Do góry

Kobiety, które kochają za bardzo

Wynajęliśmy wspólnie mieszkanie. Wkrótce potem sielanka zamieniła się w piekło. Dochodziło między nami do gigantycznych awantur, dosłownie o wszystko. Mój mężczyzna miał pretensje, że za mało sprzątam, gotuję, prasuję. Zaczęłam szukać pomocy.

Pracowałam wówczas fizycznie. Wracałam do domu z ciężkimi siatami i brałam się za robienie obiadu. Oby tylko nie robić hałasu i nie przeszkadzać, kiedy spędzał czas przy komputerze.

Miłość jak narkotyczne uzależnienie

Po pewnym czasie dowiedziałam się, że ma romans.

Myślałam, że umrę z żalu. Zaczęłam walczyć o ten związek. Obiecywałam, że się zmienię. On jednak jak zawsze pozostawał obojętny, nie potrafił mi nic wytłumaczyć

Wydukał jedynie, że ona jest dla niego taka dobra.

Myślałam, że śnię. Ciągle walczyłam o ten związek, o uczucie, o nas. A ktoś był ważniejszy ode mnie?! Kiedy tylko wychodziłam z pokoju on wchodził na internet, żeby porozmawiać z tą dziewczyną. Czułam się upokorzona.

Brak miłości czy akceptacji ma ogromny wpływ na nasze dorosłe życie. Temat uzależnienia od miłości zaczął mnie interesować coraz bardziej. Zaczęłam czytać fachową literaturę i wówczas uświadomiłam sobie, jak wiele kobiet boryka się z podobnym problemem.

Wiele z nich mieszka ze swoimi oprawcami i mimo tego, że cierpią to boją się odejść. Boją się konsekwencji. Tego, że partner zemści się. Boją się, że nie poradzą sobie z tęsknotą. Boją się zobaczyć go z nową dziewczyną. Nie czują się na tyle wartościowe, aby zacząć wszystko od

Piekło i koniec życia

Ostatecznie odpuściłam. Wyprowadziłam się, zmieniłam numer komórki.

Z jednej strony poczułam ogromną ulgę. Z drugiej myślałam, że to koniec mojego życia. Pomimo wszystkich krzywd, jakie mi wyrządził, wyzwisk, jakie wypowiedział pod moim adresem, pomimo, że tyle razy chciałam od niego uciec, to tęskniłam za nim coraz bardziej.

Moje zachowanie przypominało zachowanie narkomana, który zrobi wszystko, aby tylko zdobyć dawkę. Chciałam sobie z tym poradzić i podejść do tego obojętnie. Ale nie mogłam. Sprawdzałam maila, łudząc się, że będzie chciał wrócić. Mając jednak świadomość, że wówczas wrócę do piekła...

Mailowe wyznanie

To jest fragment maila, którego napisałam w 2008 roku. Toksyczny związek, w jaki byłam uwikłana trwał kilka lat.

Przez ten czas straciłam poczucie wartości, moje zainteresowania, znajomych. Odizolowałam się od rodziny. To było uzależnienie, błędne koło, w którym traciłam samą siebie.

Im więcej dawałam miłości, tym mniej jej otrzymywałam. Tym bardziej byłam upokarzana, wyśmiewana, poniżana. Pomimo tego nie potrafiłam odejść. Bałam się samotności, bałam się, że nie dam rady, że nigdy nie znajdę kogoś takiego jak on.

Mój partner był osobą bardzo dominującą. Doskonale wiedział jak mną manipulować. Kiedy się kłóciliśmy przekonywałam samą siebie, że on się zmieni. Tłumaczyłam sobie, że działał pod wpływem impulsu, że był zmęczony, że na pewno tak nie myślał.

Profesjonalna pomoc na bazie doświadczeń

Kiedy doszło do zdrady, zaczęłam szukać pomocy. Mieszkałam wtedy w Londynie. Wielkim zaskoczeniem dla mnie było to, że poza drogimi konsultacjami psychologicznymi i darmowymi poradami na forach internetowych nie mogłam znaleźć nikogo, kto zrozumiałby z czym się borykałam.

Dopiero Fundacja Kobiece Serca, która działa w Polsce okazała się strzałem w dziesiątkę.

