Do góry

O obrotności, frustracji oraz miłości do ojczyzny - polscy emigranci oczami psychologa

Emigracja i emigranci. Codziennie piszemy o Waszych (i naszych, bo przecież jesteśmy emigrantami, jak Wy) problemach, troskach, nadziejach i przeżyciach. No, właśnie - przeżycia, będące udziałem emigrantów. Co czuje się w sytuacji emigracji? Wy to wiecie, my to wiemy - a co na to fachowiec? Specjalnie dla Was o emigracji i emigrantach: o ciekawości świata, o frustracji Polską i o (niełatwej) miłości do niej rozmawiamy z psycholog, Lidią Polsakiewicz.

Emito.net: Dlaczego ludzie w ogóle emigrują?

Lidia Polsakiewicz: Najczęściej ciągle jednak z pobudek materialnych. Najczęstszym powodem wyjazdu są po prostu finanse, to podstawowe skojarzenie. Ciągle jeszcze jesteśmy krajem łączonym raczej z ubóstwem, niż bogactwem. Tak jesteśmy postrzegani - i tak się też czujemy. I to - czynnik materialny - jest głównym powodem wyjazdów.

W szerszym kontekście natomiast, gdyby spróbować zastanowić się odwrotnie: “dlaczego ktoś woli zostać na swoim starym podwórku?”, można powiedzieć, że wyjeżdżają ludzie, którzy są ciekawi - chcą spróbować, wyjrzeć na świat, zobaczyć coś nowego i innego. W głównej mierze jednak ludzie wyjeżdżają z pobudek materialnych - dążą do polepszenia sobie swojego statusu.

Korzyści wynikające z niewyjeżdżania, z pozostania w swojej kulturze i w kraju swojego pochodzenia są bowiem tak duże, że człowiek musi mieć bardzo silny bodziec do tego, żeby dać się “wypchnąć” z tego swojego dotychczasowego miejsca, wyrwać się ze swojego miejsca, “odciąć się” od swoich korzeni. Jeżeli tego bodźca, dostatecznie silnego, nie ma, to człowiek nie wyjedzie. To może też być inny silny bodziec - ktoś się na przykład zakochuje i wtedy też ma silną, emocjonalną podstawę do takiej decyzji. Ale to się zdarza rzadziej.

Jednym z czynników skłaniających do wyjazdu jest ciekawość - chęć wyjrzenia na świat, poznania czegoś nowego i innego. Fot. The Sherlock Holmes by mhx (CC BY-ND 2.0)

Skoro decyduje czynnik materialny, to jak to się dzieje, że jakaś część ludzi decyduje się próbować swoich sił na miejscu, a jakaś część decyduje się na wyjazd? W końcu i jedni i drudzy w wyniku swojej decyzji walczą o byt. Co więc ich różni, że podejmują różne decyzje?

Jest kilka różnych możliwości. Po pierwsze: statystycznie najczęściej wyjeżdżają ludzie z klasy, nazwijmy to “średniej”, choć chodzi mi tutaj raczej o takiego “przeciętnego” zjadacza chleba. Psychologicznie rzecz biorąc - łatwiej jest człowiekowi, który przed taką decyzją za dużo się nie zastanawia, nie rozmyśla, nie rozdziera szat rozpatrując tysiące “za” i “przeciw”. Jest mniej zajęty zastanawianiem się nad sobą i takimi nazwijmy to “wydumanymi” problemami jak przynależność narodowa, poczucie tożsamości kulturowej, wyznawane przez niego wartości, mówiąc wprost - on “ma inne problemy”. I jest mu po prostu łatwiej.

Ale czynników, który mogą się przyczynić do podjęcia decyzji o wyjeździe jest więcej. To, co generalnie przyczynia się do decyzji o wyjeździe zagranicę - to poziom frustracji, którą człowiek przeżywa w związku z tym, co go otacza. I to nie tylko frustracji materialnej. To może być frustracja tym, co otacza go w samej Polsce, ale także z tym, co go dotyka i spotyka bliżej - na przykład w rodzinie. Wyjazd zaś jest swoistą “ucieczką”.

Jak wyjaśnisz to, że zagranicą, w środowisku imigrantów, często można spotykać ludzi, o których można powiedzieć, że byli naprawdę odważni, wyjeżdżając - bo kiedy na nich patrzeć wydaje się, że wcale nie mają jakiejś szczególnie mocnej “bazy” takiego wyjazdu. Takiej podstawy, która sprawiałaby, że jest im łatwo. Nie znają języka, albo dość słabo, nie mają punktu zaczepienia - noclegu, pracy, a jednak podejmują ryzyko. A inni, mimo na przykład braku perspektyw, długotrwale bezrobotni, zostają.

Ludzie, którzy są bardzo ubodzy, mało sprawni, “nieobrotni”, długotrwale bezrobotni - są na tyle słabo przystosowani do życia, że ich emigracja byłaby skazana na niepowodzenie. Nie mają szans zaaklimatyzować się i przetrwać w nowym środowisku. Oni najzwyczajniej w świecie by sobie nie poradzili. Wyjeżdżają ludzie, którzy czują się na tyle dobrze - z samymi sobą, ze światem, a przy tym są na tyle sprawni, obrotni, żeby sobie poradzić. Jednocześnie muszą odczuwać ten bodziec - tę frustrację, o której wcześniej mówiłam, na tyle silnie, żeby mieć powód, by wyjechać.

Właśnie - ta polska obrotność - polscy imigranci, których się spotyka zagranicą są zaradni albo nawet bardzo zaradni. Potrafią się w tej nowej rzeczywistości świetnie odnaleźć. Często nawet ma się wrażenie, że ludzie zwyczajni, w porównaniu z jakimiś wybitnymi, na przykład z bardzo wysokim wykształceniem, radzą sobie w sumie lepiej. Dlaczego? Może mniej się boją, mniej się zastanawiają, bardziej bezstresowo czerpią z możliwości, które stały się dla nich dostępne?…

Polscy imigranci, których się spotyka za granicą są bardzo zaradni. Fot. IMG_2700 by Amy Haines (CC BY-ND 2.0)

Mniej też może od siebie wymagają, nie mają potrzeby, by stawiać sobie poprzeczkę za wysoko?… Generalnie to jest tak, że jeśli człowiek ma skłonność, by od siebie bardzo dużo wymagać, to zagranicą będzie mu jeszcze trudniej - bo otacza go obca kultura, obcy język, brak zrozumienia. Nawet jeśli poziom języka obcego, którym ktoś się posługuje, jest wysoki, to ten brak zrozumienia i tak go spotka.

Znamienne jest tutaj na przykład poczucie humoru: pewnych rzeczy nie daje się przetłumaczyć, pewnych żartów nie potrafimy wyłapać, są takie drobiazgi, które zwłaszcza na tle poczucia humoru są takie nieprzenoszalne, a tak bardzo to widać. Cała masa okazji do żartów przepada, bo wynikają z jakichś przekręceń, lapsusów, utartych powiedzonek, albo tkwią w całym kontekście kulturowym - typowo narodowych tradycji, starych kabaretów, czy filmów.

Nie ma tematu do wspólnych żartów, bo żarty często oparte są na wspólnym języku.

I kontekście kulturowym. Albo historii, która też jest wspólna, a bez jej znajomości nie ma tego poczucia wspólnoty. Na przykład żarty polityczne, wszechobecne w polskiej rzeczywistości, a nieprzetłumaczalne praktycznie, “nieprzenoszalne” do innej. Kto z Brytyjczyków zrozumie dowcip o Kaczyńskim? Mnie na przykład zagranicą, kiedy tam jestem, bardzo tego brakuje. Tego poczucia wspólnoty.

No właśnie, braki. Co przeżywa człowiek, który wyjeżdża na emigrację, który wyjeżdża ze swojego kraju?

Na emigracji (wszak mówi się nawet o “obczyźnie”) człowiekowi towarzyszy… właśnie wyobcowanie. Fot. The wall and the man by f.stroganov (CC BY-ND 2.0)

To zależy, czy pytasz mnie jako psychologa, czy jako człowieka?… Jako człowiek odpowiem - ja nie wyemigrowałam, więc trudno mi powiedzieć.

Mogę Ci powiedzieć, co czuję ja kiedy “emigruję” tymczasowo - na dwa, trzy tygodnie. Na pewno: wyobcowanie. Poczucie obcości, trudu językowego, niezrozumienia, blokady w nawiązywaniu kontaktów, mimo jakiejś tam mojej sprawności językowej, trudu przestawienia się na myślenie w innym języku. Najbardziej mi tu pasuje słowo “wyobcowanie”, w szeroko pojętym znaczeniu.

Czy każdy człowiek przeżywa to mniej więcej tak samo? Jako psycholog też tak to oceniasz - że emigrant musi przeżywać wyobcowanie?

Tak, jako psycholog też tak to właśnie oceniam.

Człowiek rodzi się w jakimś kraju, grupie. Jesteśmy tak skonstruowani, że przynależność do pewnego “stada” jest przez nas naturalnie przypisywana, z ogromną łatwością. W naturze ludzkiej jest bardzo głęboko zakorzeniona potrzeba, by gdzieś należeć. Przeprowadzono na ten temat mnóstwo badań.

Wystarczy wyznaczyć dwie grupy ludzi, wg nawet kompletnie abstrakcyjnych, czy wręcz niedorzecznych kryteriów, np. “miłośników sera ementaler” i “miłośników sera gouda”, by wytworzyć w członkach tych grup takie fenomeny psychologiczne, jak poczucie przynależności (do swojej wspólnoty), uprzedzenia, antagonizmy. Nawet najdrobniejszy element decydujący o przynależności do większej całości powoduje, że ludzie mogą się łączyć.

