nadmienić, że zastąpiła ona być może znaną już Wam wyszukiwarkę Job Centre Plus. Nowa ma jeszcze bardziej ułatwić i uprzyjemnić proces poszukiwania posady. Oferty pracy gromadzone są także w wielu innych oficjalnych serwisach (np. w Szkocji: myjobscotland).

        Strony dotyczące zatrudnienia prowadzi także wielu pracodawców. Jeżeli zatem mamy już pomysł, gdzie chcielibyśmy pracować dobrze jest odwiedzić stronę internetową naszego upatrzonego pracodawcy i wyszukać link, który wskaże nam drogę do ofert (zakładki "jobs", "careers", "working with us", "apply for a job" itp.).

        Zachęcamy także, by - nawet jeżeli w danym momencie konkretna firma nie zatrudnia i brak ofert pracy - nie poddawać się i składać dokumenty aplikacyjne. Nasza oferta zawsze może zostać zauważona i stać się pierwszym krokiem do zatrudnienia.

        3. Po trzecie: miejscowa prasa

        Pracodawcy ciągle jeszcze poszukują pracowników poprzez ogłoszenia w prasie. Im większa gazeta, tym z reguły więcej ogłoszeń (i więksi pracodawcy). Warto jednak przeglądać także pomniejsze tytuły - mniejsze firmy też poszukują pracowników.

        Ogłoszenia można przeglądać także w wydaniach gazet on-line, np. w: The Guardian, Independent, The Times,The Daily Telegraph, Financial Times, Evening Standard, Scotsman.

        Warto zaglądać też do prasy lokalnej ("The Scotsman", "The Herald Scotland", "Edinburgh Evening News" - w Szkocji; "Belfast Telegraph" - w Irlandii Północnej; "Birmingham Post", "The Northern Echo", "London Evening Standard", "Yorkshire Post" - w Anglii; "The South Wales Argus" - w Walii).

        Można również przeglądać polskie tytuły, takie jak: "Cooltura", "Polish Express", "Twój Sukces w UK" czy "Goniec Polski", dostępne w polskich sklepach oraz innych polskich punktach w Wielkiej Brytanii, a także w wydaniach internetowych.

        W przypadku poszukiwań posady w jakiejś specjalistycznej dziedzinie warto odwiedzać branżowe portale np.: britishdoctorjobs (oferty pracy dla lekarzy), czy engineeringjobs (oferty pracy dla inżynierów) oraz przeglądać czasopisma dla specjalistów np.: "New Scientist" (naukowcy), "Health Services Journal", "British Medical Journal", "Nursing Times" (personel medyczny), "Times Educational Supplement" (pracownicy sektora edukacji).

        Oferty są często grupowane na portalach dla danych zawodów - np. dla personelu medycznego. Fot. joguldi (CC BY 2.0)

        4. Po czwarte: targi pracy i wystawy dla absolwentów

        Może nam się wydawać, że takie targi to strata czasu albo w ogóle impreza tylko dla miejscowych. Przypominamy jednak w tymi miejscu zasadę pierwszą (!). Targi często są ogłaszane z dużym wyprzedzeniem. Ogłoszenia o nich mogą być dostępne w Internecie, w miejscu organizacji (czyli np. na uniwersytetach), na plakatach w mieście.

        Znaleźliśmy dla Was takie przykładowe imprezy:

          1. Targi dla studentów i absolwentów (Career Fairs) organizowane przez uniwersytet w Southampton:
          11 czerwca 2013 r. Uniwersytet Southampton, Garden Court, Highfield Campus, godz. 11 – 15.30
          Targi są w zasadzie dla studentów trzeciego roku i absolwentów, ale także młodszych studentów szukających praktyk, czy wakacyjnej pracy. Możliwe znalezienie pierwszej pracy, praktyk, pracy na wakacje. Targi organizowane są w zasadzie dla studentów i absolwentów uniwersytetu, wydaje się jednak, że warto spróbować zajrzeć. A nuż uda się znaleźć coś interesującego?