Dowiedziałam się wówczas, że jestem kobietą, która kocha za bardzo. Chodzi o to, że miłość może w łatwy sposób zamienić się w uzależnienie. A zachowanie takie, jak moje wynika najczęściej z niskiej samooceny. Jej przyczyna tkwi zazwyczaj w dzieciństwie.

Dziś moim celem jest stworzenie warsztatów i szkoleń dla kobiet w Wielkiej Brytanii. By mogły wzajemnie się wspierać, walczyć z trudnościami dnia codziennego. A także na nowo budować swoje poczucie wartości.

Z pomocą przyszło mi Polish Psychologists' Association. Dziś razem podejmujemy działania na rzecz kobiet, które znalazły się w podobnej sytuacji. W razie pytań proszę o kontakt mailowy: kobiety-uk@hotmail.com

Komentarze 92

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#105.10.2011, 09:57

To takie smutne ;(

Profil nieaktywny
danzig
#205.10.2011, 10:01

włąsnie obrzygałem sobie buty.......

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#305.10.2011, 10:04

danzig

Bleeeeeee !!! DlaCzemu ?

Smka
560
Smka 560
#405.10.2011, 10:09

danzig szkoda, że tylko buty.
Szkoda mi takich kobiet i dobrze, że ktoś chce im pomagać. Kłótnie i zdrady to jeszcze nic, są kobiety, które przez lata żyją z mężczyznami, którzy je biją i jeszcze uważają, że to przejaw miłości. Powodzenia życzę. A każdej kobiecie odwagi i szacunku dla samej siebie. :)

Profil nieaktywny
danzig
#505.10.2011, 10:11

"charakterność" bohaterki przyprawiła mnie o to, ale cóz miłość......

christophor
37
#605.10.2011, 10:12

Zdecydowanie szkoda takich kobiet. Człowiek jest urodzony do wolności, czasem przez wiele musi przejść, by to sobie uzmysłowić. A często jest potrzebna pomoc innych.

Autorce, która teraz pomaga innym życzę wiele zadowolenia z siebie i z tego, co robi.

Profil nieaktywny
danzig
#705.10.2011, 10:13

lecz przyznacie , ze również mężczyznie moze przydazyc sie coś podobnego.....

no_name
86
no_name 86
#805.10.2011, 11:10

W UK jest duzo organizacji pomagajacych osobom ktore borykaja sie z przemoca domowa, z czego sporo udziela porad takze po polsku lub wynajmuje tlumacza - Women's Aid (http://www.womensaid.org.uk/core/co...), Refuge, Man Kind.
Na stronie Fundacji sa dobre linki do materialow w j. polskim.

bus_37
Dundee
22 067 114
bus_37 Dundee 22 067 114
#905.10.2011, 11:16

Danzig ile madz lat? 12?

Profil nieaktywny
danzig
#1005.10.2011, 11:19
Profil nieaktywny
danzig
#1105.10.2011, 11:23

chodzi mi o to ,ze po raz kolejny widze jak z faceta robi sie skurwe....na a kobieta okazuje sie skrzywdzonym bezbronnym i zakochanym cielakiem....

envi
657
envi 657
#1205.10.2011, 11:34

oh, jakie to wzruszajace, biedna bezbronna pani ktora ten wredny facet tak umiejetnie manipuluje... hahaha ;P

niewiem
1 046 3
niewiem 1 046 3
#1305.10.2011, 11:45

nie biłem jej przecież, jedynie w lozku czasami sie zdarzalo bo lubila byc zdominowana, a teraz gra ofiarę...

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#1405.10.2011, 12:34

dowiedziała się że facet dla którego jest sprzątaczką i kucharką ma romans i zaczęła walczyć o ten związek? Boże uchowaj, jedyne co można zrobić to kazać mu wypierdalać

maciekchan
25
#1505.10.2011, 15:26

a mnie rozwaliło zdanie "Bałam się samotności, bałam się, że nie dam rady, że nigdy nie znajdę kogoś takiego jak on." ot męczennica

Profil nieaktywny
bizoniusz1975
#1605.10.2011, 15:41

Kobiety, które kochają za bardzo
ku 09:23, 05.10.2011
Po pewnym czasie dowiedziałam się, że ma romans.
Tylko ze jak to ONE romansuja i oklamuja to juz kuzwa nie napiszecie ! Klamia w zywe oczy ! Mowi co innego , co uwaza za dobre dla Niego a robi za plecami cos zupelnie innego.Umawia sie z innym i jak sprawa sie trzasnie to dalej klamie! Tak to do Ciebie P. bo wiem ze to przeczytasz !