Państwo, naród, historia - to potężne filary naszego poczucia tożsamości i przynależności. Fot. Józef Piłsudski by Pawel Kabanski (CC BY-SA 2.0)

A państwo, naród - to są potężne kryteria takiej przynależności. To są byty o wielkiej sile jednoczenia. Oparte na ogromnych filarach - historii, przeszłości, wspólnych doświadczeń, wszystkim, co łączy ludzi w grupę. Przynależność językowa, obyczajowa - to wszystko tak mocno łączy, że kiedy człowiek zostaje wrzucony w coś, co jest kompletnie inne, to poczucie wyobcowania po prostu musi mu towarzyszyć.

I to zresztą słyszę, kiedy rozmawiam z osobami, które wyemigrowały. Z kimkolwiek nie rozmawiam, to - niezależnie od stopnia zaadaptowania, od tego jak się komuś powodzi, czy znalazł pracę w swoim zawodzie, czy jest usatysfakcjonowany - każdy o tym poczuciu wyobcowania mówi, że go doświadcza lub doświadczył. I to niezależnie od tego, jaki prezentuje stopień zaadaptowania do tej nowej rzeczywistości.

Mam przyjaciółkę terapeutkę, która mieszka w Londynie. Odnalazła się, pracuje w swoim zawodzie, jest usatysfakcjonowana, doskonale zaadaptowana do nowej rzeczywistości. I mówi, że zawsze będzie tęskniła za Polską. Że gdyby mogła, gdyby jej sytuacja rodzinna, życiowa, finansowa na to pozwalały - to wróciłaby do Polski. Dlatego, że zawsze, jak mówi, będzie się “tam” czuła obca. I sądzę, że jest to bardzo wspólne doświadczenie emigrantów, niezależnie w zasadzie od stopnia zaadaptowania się.

Mogą oczywiście być różne poziomy wyobcowania, bo przecież dobrze wiemy, że zdarza się, że ktoś przebywa w UK kilka lat i nadal nie nauczył się np. języka i jego poziom wyobcowania będzie inny.

Z powodu zaś tego wyobcowania - i to jest bardzo istotne zjawisko - zauważmy, że emigranci zawsze tworzą grupy. Polacy tworzą polskie grupy, szukają polskich sklepów, produktów, gazet, nawzajem się wspierają w swojej polskości i nawet nie muszą wcale próbować poznawać tamtej obcej kultury.

Druga część wywiadu pojawi się na Emito.net już za tydzień.

Komentarze 202

squit
3 108
squit 3 108
#116.04.2013, 10:22

Zdecydowana większość ,zawsze będzie chciała wrócić na swoje miejsce w Polsce...

Infidel
13 551
Infidel 13 551
#216.04.2013, 10:51

...jak sie ma do czego:) w sumie jak czytam co tam w kraju i gadam z ludzmi co wrocili(wiekszosc juz planuje powrot na wyspy), to ja nie wiem kto chce tam wracac.

Profil nieaktywny
pajonk
#316.04.2013, 11:01

Dokladnie,ludzie majacy wrocic do czego nie poddaja sie biegom wypadkowo i temu co sie wydarzy.Przyjechali tu zarobic i wrocic.Nie sa zmuszeni tu zostawac i dziadowac na tutejszej misce.Maja piekne domy i rodziny w Polsce.Nie musza zakladac portali typu emito czy poscott.

BD.K
20 493 1
BD.K 20 493 1
#416.04.2013, 11:06

jakie to szczescie, ze mamy tu prawdziwych patriotow, czlonkow jedynego slusznego stada
ci zrobia wszystko zebysmy sie za bardzo nie wyobcowali
;)

squit
3 108
squit 3 108
#516.04.2013, 12:41

Tak a Rząd będzie nas witał z szeroko otwartymi ramionami,
Wielkim uśmiechem od ucha do ucha , i jeszcze powie ,że to przyjemność ... Po ich stonie.

Jestem ciekaw jak by wyglądały akcje Polskiego Rządu gdyby je wprowadzić na GPW w Warszawie ... Ale by były jaja :DDD

Kataryna
4 733
Kataryna 4 733
#716.04.2013, 12:48

Pajonk, a ty kiedy wracasz?

Ja jak rozmawiam ze znajomymi czy rodzina w PL to odechciewa mi sie wracac. Jakos ich problemy mnie nie kreca...

Infidel
13 551
Infidel 13 551
#816.04.2013, 12:56

...ale jak sa problemy, to czujesz ze zyjesz:)

squit
3 108
squit 3 108
#916.04.2013, 13:14

#7 Zgadzam się setnie.
Dlatego najlepszą sprawe ,jaką mogłem zrobić dla Polski ( jako patriota ) to przenieść swoją działalność bliżej jej granic.
Jednak nie do Polski a szkoda.

Profil nieaktywny
pajonk
#1016.04.2013, 13:16

ad 7-ja wracam i wracam caly czas.

Kataryna
4 733
Kataryna 4 733
#1116.04.2013, 13:21

Infidel, to ja juz wole miec problem gdzie na wakacje pojechac niz za co rachunki zaplacic :(

Infidel
13 551
Infidel 13 551
#1216.04.2013, 13:44

Z calym szacunkiem dla osob wracajacych caly czas, ja nie rozumiem jak tu mozna w tym kraju odlozyc kase, nie wegetujac przy tym a nawet jak wegetujesz to i tak nie odlozysz nie wiem ile, poza tym to nawet jak wrocisz po 10 latach do ojczyzny, to co bedziesz mial?dziure w zyciorysie tyczy sie to wiekszosci, moze kupisz mieszkanie i auto i co dalej? Przeciez to nie ma sensu.

Profil nieaktywny
pajonk
#1316.04.2013, 13:49

ad 11 a ja wole nie miec problemow z mieszkaniem na kupie i zastanawianiem sie kazdego ranka czy ktos micos zezarl w lodowce czy tez nie.Zycie w jednym domu z obcymi mi ludzmi nie nalezy do przyjemnych.Dom,ogrod,grillek i wieczorne posiadowki przy papierosku sluchajac kumkania zab.To jest ten smaczek.

Profil nieaktywny
pajonk
#1416.04.2013, 13:52

Czasy zarabiania w Uk juz dawno minely.Ceny w Polsce wzrosly zarobki w UK stoja a funt spada.

squit
3 108
squit 3 108
#1516.04.2013, 13:53

#13 ...zastanawianie się czy mi ktoś rano z lodówki :D Ludzie!!!
...no chyba ,że jesteś sheryfem :D

Infidel
13 551
Infidel 13 551
#1616.04.2013, 13:55

#14, pora sie uczyc chinskiego, coraz wiecej krajow zaczyna wymiane miedzynarodowa w yuanach, i tak jestesmy chinczykami europy, wiec co nam zalezy sie nauczyc jezyka:):)

Profil nieaktywny
pajonk
#1716.04.2013, 13:55

Ktora masz polke w lodowce squit w swoim apartamentowcu?

Infidel
13 551
Infidel 13 551
#1816.04.2013, 13:59

Potwierdzam te historie o lodowce, wiele razy slyszalem jak sie ludzie skarzyli ze im ktos ser zezarl, wniosek prosty, sera trzeba pilnowac.

squit
3 108
squit 3 108
#1916.04.2013, 14:22

Nie no sorry, wiesz ,nigdy na takie rzeczy nie zwracałem uwagi. Nie zrozum mnie źle, proszę.

Kataryna
4 733
Kataryna 4 733
#2016.04.2013, 14:23

Wniosek prosty, trzeba zyc a nie wegetowac na kupie zeby pare funi oszczedzic. Jak poza pierwszymi 3 miesiacami na kupie sie nie gniezdzilam wiec nie zrozumiem twoich rozterek pajonk, sorki.

Profil nieaktywny
pajonk
#2116.04.2013, 14:24

A co zrobilas po trzech miesiacach?Kupilas mieszkanie?

Kataryna
4 733
Kataryna 4 733
#2216.04.2013, 14:27

Nie, wyprowadzilam sie i wynajelam z kolezanka 2 bedroom. I nie mow ze mieszkanie w 2 dziewczyny to "na kupie"

Kataryna
4 733
Kataryna 4 733
#2316.04.2013, 14:29

A mieszkania nie kupilam do tej pory, nie czuje takiej potrzeby :)

Profil nieaktywny
pajonk
#2416.04.2013, 14:36

Nie na kupie,ale zapewne w slamsach zeby bylo taniej.

Kataryna
4 733
Kataryna 4 733
#2516.04.2013, 14:39

pajonk kochanie, nie sadz wszystkich wedlug siebie

Profil nieaktywny
pajonk
#2616.04.2013, 14:41

Powiedz mi ile palcisz a powiem ci gdzie mieszkasz.Tak gadaja.I nie badz zlosliwa i nie klam.

Kataryna
4 733
Kataryna 4 733
#2716.04.2013, 14:53

To ja ci powiem bez zgadywania, mieszkam w Livingston. A ile place to juz nie twoj biznes :)

Kataryna
4 733
Kataryna 4 733
#2816.04.2013, 14:54

Poza tym dlaczego zarzucasz mi klamstwo? Znasz mnie, wiesz co robie i na co mnie stac?

Profil nieaktywny
pajonk
#2916.04.2013, 15:01

ad 27-tak myslalem,Livingston miasteczko bez centrum.Jezeli mieszkacie w e dwie to wybralyscie najtansza obcje,bo ilez we dwie mozecie zarobic.Myszys i inne robactwo tez macie wkalkulowane?Nie wiem czym sie zajmujesz ale wiem na co Cie stac.Nikt kto nie jest ubogo uposazony nie cisnie sie 3 miesiace jak smrodziuch.Teraz po tych trzech miesiacach tez stac Ci na niewiele wiecej.Prawda?