            2. Targi pracy The National Graduate Recruitment Exhibition:
            7 i 8 czerwca 2013 r. National Exhibition Centre, Birmingham
            Duże, ogólnokrajowe targi skierowane głównie do absolwentów. Organizatorzy zalecają zarejestrowanie się poprzez stronę internetową, aby uzyskać dostęp do różnych zaawansowanych opcji (np. aplikowania o pracę on - line, dodania swojego CV do bazy, etc.).

          5. Po piąte: wszelkie inne dostępne sposoby...

          ...bo każdy z nich może okazać się pierwszym krokiem do upragnionej pracy.

          6. Po szóste: ostrożność

          Nie daj się oszukać, chroń swój dane osobowe. Ilekroć ogłoszenie o pracy, osoba, z którą się w tej sprawie kontaktujesz, miejsce w którym umawia się na spotkanie - cokolwiek - budzą Twoje wątpliwości - uważaj!

          Nie daj sobie zabrać paszportu lub innego dokumentu. W razie kłopotów - nie wahaj się prosić o pomoc policję, polski konsulat lub ambasadę. To, że jesteś imigrantem nie znaczy, że nie masz prawa do ochrony i pomocy.

          II. Jak potwierdzić posiadane kwalifikacje zawodowe lub zdobyć nowe:

          Polacy przyjeżdżający do Wielkiej Brytanii często nie mają możliwości znalezienia pracy w swoim zawodzie. Pracodawcy czy "HR - owcy", przeglądając nasze dokumenty mogą nas zwyczajnie pomijać, bo nasze polskie kwalifikacje, nawet jeśli bardzo wartościowe, są dla nich po prostu nierozpoznawalne. Często także wiążą ich przepisy, które nakazują zatrudnienie na danym stanowisku osoby mającej określone brytyjskie dyplomy.

          Warto zatem zwracać uwagę na to, jakich kwalifikacji wymagają pracodawcy, o pracę u których aplikujemy. Jeżeli zaś podejmiemy decyzję, że chcemy - możemy próbować zdobyć dokumenty potwierdzające nasze kwalifikacje na brytyjskim rynku pracy.

          1. Dla zagubionych w gąszczu "SVQ", "vocationals", "A - levels" - czyli podstawy brytyjskiego systemu edukacji

          Niewykluczone, że dla zdobycia wymarzonej pracy trzeba będzie się trochę pouczyć. Fot. Evil Erin (CC BY 2.0)

          Przeglądając brytyjskie ogłoszenia o pracę, zwłaszcza wymagającą pewnych określonych kwalifikacji, możemy natknąć się nieznane sobie określenia (np.: "SVQ in Social Care, level, 2, essential"). Dla Polaka na Wyspach często ten słownik jest dość obcy - bo należący wszak do innego niż polski systemu zdobywania i potwierdzania wiedzy i kwalifikacji. Podstawowe nazwy to:

          a) GCSE (w Szkocji – Standard Grades): potwierdzenie, iż dana osoba posiada wiedzę z zakresu określonych przedmiotów na poziomie szkoły średniej. Uzyskują je zatem (zasadniczo) w wyniku stosownego egzaminu absolwenci brytyjskich szkół.

          Możliwe jest także zdanie egzaminu pozwalającego na zdobycie GCSE eksternistycznie. Jest wiele podmiotów, które oferują szkolenia przygotowujące do zdobycia GCSE (można szukać ich poprzez przeglądarkę internetową - np. wyszukując "GCSE courses", "GCSE courses for adults", "how to gain GCSE").

          Wielu organizatorów proponuje kursy dopasowane do miejscowego systemu edukacji (szkolący żądają od kandydatów na kursantów określonych ocen zdobytych w brytyjskiej szkole). Ten problem niestety trzeba rozwiązywać "na piechotę", dowiadując się od danego ośrodka, w jaki sposób podejść do kursu na GCSE i jak zdać egzamin. Na szczęście organizatorzy kursów często są dość elastyczni i dopasowują się do potrzeb zainteresowanych.

          b) A - levels: przypominają polską maturę i są co do zasady wymagane przy wstępie na studia (niektóre uczelnie oferują inne warunki wstępu - osoba planująca studia wyższe musi generalnie badać wymagania konkretnej wybranej przez siebie uczelni).