Profil nieaktywny
kibel
#1705.10.2011, 16:15

Z tymi babami same kłopoty. "Nosiłam ciężkie siaty"-to nie łaska było dwa razy się przebiec do sklepu ? Gdy ja się bawiłam z garnkami, on siedział przy komputarze.... a Mozart coś skrobał na pięciolinii, a Michał Anioł se sciany malował ! Te baby nic nie wnoszą, a jeszcze jęczą, gdy facet ma cały swiat na głowie.

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#1805.10.2011, 16:41

wątpię żeby ten jej gach stworzył coś podobnego przy tym kompie ;) a ruszyć tyłek i podwieźć do sklepu jeśli kobieta nie ma prawka to już za dużo? brać siaty w łapę, zobaczycie jakie to przyjemne.

niewiem
1 046 3
niewiem 1 046 3
#1905.10.2011, 17:04

ja tam lubię nosić zakupy, a jeszcze jak piwko niose :)

Pulkownik
Aberdeen
7 808 62
Pulkownik Aberdeen 7 808 62
#2005.10.2011, 17:20

a mi w ogole nie szkoda
chciala prawdziwego mezczyzne?
to ma:)
widzialy galy co braly...
niestety prawdziwy mezczyzna oprocz niewatpliwych zalet jak meskosc, zdecydowanie i inne 'meskie' cechy ma rowniez wady: mianowicie zdarza mu sie dac swojej ukochanej w morde jak sie mu cos nie podoba...

niewiem
1 046 3
niewiem 1 046 3
#2105.10.2011, 17:28

chyba do buzi, Ty brutalu!

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#2205.10.2011, 17:58

pułkownik ma rację, tak większość kobiet postrzega "prawdziwego mężczyznę" oprócz tego typu mężczyzny są jeszcze cioty nieporadne życiowo. i jak tu nie być singlem???

chabrowa
6 088
chabrowa 6 088
#2305.10.2011, 18:04

Gdyby kobiety były większymi egoistkami jakimi są faceci wyszło by im to tylko na dobre, chodzi o to żeby w związku były zdrowe zasady i nie zatracanie własnego JA na rzecz drugiej osoby, bo potem budzi się taka z ręką w nocniku-nie ma własnego zdania, nie wiem kim jest tak na prawdę, nie ma swoich znajomych i tylko psycholog może pomóc.
Poza tym faceci nie lubią kobiet nie pewnych siebie, nie mających własnego zdania..

Profil nieaktywny
waliza
#2405.10.2011, 18:13

Ja tam bardzo lubie od mojej dostac w morde, a drugiego do reki.

Mazio
10 189 1
Mazio 10 189 1
#2505.10.2011, 18:31

"Obecnie wszystkie stoimy twardo i pewnie na gruncie umożliwiającym nam niedopuszczenie do zarazy, której na imię mężczyzna, i na którą jesteśmy wszystkie uodpornione."

Profil nieaktywny
kibel
#2605.10.2011, 18:41

Przykładem, zniewiescienia mężczyzn jest to, ze tyle kobiet tu pisze. Kobieta powinna mieć tyle zajęć domowych, aby jedynie na seks ze swym mężczyzną czasu jej starczało. Rozpuszczanie bab doprowadziło do kryzysu gospodarczego, przestępstw seksualnych i AIDS

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#2705.10.2011, 18:56

Dlaczego nikt nie kontroluje tych kobiet, co się w tym wątku panoszą ? Gdzie są ich faceci ? :P

filmowiec
10 625 2
filmowiec 10 625 2
#2805.10.2011, 19:18

Niestety tak to bywa na tym swiecie, ze ten rodzaj milosci, milosci bezgranicznej w ktorej czlowiek oddaje drugiemu cale serce, jest czesto brutalnie wykorzystywany. Stad przyslowie "Milosc to gra. Kto pierwszy powie kocham, przegrywa". Tyle tylko, ze ta bezgraniczna milosc jest cos warta naprawde. Ta podparta wyrachowaniem i manipulacja jest niczym.