Infidel
13 551
Infidel 13 551
#3016.04.2013, 15:03

Pajonk, co ty sie tak chopie spinasz? Ja jeszcze w tym kraju myszy nie widzialem, choc przyznaje malo widzialem:)

elgoog
58
elgoog 58
#3116.04.2013, 15:05

zaglądanie do sąsiada w portfel i do lodówki!

taaaakie to polskie!

Profil nieaktywny
pajonk
#3216.04.2013, 15:06

Ja sie spinam?Blednie odczytujesz moje komentarze.

Profil nieaktywny
pajonk
#3316.04.2013, 15:07

ad 31 jak mieszka 15 osob w mieszkaniu to jak nie mozna nie zajzec do lodowki komus?Polskie i nie tylko polskie.

Kataryna
4 733
Kataryna 4 733
#3416.04.2013, 15:07

Misiu, ja rozumiem ze wylewasz tu swoje frustracje i leczysz kompleksy. Ja nie mam zamiaru ci nic tlumaczyc. Zyj dalej w tym piekielku ktore sobie sam tworzysz w swojej chorej glowce ale mnie w to nie wciagaj.
W sumie to pasuesz do Polski, wracaj tam jak najszybciej. Moze cie nawet poslem zrobia :)))

elgoog
58
elgoog 58
#3516.04.2013, 15:13

kolejny artykuł by skłucić polaków

nie ładnie emito!

Kamill29292
78 444
Kamill29292 78 444
#3616.04.2013, 16:06

skłócić, nieładnie

Kamill29292
78 444
Kamill29292 78 444
#3716.04.2013, 16:11

no i Polaków

Amitorybka
11 812 57
Amitorybka 11 812 57
#3816.04.2013, 16:25

"W sumie to pasujesz do Polski"? ;/

elastycznyjozef
21 107 15
elastycznyjozef 21 107 15
#3916.04.2013, 16:39

"Skłócić" się pisze.
Przeczytałem kilka paragrafów artykułu i nasuwa mi się jedna myśl:
"Mój ty mały psychologu"

Kataryna
4 733
Kataryna 4 733
#4016.04.2013, 16:46

Amitorybka - a nie? Jeden taki jest tam nawet prezesem calkiem duzej parti

bus_37
Dundee
23 858 114
bus_37 Dundee 23 858 114
#4116.04.2013, 17:14

Kolejna bolesna psychoanaliza(sic).

elgoog
58
elgoog 58
#4216.04.2013, 17:20

*Skłócić

Profil nieaktywny
kocham_scotland
#4316.04.2013, 17:32

Infidel
#12 | Dziś - 13:44
Z calym szacunkiem dla osob wracajacych caly czas, ja nie rozumiem jak tu mozna w tym kraju odlozyc kase, nie wegetujac przy tym a nawet jak wegetujesz to i tak nie odlozysz nie wiem ile, poza tym to nawet jak wrocisz po 10 latach do ojczyzny, to co bedziesz mial?dziure w zyciorysie tyczy sie to wiekszosci, moze kupisz mieszkanie i auto i co dalej? Przeciez to nie ma sensu.

-------------------
to zalerzy...

jak sobie pościelesz tak sie wyśpisz- mówi przysłowie.

ja pościeliłem w szkocji i tak żyje bez żadnego odkładania
i tak do emerytury.

Plus tego jest taki że nie musze patrzeć na zieloną wyspe w polandii.........

Profil nieaktywny
kocham_scotland
#4416.04.2013, 17:32

sprostowanie

to zależy

klara_81
23
#4516.04.2013, 19:13

Ci co przyjezdzaja tu na jakis czas, tylko robia zamieszanie

urko
19 402 56
urko 19 402 56
#4616.04.2013, 19:29

robią, nie robią... mają do tego prawo :)

Amitorybka
11 812 57
Amitorybka 11 812 57
#4716.04.2013, 19:47

Kataryna
#40 | Dziś - 16:46
Amitorybka - a nie? Jeden taki jest tam nawet prezesem calkiem duzej parti
-------------------
Nie wnikam w Twój stosunek do pajonk'a, zirytowało mnie stwierdzenie "pasujesz do Polski". Mam wrażenie, jakbyś sugerowała, ze wszystko co polskie jest be! Nie lubię takiego podejścia. Każdy z nas do Polski pasuje, tyle!

dorann74
13 951 343
dorann74 13 951 343
#4816.04.2013, 20:52

elastycznyjozef
#39 | Dziś - 16:39
a wcale nie bo psycholożko! Wietrze w tym podstęp i ciche dążenie do patriarchatu :P
Wstydź się Polaku Józek:P:):)

klara_81
23
#4916.04.2013, 21:07

moim zdaniem dwa, trzy tyg "emigrowania" to zwykly wyjazd w nowe miejsce, jak na wakacje. Wiecej sie spodziewalam po wypowiedziach psychologa. Ale coz moze dalsza czesc bedzie lepsza...

bus_37
Dundee
23 858 114
bus_37 Dundee 23 858 114
#5016.04.2013, 21:25

Jestę emigrantę.

salmo
3 308 226
salmo 3 308 226
#5116.04.2013, 22:09

Mam nadzieję, że pajonk po angielsku nie gada i wstydu przed tubylcami nam nie robi.

urko
19 402 56
urko 19 402 56
#5216.04.2013, 22:33

salmo, to, że pajonk nie potrafi to raczej pewnik, ale obawiam się, że on uważa, że jednak coś tam umie i próbuje mówić w tym obcym mu języku... np. jak żartowałem na twitter'ze, cytuję:

I going to left them on the street

:D

Profil nieaktywny
Trollglodyta
#5316.04.2013, 23:59

Korzyści wynikające z niewyjeżdżania, z pozostania w swojej kulturze i w kraju swojego pochodzenia są bowiem tak duże, że człowiek musi mieć bardzo silny bodziec do tego, żeby dać się "wypchnąć" z tego swojego dotychczasowego miejsca, wyrwać się ze swojego miejsca, "odciąć się" od swoich korzeni.

Bzdura.
To jest chore miejsce i chory system.
Kurwa,
jak można mówić o korzyściach wynikających
z istnienia w takiej degrengoladzie.

Mój ty mały psychologu - by elastycznyjozef

ktoś to redaguje w ogóle, czyta,
akceptuje i bierze odpowiedzialność za te artykuły
czy wystarczy przedstawić się tytułem
np: psycholog, woltyżer, rozbieracz półtusz wołowych.

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#5417.04.2013, 00:23

31-letni Polak, mieszkający tymczasowo w Anglii, zabił swoją młodszą o osiem lat dziewczynę Catherinę Wells-Burr – podaje "Daily Mail". Motywem były pieniądze – dokładnie 123 tysięcy funtów z polisy na życie.

Esha_
42 985
Esha_ 42 985
#5517.04.2013, 02:12

squit
#9 | Wczoraj - 13:14
#7 Zgadzam się setnie.
Dlatego najlepszą sprawe ,jaką mogłem zrobić dla Polski ( jako patriota ) to przenieść swoją działalność bliżej jej granic.
__________________________________

Ojczyzna jest z Ciebie dumna, synu. ;)

Byle tylko nie wpadł Ci do głowy pomysł, aby płacić tam podatki. ;)

Esha_
42 985
Esha_ 42 985
#5617.04.2013, 02:32

Infidel
#18 | Wczoraj - 13:59
Potwierdzam te historie o lodowce, wiele razy slyszalem jak sie ludzie skarzyli ze im ktos ser zezarl, wniosek prosty, sera trzeba pilnowac.
__________________________

Cza nosić ser w woreczku na szyi, taki ementaler to ponoć nawet odpędza demony.

Esha_
42 985
Esha_ 42 985
#5717.04.2013, 02:34

squit
#19 | Wczoraj - 14:22
Nie no sorry, wiesz ,nigdy na takie rzeczy nie zwracałem uwagi. Nie zrozum mnie źle, proszę.
_______________________________

Znaczy nigdy nie liczyłeś plasterków?

Kurde, gdybyś wrócił do Szkocji i miał jakiś kąt do wynajęcia u siebie to pamiętaj o mnie. ;P

Profil nieaktywny
Trollglodyta
#5817.04.2013, 02:34

Przepraszam!

Oczywiście dopiero po czasie zrozumiałem ten dowcip:)

Oczywistym jest, że artykuł powstał
w oparciu o ankiety regularnie
zamieszczane na Emito.

hi hi hi -by Petunia

Esha_
42 985
Esha_ 42 985
#5917.04.2013, 02:37

pajonk
#26 | Wczoraj - 14:41
Powiedz mi ile palcisz a powiem ci gdzie mieszkasz.Tak gadaja.I nie badz zlosliwa i nie klam.
__________________________________

Ile płaci za chałupę pajonk? ;)

Esha_
42 985
Esha_ 42 985
#6017.04.2013, 02:38

#58:
No to fajnie, bo elastyczny niezłe harce ostatnio wyczyniał w tych ankietach. ;)

Esha_
42 985
Esha_ 42 985
#6117.04.2013, 02:41

elgoog
#35 | Wczoraj - 15:13
kolejny artykuł by skłucić polaków

nie ładnie emito!

Edynburg
15605
Tomek_L
#36 | Wczoraj - 16:06
skłócić, nieładnie

15605
Tomek_L
#37 | Wczoraj - 16:11
no i Polaków

elastycznyjozef
#39 | Wczoraj - 16:39
"Skłócić" się pisze.
___________________________

Nowy miszcz oltografji.