          Także i w tym przypadku istnieją kursy, przygotowujące do A - levels. Znalezienie ich nie powinno przekraczać naszych możliwości, jeśli tylko dobrze znamy język angielski. Samo przygotowanie się do A - levels i zdanie ich nie jest już takie proste. Studenci wyższych uczelni często komentują, że A - levels były dla nich trudniejsze, niż egzaminy na studiach.

          W Szkocji odpowiednikiem jest SQC.

          c) NVQ - National Vocational Qualification (w Szkocji – SVQ - Scottish Vocational Qualifications): to certyfikaty z praktycznej wiedzy w określonych dziedzinach (np. "kierowanie zespołem", "obsługa klienta", "biznes i administracja", "zdrowie i opieka społeczna", itp.) Kwalifikacje NVQ są więc bardzo przydatne, gdy chcemy potwierdzić posiadanie konkretnych umiejętności lub gdy chcemy je zdobyć. Kursy na certyfikaty organizowane są przez wiele instytucji i firm.

          Jak zapewnia portal uk.internationalstudent.com wstęp na kursy NVQ i SVQ w zasadzie zależy głównie od poziomu znajomości języka (musimy bowiem rozumieć treść zajęć), aczkolwiek zależy to od organizatora. O certyfikat można starać się wykonując konkretne zajęcie - pracodawca obserwując nas, oceni, czy certyfikat nam się należy (np. ktoś, kto pracuje w biurze może starać się o NVQ w zakresie "Business and Administration". Można więc zapytać pracodawcę, czy ma taką możliwości i czy wystawi nam certyfikat .

          d) Essential Skills ("podstawowe umiejętności"): tą nazwą określane są zarówno podstawowe umiejętności, podzielone na językowe ("communication"), matematyczne ("application of numbers") i z zakresu obsługi komputera ("ITC"), jak i kursy, podczas których się je zdobywa.

          Zajęcia są darmowe, organizowane są dla osób dorosłych. Obejmują dość podstawowe umiejętności i wiedzę, ale mogą być bardzo przydatne. Można bowiem dzięki nim zdobyć certyfikat, przydatny jeżeli potrzebujemy udowodnić potencjalnemu pracodawcy, że określone umiejętności posiadamy.

          2. Kursy i szkolenia zawodowe dla dorosłych

          Jeżeli chcemy poszerzyć posiadaną wiedzę, można zastanowić się nad wzięciem udziału w kursie lub szkoleniu zawodowym. Mogą one być też pierwszym krokiem do zdobycia nowej profesji - w jednym z wydań Emito.net cytowaliśmy historie opowiedziane przez naszych rodaków, którzy zdobywając nowe kwalifikacje diametralnie zmienili swoje zawodowe życie i są bardzo zadowoleni ze swojej decyzji (zob. tekst Zmiana zawodu w UK to nie problem)

          Kursy mogą być prowadzone są przez bardzo różne podmioty - uniwersytety, college’e, różne organizacje, a także prywatne firmy. Aby je znaleźć warto przeglądać Internet - w przeglądarce można wpisać odpowiednią kombinację słów - na przykład: "courses for adults uk", "courses for adults scotland/wales/england", etc.

          Oferty są bardzo zróżnicowane, zarówno jeśli chodzi o tematykę szkolenia, długość trwania, jak i wysokość opłat. Przykładowo: wśród prowadzonych przez firmę City Lit (Londyn) oferowane są m.in. kurs animacji komputerowej, kursy dla pracowników opieki medycznej i społecznej, kursy językowe. Uniwersytet w Glasgow prowadzi np. kursy wiedzy o ssakach morskich, programowania komputerowego, czy historii. North Glasgow College proponuje m.in. kurs masażu, zdobienia paznokci, kurs księgowania, czy programowania CAD.