Profil nieaktywny
danzig
#2905.10.2011, 19:27

amerigo vespucci normalnie....;)

paprykarz.
2 583
paprykarz. 2 583
#3005.10.2011, 21:59

At 23
A ja pdnosze wrazenie odwrotne, oni uwielbiaja " bezbronne, bez charakteru. Bo kto by nie chcial housekeeping za free. Za to charakterne lepiej sie bzykaja, problem tylko ze potrafia bez pytania zmienic partnera ;-)

chabrowa
6 088
chabrowa 6 088
#3105.10.2011, 22:58

paprykarz mądra kobieta nigdy nie zapyta o zgodę na odejście od faceta który ją bije/molestuje/poniża/nie szanuje, te które "lubią" czuć się gorsze będą trzymały się go kurczowo..
Każdy facet lubi mieć ciepły obiad po pracy plus uprane i uprasowane koszule, ale tylko inteligenty będzie szukał partnerki nie kuchty, pozdrawiam

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#3205.10.2011, 23:05

waliza ja mogę dać ci w mordę ::

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#3305.10.2011, 23:06

a co do kobiet - miejcie szacunek do samych siebie przede wszystkim

horaczy
36
horaczy 36
#3405.10.2011, 23:59

Nie rozumiem przesłania ? Co to znaczy że kobieta biedna i pokrzywdzona. Fakt trochę mi żal że niestety testosteron pewnym osobnikom uderza do głowy. Jednak w tym całym galimatiasie wszyscy się trochę pogubili traktując swoje przyrodzenie czy to damskie czy męskie jako synonim pewnych wartości i światopoglądów i utartych stereotypów.
Obecnie singiel ale swoje się przeżyło i zawsze byłem fer w stosunku do każdego a zwłaszcza w stosunku do mojej Pani. Zakupy i noszenie siatek wymiernikiem równouprawnienia ? No sorry ale w jakich czasach żyjemy ? Jeżeli kobieta ma wolne i siedzi w domu lub kończy wcześniej pracę to idzie po zakupy. Ciężko jej to wsiada w komunikację miejską chyba że żydzi 1F na bilet. Jeżeli mężczyzna wcześniej kończy to odwrotnie konsultując się ze swoją miłością odnośnie tego co potrzeba do lodówki. Osobiście uważam że żyjemy w czasach równouprawniania i każdy może się dzielić ze swoją drugą połówką obowiązkami. Ja np lubię chodzić na zakupy a wg mnie jeżeli w mojej obecności idzie moja Pani to dzielimy się ciężarem nie robiąc z siebie macho-mana.

Co do gotowania to sorry ja zawsze gotuje druga połówka może pomóc i dodać coś od siebie.

Współpracujmy wszyscy ze sobą a nie wojujmy.

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#3506.10.2011, 00:13

sorry ale ta pani akurat pisze że zapieprzała w fabryce a fagas siedział przy kompie, facet ma auto , niech do cholery podwozi to zależy tylko od zwykłej ludzkiej życzliwości! Ja odnoszę się do artykułu a nie do ciebie

MarlenaAnonim
510
#3606.10.2011, 00:33

Cóż miłość jest ślepa.
Zdrada to zdrada - zdradził/ zdradziła raz pewnie zrobi to i drugi a jak już coś się zdarzy dwa razy, trzeci jest pewny. Szkoda czasu, życia i nerwów na toksyczne związki.
Im dłużej w czymś takim tkwimy tym bardziej siebie niszczymy... Im szybciej zdajemy sobie z tego sprawę tym lepiej dla nas samych.

horaczy
36
horaczy 36
#3706.10.2011, 00:38

@warriorPrincess

w 200% się z Tobą zgadzam. Ten gość to po prostu kawał skur.... nic więcej.

Frajer do roboty równowaga musi być i życzliwość inaczej związek można nazwać formalną wyminą łaciny pospolitej i późniejszym rozpadem.

popekpl
1 839
popekpl 1 839
#3806.10.2011, 01:13

*36 Zgoda! :D

Ogólnie laski to teraz wielkie Rajany są, mało się szanują itd.
Jakieś takie suki się porobiły ;/

No i faceci, kurwwww... jak geje! "rurki" kapelutki, skarpetusi, różowe rzemyki, białe warkoczyki, loczunie, przekute uszunie
Oczka jak cekinki buźki jak malinki hahahaha

Świat idzie do przodu, nie? ;]

horaczy
36
horaczy 36
#3906.10.2011, 01:28

To jak się ktoś ubiera to już jego sprawa a niech sie nawet maluje , cekinuje, farbuje byle nie krzywdził nie bił nie obrażał innych.