Czyżby Wiadomo Kto abdykował?
;)

Esha_
42 985
Esha_ 42 985
#6217.04.2013, 02:51

klara_81
#49 | Wczoraj - 21:07
moim zdaniem dwa, trzy tyg "emigrowania" to zwykly wyjazd w nowe miejsce, jak na wakacje. Wiecej sie spodziewalam po wypowiedziach psychologa. Ale coz moze dalsza czesc bedzie lepsza...
_____________________________

Jestę magistrę psychologię (po dziewiętnastej uczelni w Polsce), o emigracji pamiętam ze szkoły, kombinuję jak dorobić:

http://psychoterapia-gestalt.net/?q...

http://psychoterapia-gestalt.net/?q...

http://www.perspektywy.pl/index.php...

Esha_
42 985
Esha_ 42 985
#6317.04.2013, 02:58

O, tutaj trochę lepiej:

"Według ogólnoświatowego rankingu szkół wyższych Webometrics Ranking of World Universities ze stycznia 2013, opracowanego przez hiszpański instytut Consejo Superior de Investigaciones Científicas uczelnia zajmuje 7. miejsce w Polsce wśród uniwersytetów, a na świecie 645. pośród wszystkich typów uczelni[2]."
http://pl.wikipedia.org/wiki/Uniwer...

A biedni, sponiewierani i zwichrowani psychicznie emigranci w pocie czoła szorują gary zdobywając wiedzę na uczelniach z pierwszej trzydziestki światowych rankingów, nie zdajac sobie sprawy z tego, jak bardzo czują się wyobcowani. ;)

elgoog
58
elgoog 58
#6417.04.2013, 04:38

#61

(#63) A biedni, sponiewierani i zwichrowani psychicznie emigranci w pocie czoła szorują gary zdobywając wiedzę na uczelniach z pierwszej trzydziestki światowych rankingów, nie zdajac sobie sprawy z tego, jak bardzo czują się wyobcowani. ;)

co do mistrza ortografii, próbuje Tobie dorównać _esha !

Pulkownik
Aberdeen
7 807 62
Pulkownik Aberdeen 7 807 62
#6517.04.2013, 07:06

pajonk
#3
...Nie sa zmuszeni tu zostawac i dziadowac na tutejszej misce.Maja piekne domy i rodziny w Polsce...

... wole nie miec problemow z mieszkaniem na kupie i zastanawianiem sie kazdego ranka czy ktos micos zezarl w lodowce czy tez nie...#

naprawde ci wspolczuje

kijevna
18 782
kijevna 18 782
#6617.04.2013, 07:24

pajonk
#13 | Wczoraj - 13:49

'ad 11 a ja wole nie miec problemow z mieszkaniem na kupie i zastanawianiem sie kazdego ranka czy ktos micos zezarl w lodowce czy tez nie.'
nie wiedziałam, że muchy mają lodówki;)

squit
3 108
squit 3 108
#6717.04.2013, 08:12

#55 Esha_ you fuck! Prostota patriotyzmu (z definicji) polega na czym innym... Podpowiadając; odseparuj system "ustawodawczy" i fiskalny... Od życia codziennego. Stosując podstawowe wartości moralne i etyczne , tak po prostu. Codziennie . Wiem ,że to nie łatwe...

Nie,nie liczyłem... umiem sam kroić. I nie kupuję plasterków, zwłaszcza tych próżniowo pakowanych ...

A jeżeli interesy ponownie ściągną mnie na wyspy (nie daj Boźu) ,to będziesz wiedział o tym pierwszy :D

Kataryna
4 733
Kataryna 4 733
#6817.04.2013, 08:51

Amitorybka1987
#47 | Wczoraj - 19:47
Kataryna
#40 | Dziś - 16:46
Amitorybka - a nie? Jeden taki jest tam nawet prezesem calkiem duzej parti
-------------------
Nie wnikam w Twój stosunek do pajonk'a, zirytowało mnie stwierdzenie "pasujesz do Polski". Mam wrażenie, jakbyś sugerowała, ze wszystko co polskie jest be! Nie lubię takiego podejścia. Każdy z nas do Polski pasuje, tyle!

Amitorybka, sorki ze urazilam twoje uczucia, ale Polska ma tez swoje gorsze strony, i tam pajonk pasuje.

Profil nieaktywny
pajonk
#6917.04.2013, 09:42

Jak sie wszyscy orzywili pokazujac swoja falszywa irytacje.Sami wiecie jak jest wiec nie bede juz rozdubywal tego paluchem.Mieszkania zapelnione jak hotele robotnicze.

Profil nieaktywny
weeges
#7017.04.2013, 09:44

przez 10 lat na emito robili mag. socjoligi ( nie mylic slowa mag. z magistrem !! ) badania nt emigracji polegajace na wypelnieniu ankiety gdzie w 90% pytania albo sie powielaly, albo sie powielaly i byly sprzeczne....

po tych 10 latach, komus udalo sie ten caly papier toaletowy przeczytac i splodzic owy artykul....

,.... a z milosci do polski i bandysko-zbojeckiego systemu 3rp wyleczyli mnie ci poo-litycy urabiane przez wszelakie media do roli zbawcow i wybrancow lubu...

zrozumniec jedno- ci ludzie nie potrafai nawet znalesc wlasnego palca we wlasnej dupie a co dopiero rozwiazac problem ktory sami stworzyli. to ich po prostu przerasta i jest zadaniem niemozlowym do wykonania....

a cale to pieprzenie,ze " ciagle sie ucza" doprowadza mnie do ataku smiechu- w 25 lat mozna nauczyc malpe matematyki i jezdzenia rowerem po linie, w 5 lat mozna wyksztalcic doroslego czlowieka tak,ze zostanie inzynierem,ktory bedzie znal sie na robocie i robil to bardzo dobrze....

zreszta ziemnkieiwcz mial racje piszac ksiazke pt " polactwo"

elastycznyjozef
21 107 15
elastycznyjozef 21 107 15
#7117.04.2013, 09:49

Pajonk, 1500/mc, gdzie mieszkam?

Kataryna
4 733
Kataryna 4 733
#7217.04.2013, 09:52

W slumsie, bo pewnie w 10ciu po 150 sie zrzucacie, pajonk to wie :)

Profil nieaktywny
pajonk
#7317.04.2013, 09:59

Elastyczny nie zachowuj sie jak dziecko.Dobrze wiesz co am na mysli.

elgoog
58
elgoog 58
#7417.04.2013, 14:58

może zróbcie ankietę "kto gdzie mieszka i ile płaci"

Profil nieaktywny
kocham_scotland
#7517.04.2013, 15:00

elgoog
#74 | Dziś - 14:58
może zróbcie ankietę "kto gdzie mieszka i ile płaci"

to esha odpada.

elgoog
58
elgoog 58
#7617.04.2013, 15:05

dawno odpadł

salmo
3 308 226
salmo 3 308 226
#7717.04.2013, 15:08

pajonk
Oto prawda o mnie 450/mc.
Co powiesz?

Esha_
42 985
Esha_ 42 985
#7817.04.2013, 15:11

Nigdy nie ukrywałem, że wynajmuję mieszkanie w paskudnej (ponoć) dzielnicy i... zajefajnie tu się mieszka. :P

squit
3 108
squit 3 108
#7917.04.2013, 15:13

Esha 9cio tysięcznego like, dostałeś za free.

Kataryna
4 733
Kataryna 4 733
#8017.04.2013, 15:33

elgoog
#74 | Dziś - 14:58
może zróbcie ankietę "kto gdzie mieszka i ile płaci"

Anonimowa? Tak mi sie jakos kojazy ze jak ankieta to anonimowa ma byc :)

klara_81
23
#8117.04.2013, 15:51

pajonk
ja Cie rozumiem, tez takie mialam poczatki jak jeszcze nie wiedzialam czy wrocic do Polski czy nie. Wyjadano mi zarcie ze wspolnej lodowki chociaz zostawialam w niej minimum. wkurzalo jak nie wiem co

Jednak nie rozumiem dlaczego jak masz piekny dom w Polsce i rodzine i wyraznie nie chcesz tutaj mieszkac w niczym lepszym, nadal tu jestes??

Wrocisz do domu i co? wydasz kase ktora zarobiles i znow tu przyjedziesz sie meczyc z jakimis wspollokatorami

klara_81
23
#8217.04.2013, 15:55

Esha_
dzieki, nie szukam psychologa

kiedys bardziej podobaly mi sie wypowiedzi psychologow poprostu

AnulaZL
22 21
AnulaZL 22 21
#8317.04.2013, 16:19

Ja sie wcale nie czuje tu obco,pierwsze pol roku,bylo trude,wiadomo teskota za rodzina,przyjaciolmi i polskim latem :)Teraz tu mam rodzine,przyjaciol,a do angielskiego lata sie przyzwyczailam-nie mozna miec wszystkego.Co do ,,obrotnosci,, to w Polsce bylam osoba bardzo malo zaradna,tu rozwinelam skrzydla i swietnie sobie daje rade.Tu jest wiele mozliwosci ,tylko trzeba chciec ,w Polsce staralam sie ale z efektami bylo kiepsko ,tu na efekty nie trzeba czekac dlugo.