          Bardzo zróżnicowane są również ceny szkoleń. Przykładowo: 10 tygodniowy kurs animacji komputerowej dla początkujących - to wydatek rzędu 300 funtów. Tej samej długości kurs dziennikarski jest trzykrotnie tańszy. Ceny niektórych kursów sięgają nie więcej, niż kilkudziesięciu funtów, a zdarzają się i darmowe (np. szkolenie "First time on a computer", prowadzone w zeszłym roku przez NCS). Zdarzają się także szkolenia bardzo drogie, nawet za kilka tysięcy. Bywa, że szkolący przewiduje obniżoną cenę dla osób korzystających z pomocy społecznej (np. jobseeksers allowance) lub seniorów.

          Jeśli chodzi o czas trwania - bywają kursy krótkie, nawet jednodniowe, kursy jedno i parotygodniowe lub trwające kilka miesięcy. W ofertach zatem można przebierać jak w ulęgałkach i być może znaleźć w ten sposób przepustkę do pracy marzeń.

          Czasem może nam się wydawać, że zdobywanie nowego dyplomu nie jest praktyczne - warto jednak spojrzeć na tę sprawę z szerszej perspektywy. Certyfikat ukończenia kursu historii może być np. przepustką do pracy w muzeum, kurs biologii - do pracy w miejskim parku. Warto zwracać uwagę na to, jakich kwalifikacji wymagają nasi upragnieni pracodawcy, trzeba bowiem pamiętać, że nasze polskie kwalifikacje, nawet jeśli bardzo wartościowe - są dla nich po prostu mało czytelne. Przede wszystkim więc trzeba przeglądać strony internetowe i oferty firm i organizacji prowadzących szkolenia, by znaleźć coś dla siebie. I nie poddawać się.

          Powodzenia!

Komentarze 14

BD.K
20 503 1
BD.K 20 503 1
#129.04.2013, 09:56
Infidel
12 226
Infidel 12 226
#229.04.2013, 10:19

dobre jest to drugie zdjecie, jakos slabo naswietlone;)

elastycznyjozef
20 868 15
elastycznyjozef 20 868 15
#329.04.2013, 10:26
lolek_x
3 151
lolek_x 3 151
#429.04.2013, 11:04

praca sraca tu sieM pzyjeRzdza po benefity :D

selma_selma
16 471
selma_selma 16 471
#529.04.2013, 11:08

Teraz powinny zniknac z forum tematy typu: szukam peace itd;)

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#629.04.2013, 13:52

Ten poradnik to chyba przede wszystkim dla naszych braci Rumunskich i Bulgarskich ktorzy od stycznia zaczna przyjezdzac do UK w poszukiwaniu lepszego zycia i ubiegac sie o ..... prace ?! gdyz Polacy juz dawno wiedza gdzie i jak szukac

astroman
8 077
astroman 8 077
#729.04.2013, 14:40

at 5

To może powinni też napisać artykuł o tym co na komunię w tym roku kupić i gdzie kupić komunijnego torta ;).

Profil nieaktywny
srup
#829.04.2013, 14:46

PS3 mu kup a torta to na tym zadupiu gdzie mieszkasz sam musisz wykreowac ;)

astroman
8 077
astroman 8 077
#929.04.2013, 14:52

srup, ja nie potrzebuje takich rad, bo ja wolny od zabobonów jestem, napisałem w odniesieniu do sezonowego wysypu tematów o tematyce komunijnej :).

astroman
8 077
astroman 8 077
#1029.04.2013, 14:53

... ale dzięki za dobre chęci ;)

Profil nieaktywny
srup
#1129.04.2013, 14:56

nie ma za co, na chrzestnego Cie nie wezme :)

creative
1 703 4
creative 1 703 4
#1229.04.2013, 16:12

ale kase przyjmiesz?
:))

Infidel
12 226
Infidel 12 226
#1329.04.2013, 16:38

To juz sie zegarkow kaszio nie kupuje?

Profil nieaktywny
Trollglodyta
#1430.04.2013, 04:18

pod warunkiem że akurat nie tyrasz w Tyrolu
i nie robisz jak robal

to

najłatwiej znaleźć prace w pracowni