To jaki świat się robi widzimy po niektórych widzę że mężczyzna to tylko kobieta z sisiakiem. A kobiety robią się cwane i zepsute niczym faceci.

Ale to nie jest żadna nowość. Cioty były są i będą.

Profil nieaktywny
danzig
#4006.10.2011, 10:34

utwór dedykuje wszystkim dziewczętom skrzywdzonym w ten sposób.....

MarlenaAnonim
510
#4106.10.2011, 10:49

#39
Tak kobiety to c... na kaczych łapach a wśród facetów też są pi... ;-)

#38
Jeśli sami nie będziemy się szanować to inni też nie obdarzą nas szacunkiem- życie.

Nie ma tłumaczenia, że się zakochałam/ zakochałem ... nie oślepłam/em, nie ogłuchłam/em. Jeśli nawet to faza pierwszego zauroczenia mija po kilku miesiącach. Ludzie w takiej sytuacji jak ta wyżej opisana nie robią nic to ich wybór, nie miłość a przyzwyczajenie. Jeśli się kogoś kocha to się od niego wymaga, to chyba naturalne.

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#4206.10.2011, 11:06

To Wy jeszcze w miłość wierzycie ?
Musicie mieć ciągle przyszcze na gębie :P

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#4306.10.2011, 12:00

nie ma miłości a ludzie są podli

popekpl
1 839
popekpl 1 839
#4406.10.2011, 13:22

Ja wierzę w miłość! chce żeby moja laska była moją żoną, przyjacielem, kochanką i wszystkim = panterką-partnerką!

Czas na piosene!

mia81
1 061
mia81 1 061
#4506.10.2011, 17:44

Jak bardzo trzeba dać sie upokorzyć,aby zrozumieć jakimi jesteśmy silnymi osobowościami!

MarlenaAnonim
510
#4606.10.2011, 19:58

#42
Czemu nie ?

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#4706.10.2011, 20:05

Bo miłość to szereg reakcji chemicznych odziaływujących na mózg prowadzących zawsze (albo przeważnie) do tego samego - prokreacji, ot taki mechanizm biologiczno-uzależniający mający na celu zapewnienie przetrwania gatunku. Nic nowego, nawet ryby "kochają".

Profil nieaktywny
bizoniusz1975
#4806.10.2011, 20:06

Pewnie ze wierzymy w milosc,przynajmniej ja..zycie w ktorym nie mozna kochac i nie mozna komus odwzajemnic tego stanu to tak naprawde pustka , wracanie do pustego domu , wlepianie sie w monitor i pocieszanie sie tepymi komediami w samotnosci , portale randkowe i ludzenie sie czy ktos sie pojawi , zycie jak w piosence - w tlumie ludzi lecz sam , nie polecam, delikatnie rzecz nazywajac ...

Pulkownik
Aberdeen
7 808 62
Pulkownik Aberdeen 7 808 62
#4906.10.2011, 20:17

#48
e, no bez przesady- mozna sie przyzwyczaic
przecie zycie w pojedynke to nie wyrok smierci- wcale nie musi oznaczac pustki, beznadziei i tym podobnych strasznych rzeczy
tylko od ciebie zalezy jak przezywasz kazdy dzien- to twoje decyzje i podejscie czynia go wartosciowym (lub nie)
jesli uzalezniasz swoje samopoczucie od bycia z kims to masz niezle zadatki na osobe wspoluzalezniona, tak jak ta biedna kobiecina z artykulu (no offence)

popekpl
1 839
popekpl 1 839
#5006.10.2011, 21:13

racja Pułkowniku :D
Ja się staram żyć a nie przeżyć, to tak jak przeliczać dni w które się nic nie robiło, a trzeba robić tak by o tym nie myśleć i najlepiej robić to z kimś kogo kochasz! ]:->

mia81
1 061
mia81 1 061
#5107.10.2011, 19:56

W coś trzeba wierzyć,aby jakoś przez to życie iść.Nie uwierzę temu,kto jest szczęśliwy sam ze sobą!!!!! Ja bym chyba w głowę dostała:-) CZasami mam ochotę wyprowadzić się gdzieś gdzie nikt mnie nie będzie wkurzał itd.....Wiem jednak, że byłabym szczęśliwa na krótką metę. Tak więc łączmy sie w pary:-) xxx

popekpl
1 839
popekpl 1 839
#5207.10.2011, 20:17

mia81
Ja się mogę zaoferować po tym wpisie ;p hahah

mia81
1 061
mia81 1 061
#5307.10.2011, 20:27

popekpl
Pomyślimy;-)