Esha_
42 985
Esha_ 42 985
#8417.04.2013, 16:24

Klara_81,
zacytowałem Twój wpis, jednakże nie była to uwaga skierowana pod Twoim adresem, lecz w kierunku psycholog udzielającej wywiadu, która operuje frazesami, komunałami tak, że aż zęby CZeszczOM. ;)

elastycznyjozef
21 107 15
elastycznyjozef 21 107 15
#8517.04.2013, 16:27

Dajcie ankietę. Lubię ankiety.

klara_81
23
#8617.04.2013, 17:07

Esha_
aha :)
zgadzam sie z Toba

observMB
104 2
observMB 104 2
#8717.04.2013, 17:54

(...) ,,wyjeżdżają ludzie, którzy są ciekawi - chcą spróbować, wyjrzeć na świat, zobaczyć coś nowego i innego.'' (...)
------------------------

i to by bylo na tyle

Kataryna
4 733
Kataryna 4 733
#8818.04.2013, 09:24

I tu sie z kolega zgodze :)

Profil nieaktywny
pajonk
#8918.04.2013, 10:42

No i wielkie larum sie zrobilo.Nie oszukujnmy sie ,ze wiekszosc tu przyjezdzajacych to ludzie z kiepskim wyksztalceniem z malych miejscowosci w ktorych nie ma pracy lub z wielkomiejskich wylegarni elementu spolecznego.Ludzie mlodzi jak i zdesperowani 60-cio latkowie.Dziwi mnie tylko ,ze wiekszosci ciezko przez gardlo,ze zamieszkuje przeludnione mieszkania,czeka z rana w kolekjce do kibla czy przysznica,czeka w kolejce w kuchni do opanowanych przez przez innych palnikow gazowych.Mieszka z nieznanymi sobie blizej osobami. Syf w mieszkaniach i ustalanie jakichs kolonijnych list dyzurnych sprzatajacych.Zycie z dnia na dzien w wynajetym i nie swoim bez jasnych planow na przyszlosc.Do Polski wracac nie ma po co bo i do czego i kogo.

Kataryna
4 733
Kataryna 4 733
#9018.04.2013, 10:45

No milo ze dzielisz sie swoim doscwiadczeniem zyciowym. Ale naprawde, nie wszyscy tak zyja. Ty tez nie musisz.

elastycznyjozef
21 107 15
elastycznyjozef 21 107 15
#9118.04.2013, 10:53

Pajonk, ilu znasz takich ludzi?

Profil nieaktywny
kocham_scotland
#9218.04.2013, 10:58

Esha_
#78 | Wczoraj - 15:11
Nigdy nie ukrywałem, że wynajmuję mieszkanie w paskudnej (ponoć) dzielnicy i... zajefajnie tu się mieszka. :P

---------------
to nie w oborze ?

Amitorybka
11 812 57
Amitorybka 11 812 57
#9318.04.2013, 11:01

Pajonk pewnie zna większość takich ;P Ja się spotkałam z jednym takim mieszkaniem, byli to studenci, 6cio osobowa grupka w 2bed. Mieszkali tak tylko przez okres wakacyjny.

Profil nieaktywny
pajonk
#9418.04.2013, 11:11

elastyk wystarczy wyjsc na ulice zapytac.Z wieloma osobami rozmawialem,wiele osob mi sie zwiarzalo,wiel osob odwiedzilem.Widzialem jak ludzie mieszkaja.Wiekszosc.I jeszcze jedno;logika-6.19 godzina pracy,tyle zarabia wiekszosc.Pokaz mi kogos kto utrzyma z tej pensji 1 bedroom flat (mowie o 9 godz pracy dziennie) i bedzie zyl jeszcze w miare dostatnio.To sa fakty elastyczny.

Esha_
42 985
Esha_ 42 985
#9518.04.2013, 11:14

Pajonk to jakiś lewarek albo inny kier.

A w jego przeludnionej kuchni wisi kalendarz z 2006 roku.

Profil nieaktywny
pajonk
#9618.04.2013, 11:18

esha lubie cie ale ostatnio robisz sie upierdliwy.

elastycznyjozef
21 107 15
elastycznyjozef 21 107 15
#9718.04.2013, 11:22

Pajonk, nie znam osoby, która zarabia 6.19/h i nie jest to raczej kwestia Londynu i okolic, poza tym każdy jakoś tam zaczynał - jedni lepiej, drudzy gorzej, ale znakomita większość się ustabilizowała. Nie chcę wchodzić w szczegóły, czy wierzysz mi czy nie to już Twoja sprawa.

Profil nieaktywny
pajonk
#9818.04.2013, 11:28

Znasz,tylko nie chcesz sie do tego przyznac.Wiec o jakim zyciu tu mowa?O wynajetym mieszkaniu i zycu za 300 f miesiecznie?To jest ten brytyjski rarytas?Jestem w stanie zrozumiec jeszcze kogos kto przyjechal zarobic zyjac skromnie,mieszkajac jak Rumun ale majac plany.Tylko do tego trzeba miec cywilna odwage sie przyznac.Reszta to brednie ludzi z marzeniami i bujna fantazja.

elastycznyjozef
21 107 15
elastycznyjozef 21 107 15
#9918.04.2013, 11:29

Esza ma rację, pierdolisz jak kier. Na jakiej podstawie mi to wmawiasz?

Profil nieaktywny
pajonk
#10018.04.2013, 11:31

Na takiej podstawie na jakiej Ty mi wmawiasz.

elastycznyjozef
21 107 15
elastycznyjozef 21 107 15
#10118.04.2013, 11:32

Co ja Ci wmawiam?

Profil nieaktywny
pajonk
#10218.04.2013, 11:36

Ze nie znasz osoby za 6.19 na godzine.Daj ogloszenie na emito,to poznasz z ich 500.hehe

elastycznyjozef
21 107 15
elastycznyjozef 21 107 15
#10318.04.2013, 11:38

Nie jestem zainteresowany nowymi znajomościami.
Nie pisz, że Ci wmawiam, napisałem Ci, że Twoja sprawa czy mi uwierzysz czy nie. Różnica chyba jest, prawda?

Profil nieaktywny
pajonk
#10418.04.2013, 11:43

Czasy zarabiania w UK juz dawno minely.Zyc mozna ale w grupie,utrzymujac przeludniony dom lub mieszkanie.Wiec przed wyjazdem poza granice Polski nalezaloby sie najpierw dwa razy zastanowic,czego sie od takiego zycia oczekuje.

Kamill29292
78 444
Kamill29292 78 444
#10518.04.2013, 11:47

pajonk - uparcie wmawiasz nam swoja wersje rzeczywistosci, ktora stworzyles by usprawiedliwic sobie swoje nieudacznictwo. zmatwie cie, jestes w zdecydowanej mniejszosci

Profil nieaktywny
pajonk
#10618.04.2013, 11:50

Gowno o mnie wiesz nieudaczniku.Wiec nie stwierdzaj niczego na podstawie niczego.

elastycznyjozef
21 107 15
elastycznyjozef 21 107 15
#10718.04.2013, 11:52

Pajonk, unosisz się po wypowiedzi Tomka, ale Ty także gówno wiesz o innych.

Kamill29292
78 444
Kamill29292 78 444
#10818.04.2013, 11:56

twoje wpisy mowia o tobie calkiem sporo, wiec mam podstawy

Profil nieaktywny
pajonk
#10918.04.2013, 11:56

Wiem wiecej niz Ci sie wydaje.Gdy tak czytam te Twoje wykrzykiwania zaczynam sie zastanawiac czy nie starasz sie zkrzyczec prawdy.Zadna praca nie hanbi elastyczny.Wiec sie nie wstydz.

Profil nieaktywny
pajonk
#11018.04.2013, 11:57

ad 108-rozwin te swoje podstawy na podstawie moich wpisow.Bo tak pierdziec jak Ty potrafi kazdy.

elastycznyjozef
21 107 15
elastycznyjozef 21 107 15
#11118.04.2013, 11:59

Próbuję z Tobą kulturalnie porozmawiać ale Ty zachowujesz się jak tępy krzykacz i za takiego ma Cię cała reszta. Ja się nie wstydzę tego gdzie pracuję, tak samo jak Ty.

Profil nieaktywny
pajonk
#11218.04.2013, 12:01

Tak to sobie interpretujesz.Jestem wyjatkowo spokojnym czlowiekiem.Zona mowi ,ze wrecz aniolem jestem.Bardzo nie lubie tego porownania.

Kamill29292
78 444
Kamill29292 78 444
#11318.04.2013, 12:02

@112
czy dodala ze upadlym i spaczonym?

elastycznyjozef
21 107 15
elastycznyjozef 21 107 15
#11418.04.2013, 12:02

Ty też sobie interpretujesz co chcesz.

elastycznyjozef
21 107 15
elastycznyjozef 21 107 15
#11518.04.2013, 12:04


pajonk
#109 | Dziś - 11:56
Wiem wiecej niz Ci sie wydaje.

To pisz :) Jak napiszesz prawdę to potwierdzę.

Profil nieaktywny
pajonk
#11618.04.2013, 12:05

ad 112 a dlaczego masz jakies podstawy by tak sadzic?

Kataryna
4 733
Kataryna 4 733
#11718.04.2013, 12:08

Ja pindole, odpadam. Pajonkowi profesjonalna pomoc jest potrzebna. Czy jest na sali lekarz?

Kamill29292
78 444
Kamill29292 78 444
#11818.04.2013, 12:09

moze byc i weterynarz

Profil nieaktywny
pajonk
#11918.04.2013, 12:11

ad 115 Prawde taka jaka ty chcesz czytac?Nie elastyczny,mam tu inna prawde.Mam fotki mam wywiady.4 bedroom house a w nim np;18 pracownikow znanej masarni.Wyobrazasz sobie co sie dzieje w takim domu?Albo szczesliwa rodzine w konsilowskim mieszkaniu w osranej dzielnicy z grzybem na scianach, zyjacej nadzieja pierwokupu tego przybytku.Nie biaracy pod uwage faktu ze takie mieszkania maja bardzo krotka zywotnosc i sa potem poddawane rozbiorce a mieszkancy przekwaterowywani.

elastycznyjozef
21 107 15
elastycznyjozef 21 107 15
#12018.04.2013, 12:19

Zadna praca nie hanbi elastyczny.Wiec sie nie wstydz.

Tego jestem ciekawy. Gdzie ja pracuję?

kijevna
18 782
kijevna 18 782
#12118.04.2013, 12:36

fotki i wywiady? łojesu, czyżby szumiło wróciło???

Profil nieaktywny
pajonk
#12218.04.2013, 12:39

hehe,czekalem na porownie mnie z tym oszolomem.

Esha_
42 985
Esha_ 42 985
#12318.04.2013, 13:07

Jaki pierwokup councilowskiej chaty?

Sorry, ale naprawdę na Twojej ścianie wisi stary kalendarz.

Nie masz pojęcia o czym piszesz.
Wiesz, jakie przepisy obowązują od lat w tym zakresie?

Profil nieaktywny
pajonk
#12418.04.2013, 14:02

Nie wiem.

Profil nieaktywny
pajonk
#12518.04.2013, 14:04

Moze inaczej.Wytlumacz to tym co tak sie staraja o konsile mylsac ,ze tak jest.

Esha_
42 985
Esha_ 42 985
#12618.04.2013, 14:17

#125:
Ech... możliwe, że:
a) nie wiedzą, że wykupienie chaty od kilku lat jest praktycznie niemożliwe,
b) słuchają sąsiadów-marianów, którzy usłyszeli "newsa" od jolki,
c) nie chcą tej chaty kupować a po prostu żyć w niej- tak, jak miliony ludzi żyją w Polsce w lokalach komunalnych. Nie każdy odczuwa potrzebę życia "na swoim", wielu jest tu zbyt krótko, aby poczuć się wystarczająco pewnie, żeby zaciągnąć kredyt, jeszcze innym wystarcza to, ze błysną przysłowiowym już "paskiem" pod remizą w Polsce i najpierw zaspokajają tego typu przyziemne potrzeby i tu fakt- to ludzie, którzy na ogół w Polsce nie mieli niczego, żyjąc kątem u teściów.

Jesteśmy tu zbyt krótko, aby tworzyć klasę średnią. Możliwe, ze naszym dzieciakom to się uda- o ile mariany nie zaszczepią w nich trendu do zapieprzania w fabrykach od 16 roku życia. :/ Smuci mnie fakt, że tak wielu młodych ludzi w UK (mówię o dzieciach polskich emigrantów), często jeszcze przed ukończeniem osiemnastu lat, rzuca się na funta porzucając dalszą edukację.

Profil nieaktywny
pajonk
#12718.04.2013, 14:37

No wiec wlasnie.Po co tu tak zyc?W konsilu z 20 letnim rechotem na ulicy regularnie zdobionym przez lokalny talent w dresach?Nie rozumiem stwierdzenia"my nie przyjechalismy tu zarabiac tylko zyc".Co to oznacza?Bo jestem w stanie zrozumiec mariana wyrzekajacego sie wszystkiego przez rok,spiacego byle gdzie,jedzacego byle co ale oszczedzajacego na suporek na nowa obore.To rozumiem.

Esha_
42 985
Esha_ 42 985
#12818.04.2013, 14:43

Życie to nie tylko chałupa. Trzeba pamietać, ze wielu tych ludzi jako jedyną alternatywę miało w Polsce mieszkanie w "komunalce" lub u teściów plus 1500-2000 złociszy na całą rodzinę.

A życie to nie tylko chałupa... :)

Profil nieaktywny
pajonk
#12918.04.2013, 14:46

Wiec potwierdz sie to co napisalem wczesniej,ze nie przyjezdza tu ciekawski swiata polski kwiat a w wiekszosci ludzie ubodzy.Gdy ktos zyl w slamsach polskich nie bedzie mu przeszkadalo zycie w slamsach tutejszych.

RidKro
477
RidKro 477
#13018.04.2013, 23:05

1500-2000 funtów /1500- 2000 złotych
Czy widać różnicę???

urko
19 402 56
urko 19 402 56
#13118.04.2013, 23:42

@pajonk #129
nie oceniaj po sobie

no_name
86
no_name 86
#13219.04.2013, 13:13

"Mam przyjaciółkę terapeutkę, która mieszka w Londynie. Odnalazła się, pracuje w swoim zawodzie, jest usatysfakcjonowana, doskonale zaadaptowana do nowej rzeczywistości. I mówi, że zawsze będzie tęskniła za Polską. Że gdyby mogła, gdyby jej sytuacja rodzinna, życiowa, finansowa na to pozwalały - to wróciłaby do Polski."

To z pewnoscia nie jest 'odnalezenie sie' i doskonale zaadoptowanie do nowej rzeczywistosci, chyba ze zdefiniujemy to jako znalezienie pracy w zawodzie, kropka.

Dziwi mnie ten przyklad i ogolny ton artykulu sprowadzajacy sie do tego, ze emigranci z definicji sa wyobcowani, ale niestety pasuje mi to do ogolnego tonu wypowiedzi na temat emigracji w Pl. Moze tylko takie ulomne jednostki wyjezdzaja, czort wie.... A gdzie fazy emigracji, okres przejsciowy, integracja i akceptacja?

no_name
86
no_name 86
#13319.04.2013, 13:13

"Mam przyjaciółkę terapeutkę, która mieszka w Londynie. Odnalazła się, pracuje w swoim zawodzie, jest usatysfakcjonowana, doskonale zaadaptowana do nowej rzeczywistości. I mówi, że zawsze będzie tęskniła za Polską. Że gdyby mogła, gdyby jej sytuacja rodzinna, życiowa, finansowa na to pozwalały - to wróciłaby do Polski."

To z pewnoscia nie jest 'odnalezenie sie' i doskonale zaadoptowanie do nowej rzeczywistosci, chyba ze zdefiniujemy to jako znalezienie pracy w zawodzie, kropka.

Dziwi mnie ten przyklad i ogolny ton artykulu sprowadzajacy sie do tego, ze emigranci z definicji sa wyobcowani, ale niestety pasuje mi to do ogolnego tonu wypowiedzi na temat emigracji w Pl. Moze tylko takie ulomne jednostki wyjezdzaja, czort wie.... A gdzie fazy emigracji, okres przejsciowy, integracja i akceptacja?

no_name
86
no_name 86
#13419.04.2013, 13:14

sorry za powtorke

Profil nieaktywny
pajonk
#13519.04.2013, 13:47

ad 131-nie bardzo rozumiem o co Ci chodzi?Mozesz precyzyjniej?

mrjones1
10
#13619.04.2013, 21:03

@pajonk

Sorry, ale to ze Ty znasz Polakow w wiekszosci na minimalnej stawce zyjacych po kilka osob w jednym mieszkaniu, to nie znaczy ze tyczy sie to wszystkich.

Ja przyjezdzajac tutaj nie znalem innych rodakow i tez nie szukalem specjalnie takich znajomosci, wiec poprzez lata poznalem ludzi glownie przez prace. Moze wiele ich nie znam, ale nikt z nich nie mieszka po 20 osob w 4 bedroomach. Z tych ktorych znam i orientacyjne zarobki (dokladnie nie wiem bo o takie rzeczy sie ludzi nie pytam):

Office Manager (circa £20-25k per annum w Szkocji)
Personal Assistant / PMO Analyst (circa £30k per annum w Szkocji)
Business Analyst (circa £55k per annum w Londynie)
Contract Business Analyst (circa £250-400 per day w Szkocji)

Wszyscy mieszkaja w dobrych warunkach (wlasne mieszkania / domy, mieszkanie z partnerem/partnerka, etc) i nikt im niczego z lodowki nie kradnie. Ja tez zarabiam wysoko powyzej sredniej i mam wlasne 110 m2 ktorego nie dziele z nikim.

Takze uzywajac Twojej logiki, moglbym dojsc do wniosku ze Polacy w UK radza sobie swietnie, formuja Established Middle Class i w ogole nie widzi im sie wracanie do Polski, bo maja tutaj przyjaciol, zycie towarzyskie i ogolnie lepiej im sie zyje.

Mam nadzieje ze sie zgodzisz ze prawda lezy po srodku.

Profil nieaktywny
pajonk
#13720.04.2013, 14:21

Oczywiscie ,ze masz racje.Ale skala procentowa takich osob w tlumie jest znikoma.Sa tu tez tacy ktorzy przyjechali z Polski inwestowac swoje pieniazde.Ja sie wyrazilem o wiekszosci a nie o wszystkich.Wiekszosc nie zna jezyka albo kledwie belkocze.A i uwierz ze znam takich ktorzy sa tacy o ktorych piszesz.45-50 tys rocznie i mieszkaja w kilka osob .Oszczedzaja.Moze sie nie gniota ale sa sobie w pewien sposob obcy.Nie bede Ci pisal ile zarabiam i ile metrow posiadam bo pisac to sobie mozna wszystko.Oczywiszcie ze sie z Toba po czesci zgodze.

Esha_
42 985
Esha_ 42 985
#13820.04.2013, 23:42

#136:

* Tak, że

:/

Kataryna
4 733
Kataryna 4 733
#13922.04.2013, 09:19

#137 pajonk - a moze nie oszczedzaja tylko nie lubia mieszkac samemu? Ja np nie lubie i nigdy bym nie chciala, nawet zarabiajac 100K

Profil nieaktywny
pajonk
#14022.04.2013, 11:14

Nie lubia?A lubisz gdy ktosc Ci we wszystkim grzebie?Zero prutwatnosci gdyz sasiad z ktorym dzielisz mieszkanie podczas Twojej nieobecnosci przeglada Twoje rzeczy.Wspolna lodowka,wspolne grzebanie sobie w rzeczach.No i wiele zlosliwosci ktore moze zrobic jedno drugiemu.No i co najwazniesze klotnie o rachunki,kto ile wykorzystal.Nie szukaj glupowatych wytlumaczen.Jedni sa skazani na drugich poniewaz ich nie stac na samodzielne utrzymanie mieszkania.Tak to prawda o ich majetnosci.Taka polska cyganeria.

elastycznyjozef
21 107 15
elastycznyjozef 21 107 15
#14122.04.2013, 11:20

Pajonk, współczuję poniekąd, że z taką patologią masz do czynienia.