Pulkownik
Aberdeen
7 808 62
Pulkownik Aberdeen 7 808 62
#5407.10.2011, 20:48

'Nie uwierzę temu,kto jest szczęśliwy sam ze sobą!!!!! '

nie mowimy tu o byciu szczesliwym, lecz o tym, jak zorganizowac sobie zycie po utracie kogos bliskiego, z kim zylo sie przez lata

lepiej zyc w pojedynke, i miec zycie wypelnione pogoda ducha, spokojem i usmiechem, niz w zwiazku, w wiecznej klotni, animozjach i wrzodach zoladka :)

chabrowa
6 088
chabrowa 6 088
#5507.10.2011, 20:53

najlepsza jest nowa miłość na starą:)

Pulkownik
Aberdeen
7 808 62
Pulkownik Aberdeen 7 808 62
#5607.10.2011, 20:54

czy ja wiem... a jak sie trafi z deszczu pod rynne, i trafi sie na jeszcze gorsza od tej, ktora sie pogonilo?
:)

chabrowa
6 088
chabrowa 6 088
#5707.10.2011, 21:01

tego nigdy się nie wie:)

Pulkownik
Aberdeen
7 808 62
Pulkownik Aberdeen 7 808 62
#5807.10.2011, 21:05

no wlasnie
jak mowil forest gamp: zycie jest jak pudelko czekoladek- nigdy nie wiadomo co sie trafi :)

chabrowa
6 088
chabrowa 6 088
#5907.10.2011, 21:07

yhym:) ale może dlatego właśnie bywa ekscytujące

Pulkownik
Aberdeen
7 808 62
Pulkownik Aberdeen 7 808 62
#6007.10.2011, 21:09

w pewnym wieku spada popyt na ekscytacje, a rosnie na swiety spokoj :)

chabrowa
6 088
chabrowa 6 088
#6107.10.2011, 21:10

hmm t o jestem ciekawa gdzie kończy się ta granica

Pulkownik
Aberdeen
7 808 62
Pulkownik Aberdeen 7 808 62
#6207.10.2011, 21:12

dal kazdego kiedy indziej :)- sa tacy co nigdy nie dorastaja :)- pelno ich na emicie

chabrowa
6 088
chabrowa 6 088
#6307.10.2011, 21:20

ale nie można wszystkiego brać śmiertelnie poważnie dobrze jest czasem wyluzować po prostu a dojrzałość zależy chyba od czegoś innego

Pulkownik
Aberdeen
7 808 62
Pulkownik Aberdeen 7 808 62
#6407.10.2011, 21:26

mozna:) jesli ktos jest smiertelnie powazny i dobrze mu z tym, to good for him, a jesli ktos jest smiertelnie niepowazny i to go czyni szczesliwym, to rowniez good for him :)

chabrowa
6 088
chabrowa 6 088
#6507.10.2011, 21:30

oki oki ale właściwe było o miłości i jej szukaniu..:))

Pulkownik
Aberdeen
7 808 62
Pulkownik Aberdeen 7 808 62
#6607.10.2011, 21:32

hehe wlasnie :) ale potrollowac to zawsze przyjemnie :)

chabrowa
6 088
chabrowa 6 088
#6707.10.2011, 21:35

trolujemy?

Pulkownik
Aberdeen
7 808 62
Pulkownik Aberdeen 7 808 62
#6807.10.2011, 21:38

od godziny trolujemy :)

Profil nieaktywny
bizoniusz1975
#6907.10.2011, 21:41

...trolowac tez cza umic.

chabrowa
6 088
chabrowa 6 088
#7007.10.2011, 21:41

od godziny?? zasiedziałam się;)

mia81
1 061
mia81 1 061
#7107.10.2011, 21:42

#54
Wiem, że lepiej być samemu niż być z kimś i żyć w kłotni i niezgodzie! Też to przerabiałam i wybrałam samotność......ale po jakimś czasie człowiekowi czegoś brakuje.....I właśnie to miałam na myśli. Każdy ma prawo do własnego zdania czyż nie? Każdy tez ma prawo być szczęśliwym! Szczególnie wtedy kiedy przeszło się przez piekło........