Profil nieaktywny
pajonk
#14222.04.2013, 11:26

Moze nie mam ,ale mialem.Nawet nie sadzilem ze mozna tak wegetowac w UK i przy tym szumnie okreslac sie czlowiekiem sukcesu przy kazdej wizycie w Polsce.Za dlugo tu zyje i za duzo widzialem.Wiecnei odwrocisz mi kota ogonem elastyczny.W Londynie tez swego czasu bywalem bardzo czesto wiec tez mnie niczym nie zaskoczysz.

elastycznyjozef
21 107 15
elastycznyjozef 21 107 15
#14322.04.2013, 11:38

Ty masz jakąś obsesję, Pajonk. Nic nie odwracam, tylko stwierdzam, że to patologia. Powtarzałem już kilkakrotnie, że nie mieszkam w Londynie i nie wiem co Londyn miałby mieć do tego więc nie wiem po co mi Twoje opowiadania podróżnicze.

Kataryna
4 733
Kataryna 4 733
#14422.04.2013, 11:44

Ja nie wiem kto tu odwraca kota ogonem pajonk. Zrozum czlowiecze (?) ze nie kazdy jest chamem i trolem i mieszkanie z kims nie musi sie sprowadzac do grzebania w rzeczach czy wyjadania z lodowki.
Ale cos czuje w moczu ze i tak to do ciebie nie dotrze...

observMB
104 2
observMB 104 2
#14522.04.2013, 19:01

indeed: za duzo moczu tu w kroczu
-------
i to by bylo na tyle :)

AnulaZL
22 21
AnulaZL 22 21
#14622.04.2013, 22:10

Tak to juz chyba tylko w Londynie ludzie tak zyja tz te przepelnione mieszkania itp.,choc i my mieszkajac w Londynie wynajmowalismy 3 pokojowy dom,utrzymywalismy sie z jednej pensji,prawie wzyscy znajomi wynajmowali mieszkania ,czy domy i starczalo im na godne zycie.Ale ze czlowiek jak ma dobrze to chce lepiej wiec ruszylismy z Londynu,mieszkam od 4 lat w West Yorkshire,za flat place 330 f miesiecznie ,myslimy o kupnie domu,wielu znajomych juz to zrobilo,stac nas na drobne przyjemnosci,wycieczki itp.Praktycznie wszyscy znajomi tutaj tak zyja,,stabilnie,dzieci sie ucza ,dorosli pracuja,normalne ,godne i spokojne zycie.

elastycznyjozef
21 107 15
elastycznyjozef 21 107 15
#14722.04.2013, 22:24

Urzekła mnie Twoja historia, Anula, ale nie trzyma się kupy.

kijevna
18 782
kijevna 18 782
#14822.04.2013, 22:26

wreszcie otworzę jakąś przychodnię medyczną tylko kto się podejmie doprowadzania pacjentów do lekarza?;)

AnulaZL
22 21
AnulaZL 22 21
#14923.04.2013, 10:26

A czemu nie trzyma sie kupy?Wierz mi ze tak jest ,wiem ze sa ludzie ktorzy sobie nie radza,choc z tego co zaobserwowalam to czesto przyczyna sa nalogi.Praktycznie wszyscy moi znajomi zyja normalnym ustabilizowanym zyciem.Do klasy z moim synem chodzi 6 polskich dzieci ,do szkoly sama nie wiem ile wiec mam mozliwosc obserwacji.Jak napisalam tu nie Londyn i przyzwoity domek mozna kupc za 60 tys ,wplacajac 10% kwoty,wiec po co placic i wynajmowac jak mozna splacac swoje.Z praca tez nie ma problemu jesli zna sie jezyk komunikatywnie.Ja nie chce przekonywac ze dla wszystkich tu jest raj, ale mozna zyc godnie,nie zastanawiajac sie czy jak kupie dziecku buty to starczy mi na chleb do wyplaty,a jak pisalam wczesnie na przyjemnosci tez wystarcza,a wiem ze wiele dzieci w Polsce moze pomazyc o tym co moge dac mojemu dzecku tutaj.Nie wiem ile masz lat,moze obracamy sie w innym srodowisku czy przedziale wiekowym.Wiekszosc moich znajomych to ludzie ok 30 i starsi ,majacy tu rodziny i wychowujacy tu dzieci,tacy ktorzy przyjechali tu zyc a nie dorobic sie i wracac do Polski.

kijevna
18 782
kijevna 18 782
#15023.04.2013, 10:33

zdradź anula, gdzie są te przyzwoite domki za 60tys?

Esha_
42 985
Esha_ 42 985
#15123.04.2013, 11:04

Każdy ma swoją skalę przyzwoitości. ;)

Nawet w Edynburgu istnieją miejsca, w których można kupić mieszkanie ( 1 bedroom) za nieco ponad 30 tys. F... ;)

Profil nieaktywny
pajonk
#15223.04.2013, 11:54

A czy to wazne jak kto zyje?Wiadomo,ze jedni zyja jak cyganie a innym to nie odpowiada.Szkocja nie jest dla mnie ziemia obiecana jak dla innych bo nie pochiodze z polskiej dziury odsunietej od cywilizacjii.Mam w Polsce piekny dom 6 pokoi piekny ogrod z oczkiem wodnym w ktorym co wieczor rechocza zaby.I wszystko za 350 zl rocznie.Przyjezdzam i wyjezdzam,nie jestem uzalezniony od tego kraju,nawet komorke mam w polskiej sieci.Nie mam zamiaru nic kupowac i nie kredycic sie do usranej smierci w szkocji w zatechlym mieszkaniu z sasiadem pakistanczykiem.90 % polakow mieszka tu jak cygany,bardzo niewielu posiada wlasne zakupione w wyskamlanym kredycie mieszkania.

elastycznyjozef
21 107 15
elastycznyjozef 21 107 15
#15323.04.2013, 11:56

Kier :D

Esha_
42 985
Esha_ 42 985
#15423.04.2013, 12:11

Te żaby rechoczą z Ciebie.

Kamill29292
78 444
Kamill29292 78 444
#15523.04.2013, 12:12

pajonk wciaz zaklina rzeczywistosc? ona sie od tego nie zmieni. Polacy o ktorych piszesz to na dzien dzisiejszy margines. wiekszosc ludzi zyje na zupelnie innym poziomie, musisz sie z tym pogodzic

kijevna
18 782
kijevna 18 782
#15623.04.2013, 12:13

kurffa, cały wątek rozwodzi się jak to Polacy na kupie żyją, po czym stwierdza, że to nie ważne jak kto żyje...
gdzie ten lekarz?

Kamill29292
78 444
Kamill29292 78 444
#15723.04.2013, 12:13

wylewaj swoje fLustracje gdzie indziej koles, to staje sie meczace

Profil nieaktywny
pajonk
#15823.04.2013, 12:14

Tomek-jaki to poziom kiedy trzy lub trztery obce sobie osoby utrzymuja jedno wynajete mieszkanie?

Kamill29292
78 444
Kamill29292 78 444
#15923.04.2013, 12:16

znam jednego takiego Polaka w Szkocji, z dobrych kilkudziesieciu.

elastycznyjozef
21 107 15
elastycznyjozef 21 107 15
#16023.04.2013, 12:17

Tomek, odwracasz kota ogonem i żyjesz złudzeniami ;)

Profil nieaktywny
pajonk
#16123.04.2013, 12:17

ad 156 Bo doszedlen do ze robie krzywde ludziom sypiac im tak piaskiem po oczach.W koncu nie jest niczyja wina ze ktos przyjezdza parcuje z tyle ile moze inie moze poazwolic sobie na samodzielne wynajecie i utrzymanie mieszkania.

Kamill29292
78 444
Kamill29292 78 444
#16223.04.2013, 12:17

wiekszosc ludzi jakich znam mieszka juz we wlasnych flatach, wzietych na kredyt i nikt z nich nie kupil mieszkania w slumsach

Profil nieaktywny
pajonk
#16323.04.2013, 12:18

Kurcze w jakim innym jezyku zaczynam pisac.sorrki

Kamill29292
78 444
Kamill29292 78 444
#16423.04.2013, 12:19

ja sam nie kupilem flata glownie z jednego powodu, Szkocja to tylko przystanek dla mnie na 3, max 4 lata. Potem wyjezdzam, ale zdecydowanie nie do Polski

bus_37
Dundee
23 858 114
bus_37 Dundee 23 858 114
#16523.04.2013, 12:20

Dyskusja z Kierem, to ja proba nauki tabliczki mnozenia solniczki.

Profil nieaktywny
pajonk
#16623.04.2013, 12:21

Ta twoja wiekszosc tomek nie jest wiekszoscia ktora tu przebywa.To tylko malenki procent.

bus_37
Dundee
23 858 114
bus_37 Dundee 23 858 114
#16723.04.2013, 12:22

malutki procent to u ciebie odpowiada za myslenie w muzgu, reszta to tkanka martwa.

Profil nieaktywny
pajonk
#16823.04.2013, 12:25

Bus-jestes oblesnym neandertalczykiem bez poczucia dobrego smaku.Przepraszam jezeli Cie urazilem i zycze powodzenia w dalszym zyciu.

Kataryna
4 733
Kataryna 4 733
#16923.04.2013, 12:25

No, a wiekszosc pajonka to jest ta prawdziwa Wiiiieeeeekszosc, przez duze W :)

Esha_
42 985
Esha_ 42 985
#17023.04.2013, 12:26

kijevna
#156 | Dziś - 12:13
kurffa, cały wątek rozwodzi się jak to Polacy na kupie żyją, po czym stwierdza, że to nie ważne jak kto żyje...
gdzie ten lekarz?
_________________________

W Polsce. ;)

elastycznyjozef
21 107 15
elastycznyjozef 21 107 15
#17123.04.2013, 12:27

W oczku wodnym.

bus_37
Dundee
23 858 114
bus_37 Dundee 23 858 114
#17223.04.2013, 12:28

@168

Nie strugaj wariata Pajonk, wiemy sie dorobiles mieszkajac w ciezarowce i robia frytki na rozgrzanym wydechu.

Nie kreci nas Twoja historia :)

Profil nieaktywny
pajonk
#17323.04.2013, 12:30

No tak,koncza sie argumenty i zaczynaja sie ironiczne docinki.Wiem ,ze trudno wam sie z ty pogodzic ,ze polacy mieszkaja na kupie.

kijevna
18 782
kijevna 18 782
#17423.04.2013, 12:30

właśnie też zrobiłam 'rachunek sumienia' i już znam dwie pary, które wynajmują wspólnie jedno mieszkanie (tylko jedna osoba z tych czterech jest Polką), 5 lat temu i owszem - większość, ale coś się porobiło, że niektórzy z nich wrócili, a reszta poszła 'na swoje'

elastycznyjozef
21 107 15
elastycznyjozef 21 107 15
#17523.04.2013, 12:33

Pajonk, No tak, kończą sie argumenty i zaczyna się wmawianie. Wiem, że trudno Ci sie z tym pogodzic, ze większość Polaków nie mieszka na kupie.

Profil nieaktywny
pajonk
#17623.04.2013, 12:36

Ogloszenia o pokojach mowia pokojach mowia same za siebie. elastyczny jozefie.

Profil nieaktywny
pajonk
#17723.04.2013, 12:38

Po sa dawane ?Dla zartu?Niewiele osob jest w sanie utrzymac samem 2 bedrumy.Nie wspomne o jakims dostaniejszm zyciu.

elastycznyjozef
21 107 15
elastycznyjozef 21 107 15
#17823.04.2013, 12:38

Ogłoszenia o pokojach to pewien procent, Pajonku.
Może jestem po prostu ignorantem i zamykam się w swoim świecie gdzie znajomi, podobnie jak u Tomka mają, lub wynajmują mieszkania/domy w dobrych dzielnicach i nie zwracam uwagi/udaję, że reszty nie ma? :)

kijevna
18 782
kijevna 18 782
#17923.04.2013, 12:40

po co komuś samotnemu dwie sypialnie? (i salon)?

kijevna
18 782
kijevna 18 782
#18023.04.2013, 12:42

kier - ludzie tutaj nadal emigrują, nie w takiej ilosci jak kiedyś, ale wciąż, więc od czegoś zaczynają, po drugie studenci - byli są i będą - też wynajmuja pokoje zazwyczaj...skończ pisać bajki, bo sam nie dałeś razdy utrzymac studio flatu na litość...

Profil nieaktywny
pajonk
#18123.04.2013, 12:43

Niczym przyjemnym jest mieszkac w wynajetym i dawac komus zarabiac.Sztuka jest cos miec i z entuzjazmem mowic TO JEST MOJE.

Profil nieaktywny
pajonk
#18223.04.2013, 12:44

ad 179 -po to zeby miec w razie czego gdzie kogo ulozyc.

kijevna
18 782
kijevna 18 782
#18323.04.2013, 12:50

weź rozpęd w ściankę, może ci pomoże...nagle się okazuje, że według standartów osoby, która nie potrafi pracując w Polsce utrzymac tam domu, singiel nie jest dośc dobry jak ma studio flat, albo 1 bedroom?

Esha_
42 985
Esha_ 42 985
#18423.04.2013, 12:56

pajonk
#181 | Dziś - 12:43
Niczym przyjemnym jest mieszkac w wynajetym i dawac komus zarabiac.Sztuka jest cos miec i z entuzjazmem mowic TO JEST MOJE.
__________________________________

Zajebiście mieszka mi się w wynajętym mieszkaniu. Nie odczuwam potrzeby zakupu własnego chociaż rata kredytu byłaby niższa od kwoty najmu.
I co mi zrobisz? ;P

Profil nieaktywny
pajonk
#18523.04.2013, 12:57

Nie rozumiem?Ja nie pracuje w UK z powodu braku mozliwosci utrzymania domu.Ja chce wiecej wiec zamierzam ten cel osiagnac.kijewna-dziwnymi kategoriami myslisz.Studia flat i 1 bedroomy znajduja sie z reguly w satrym zimnym, zarobaczonym i zawtechnietym, budownictwie.To tak jezeli mowimy juz o jakims zyciu polakow na poziomie.

Profil nieaktywny
pajonk
#18623.04.2013, 13:00

ad 184-nic.Mozesz mieszkac nawet na ulicy.Bede sie tylko wtedy za ciebie cichutko wstydzil.

bus_37
Dundee
23 858 114
bus_37 Dundee 23 858 114
#18723.04.2013, 13:03

.Sztuka jest cos miec i z entuzjazmem mowic TO JEST MOJE.

Szkoda ze nie mozesz tego powiedziec o MUZGU :)

Profil nieaktywny
pajonk
#18823.04.2013, 13:05

Bus -przestan ujadac i tepic zeby.Brak Ci argumentow i prawda Ci solniczka po oczach.

Profil nieaktywny
pajonk
#18923.04.2013, 13:10

ok musze konczyc.Musze isc i przygotowac woz na wyjazd na majowke do Polski.Bedzie grill piwsiacho,wedkowanie i granie na gitarze cala noc.W typowo polskim klimacie,podobno ma byc upalnie.

kijevna
18 782
kijevna 18 782
#19023.04.2013, 13:11

baju, baju, baju, baaaaaj... rozbijać się po Europie, żeby miec więcej, robić sobie jedzenie na silniku i spać w kabinie, żeby zbudowac kolejne oczko z karpiami... no thanks - taka sama funcica jak mieszkanie na kupie i oszczędzanie na wymarozny cel.
wiesz co? spotkałam ze dwie osoby, które się tak tłukły - po kilku głębszych okazywało się, że mają problem jak są w domu, bo przez wojaże stali się obcy dla bliskich i tak naprawdę trzepią kasiorę dalej na wyjeździe, bo nie mogą się w swoich wychuchanych posesjach i życiu domowym odnaleźć, wymarzone życie prowadzą tylko we śnie

Esha_
42 985
Esha_ 42 985
#19123.04.2013, 13:43

Nie cierpię upałów. :/

Grillowanie plus gitara kojarzy mi marianowem i białym misiem.

Siła skojarzeń, pajonk. ;)

Ty masz swoje skojarzenia-ja mam swoje. ;)

Esha_
42 985
Esha_ 42 985
#19223.04.2013, 13:44

* kojarzy mi się.

Piwska nie żłopię, wędkowanie mnie nudzi. ;P

AnulaZL
22 21
AnulaZL 22 21
#19323.04.2013, 14:13

Kijevna ja mieszkam w West Yorkshire,ceny sa rozne,nie mowie ze za 60 tys kupi sie luksusy ,ale taki 3 bed. domek z ogrodkem mozna spokojnie znalezc w tych okolicach.Pozdrawiam.

Kataryna
4 733
Kataryna 4 733
#19423.04.2013, 14:15

W sumie to ja pajonka troszke rozumiem. Jakbym miala taka zaj...st chate w PL i wogole tak super jak on, a musialbym sie szlajac po jakis przeludnionych norach to tez by mnie ch.j strzelal :)

kijevna
18 782
kijevna 18 782
#19523.04.2013, 14:20

Bradford-Leeds? no thanks:)

Profil nieaktywny
Trollglodyta
#19624.04.2013, 02:07

Sztuka jest cos miec i z entuzjazmem mowic TO JEST MOJE.

CAŁY ŚWIAT JEST MÓJ!!!

Profil nieaktywny
pajonk
#19724.04.2013, 02:36

ad 191-a nie kojarzy Ci sie z Dzemem ,Perfektem itd?Bledne skojarzenia masz.Wiesz co to byc na TY z natura?Zlapac rybe i zrobic ja w glinie?Wyciapac sie blotem,delektowac sie zapachem bagnistego terenu?Co Ty wiesz Esha ?Nic .Tyle co przeczytasz w swoim Na Temat i potem posmazysz bzdury na forum.

Profil nieaktywny
pajonk
#19824.04.2013, 02:42

ad 190-po czesci sie z toba zgodze.Czasami ciezko sie odnalezc.Jestes tu ,ciagnie Cie tam.Jestes tam ,ciagnie Cie tu.Czlowiek taki rozerwany troche jest.No ale zycie nie to nie Tylko wynajm a dochodzenie do jakiegos celu.Wiem ,ze zycie z dnia na dzien jest najlatwiesze.

Esha_
42 985
Esha_ 42 985
#19924.04.2013, 07:50

Grill, piwsko, łowienie ryb=kontakt z naturą?

Nie wiesz na ten temat NIC.
Kier, ty w ogóle nie wiesz NIC- perspektywę ogranicza Ci pięciu rodaków dociskających cie do łóżka, ustawionego pionowo w schowku na szczotki.

dagny730
1
#20022.05.2013, 22:01

A ja Wam zazdroszcze.macie takie wyrafinowane problemy,domy,jezdzicie samochodami do Pl.
A ja wynajmuje pokoj,jadam gowna z przecen .
Kase wysylam rodzinie i moj tygodniowy budzet po oplatach to 15f.

elastycznyjozef
21 107 15
elastycznyjozef 21 107 15
#20122.05.2013, 22:10

Rzycie.