Pulkownik
Aberdeen
7 808 62
Pulkownik Aberdeen 7 808 62
#7207.10.2011, 21:46

#71
otoz to- dobrze godo

Profil nieaktywny
bizoniusz1975
#7307.10.2011, 22:05

Do pięknej kobiety
nie trzeba podniety
Jak się trafi Baba Jaga
Nawet wiagra nie pomaga.

popekpl
1 839
popekpl 1 839
#7407.10.2011, 22:44

Miaa!!! idziemy na randkie?? :D

MarlenaAnonim
510
#7508.10.2011, 19:56

#47
Swoja wypowiedzią sam udowodniłeś, że jakaś tam miłość jest.
To już jak każdy z nas ja dostrzega to indywidualna sprawa ;)

popekpl
1 839
popekpl 1 839
#7608.10.2011, 23:23

Nie, no jest miłość :) ja albo kocham, lubię lub nienawidzę.
Takie jakiejś dziwne wartości w życiu wyznaję ;p

paprykarz.
2 583
paprykarz. 2 583
#7708.10.2011, 23:42

Ale jest jeszcze sex wladza i pieniadze :-)

popekpl
1 839
popekpl 1 839
#7809.10.2011, 01:21

sex jest ważny, władzę mam w dupie a pieniądze to tylko rzecz którą przyjęto jako środek płatności....

chabrowa
6 088
chabrowa 6 088
#7909.10.2011, 10:34

@78 zgadzam się:)

mia81
1 061
mia81 1 061
#8009.10.2011, 22:53

popekpl !!!!!!!!! Sprawdzę mój kalendarz i dam Ci znać:-) Ale terminy dłuuugie! LOl

popekpl
1 839
popekpl 1 839
#8109.10.2011, 23:05

siet ;p Postaraj się mnie wcisnąć w najbliższy wolny termin ;)
Zarezerwuj sobie cały dzień dla mnie! hahaha

mia81
1 061
mia81 1 061
#8209.10.2011, 23:12

uuuu aż cały dzień??? Nie wiem czy wytrzymam:-)hihih

popekpl
1 839
popekpl 1 839
#8309.10.2011, 23:17

No cały dzień bo randki z popkiem są mocno aktywne ;>

popekpl
1 839
popekpl 1 839
#8409.10.2011, 23:18

ahhh no i zapomniałem dodać że nie zapomniane!!! (O.O)

mia81
1 061
mia81 1 061
#8509.10.2011, 23:24

Oj jaka reklama:-)

popekpl
1 839
popekpl 1 839
#8609.10.2011, 23:25

uhhh Mia ;> to nie reklama! bo jest różnica! to prawda...

mia81
1 061
mia81 1 061
#8709.10.2011, 23:29

reklama dzwignią handlu;-)

popekpl
1 839
popekpl 1 839
#8809.10.2011, 23:29
mia81
1 061
mia81 1 061
#8909.10.2011, 23:31

Twoja ulubiona:-) ?

popekpl
1 839
popekpl 1 839
#9009.10.2011, 23:38

nie! moja ulubiona to ta:

moja Historia mój Hymn :D

magdalena16
1
#9117.05.2012, 16:35

ja jestem w takim związku. i mimo tego że trwa to już 3 lata i mam świadomość że jestem ofiarą nie potrafie odejść.... mój partner tak mnie osłabił psychicznie że nie wiem czy bym poradziła sobie w świecie bez uderzeń i wyzwisk....

Profil nieaktywny
bizoniusz1975
#9217.05.2012, 19:47

Moge Ci pomoc , odezwij sie na priva , ja nie chce z Toba zyc ani byc , pomoge Ci zupelnie za free , pokaze Ci gdzie miejsce tego Twojego amanta , mowie powaznie Magdaleno...zupelnie incognito oprawie go na Twoich oczach i bedzie Cie prosil o litosc