Do góry

Piknik Rodzinny w Edynburgu – konkursy, koncerty i dużo zabawy

29 maja w Edynburgu będzie świętowana 10. rocznica powstania szkoły piątkowo-sobotniej, która działa przy Polskim Centrum im. Fryderyka Chopina w Edynburgu. Z tej okazji zostanie zorganizowany okolicznościowy piknik.

Piknik Rodzinny będzie przede wszystkim okazją do zabawy dla najmłodszych. W programie znajdą się występy zespołów muzycznych, tanecznych, zabawy sportowe, konkursy, w tym szachowy, malowanie twarzy. Będzie można korzystać z dmuchanego zamku i zjeść cukrową watę.

W trakcie pikniku będzie można też spróbować polskich potraw.

W pikniku weźmie udział konsul generalny w Edynburgu Łukasz Lutostański oraz zaproszeni goście.

Będzie też prowadzona zbiórka charytatywna na rzecz ukraińskich rodzin w Polsce.

Komentarze 15

Nieznamir
16 013
Nieznamir 16 013
#120.05.2022, 15:18

pięć wejść the voices. wykorzystani na maksa. nie widziałem tego w 'w jaka muzyka kreci sie..'

oktarynka
23 677
oktarynka 23 677
#220.05.2022, 17:05

Edinburgh Marathon zapewni względny spokój podczas festynu.

Delirium
26 997
Delirium 26 997
#320.05.2022, 17:30

Karolinka wchodzi cztery razy, i przyturlają się aż z Londynu.

Pan konsul wchodzi tylko raz, widocznie cienko śpiewa. Wrzuciłby na luz i zagrał z dzieciakami w szachy albo co, poopowiadał o kotłach na przykład.

" Jest twórcą pierwszego rządowego portalu promocyjnego: www.poland.gov.pl oraz wielu nowatorskich rozwiązań wzbogacających instrumentarium promocyjne.

W roku 2006 wraz z kierowanym zespołem uzyskali główną nagrodę w kategorii administracja publiczna za projekt: www.1956.pl, służący popularyzacji doświadczeń i współpracy Polski i Węgier w walce z komunizmem"

https://www.sejm.gov.pl/sejm7.nsf/biuletyn.xsp?documentId=304D3B3CDF5E4D...

I wspomniane projekty:

http://www.poland.gov.pl/

oraz

http://1956.pl/

;D

Ja to śpiewał Kazik? "Cała jego ciężka praca, wszystko było ch&$a warte?" ;)

:p

oktarynka
23 677
oktarynka 23 677
#420.05.2022, 17:50

Po takim dochodzeniu efektowniejsze od cytatu byłoby salto z lądowaniem na jakiejś krawędzi- np. na granicy dobrego smaku ;)

Judasz
2 925
Judasz 2 925
#520.05.2022, 17:52

Średnio mnie interesuje czy konsul gacie włożył na głowę.

Idę, co będę mogł do skarbonki wrzucę.

Pozdrawiam

Delirium
26 997
Delirium 26 997
#620.05.2022, 18:09

Średnio mnie interesuje twoja hojność. :p

Sokole
9 095
Sokole 9 095
#720.05.2022, 18:32

#5 pytanie teoretyczne Judasz

Czy gdyby zamiast konsula, gacie zdjela pani premier Finlandii bardziej by cie to zainteresowalo?

Sokole
9 095
Sokole 9 095
#820.05.2022, 18:36

aha, wiedzialem

to ma podtekst polityczny

sklaniasz sie bardziej ku socjaldemokracji.

Judasz
2 925
Judasz 2 925
#920.05.2022, 18:37

A ile to kosztuje żeby Pani premier była tak uprzejmą?

Delirium
26 997
Delirium 26 997
#1020.05.2022, 18:49

Oktarynko, nie nazywaj dochodzeniem zwykłego sprawdzenia na trzech stronach, kto zacz, wszak ten pan był już konsulem w UK (Manchester), więc zainteresowało mnie, dlaczego wraca na Wyspy jak bumerang, a poleganie na wiadomościach emito, to jak śmiganie w gatkach Judasza na głowie ;) - nie dalej jak wczoraj emito schwytało zabójcę, osadziło i wydało wyrok, szybciej nawet od brytyjskiego sądu. ;p Ja rozumiem, że znacznie fajniej jest np. ponarzekać na pracę konsulatu i takie tam, ona przecież bezosobowo "samosię" organizuje. ;)

Oktarynko, mam -bo wolno mi mieć- uczulenie na urzędników kręcących się na karuzeli stanowisk, wieszających na płotach placówek w bezludnych dzielnicach Londynu "wystawy", mające przybliżać polską-angielskie związki historyczne sikającym psom (radośnie donosiło o takich wystawach "sobie a muzom" emito, oczywiście w innym, bardziej entuzjastycznym tonie ;) ), i podejmujących działania głównie ku swojemu zadowoleniu. Patrzenie urzędnikom na ręce to powinność obywatela, i gdy tak sobie czytałem wikipedyczną notkę, autentycznie zaciekawił mnie ten projekt sprzed lat (1956.pl). Wszedłem i zobaczyłem jakieś kotły. :(

Zastanawia mnie, dlaczego zleceniodawcy takich projektów, jak 1956 szybko tracą nimi zainteresowanie, niwecząc czyjąś pracę, i podważając jej sens. Historycznie o Węgrach wiemy na ogół tyle, że mają duże, płytkie jezioro i lubią paprykę. Zamiast ukatrupiać i spuszczać w toalecie, gdy wygaśnie ważność domeny za 50 zł i kolejne twarze zmienią się u żłobu, warto więc może rozwijać - co akurat nie jest uwagą bezpośrednio do konsula, a do środowiska zawodowego, w którym się obraca. Nie ufam skubańcom i już. ;p

oktarynka
23 677
oktarynka 23 677
#1120.05.2022, 19:27

Nie ufam skubańcom i już.

Mało kto ufa- poza wyborcami. Pytanie czy warto podsycać swoje frustracje wnikając w sprawy, których rozwiniecie łatwo zgadnąć…? Czy mamy na nie inny wpływ niż wybory? (jedyny alternatywny jaki mi przychodzi do głowy to zebrać się w kupę i skopać komuś… coś ;p)

Delirium
26 997
Delirium 26 997
#1220.05.2022, 20:01

Sokole,

mam poważny dylemat. Chętnie zobaczyłbym pana prezydenta RP paradującego w gatkach na głowie, i w związku z tym nie wiem, jak określić się politycznie. :( Narodowy katolik? Prawdziwy Patriota? Agent Mosadu? Zakamuflowana opcja ideologii LGBT?

Może byłoby bezpieczniej skupić uwagę na biało-czerwonych pantalonach pani Pawłowicz? Wiadomo: praworządne sądy ostoją demokratycznego państwa?

Za cholerę nie wiem, jak siebie ugryźć. ;(

Delirium
26 997
Delirium 26 997
#1320.05.2022, 20:04

Jakąż znowu frustrację, oktarynko? Moją wczorajszą frustrację widziałaś na filmiku, ;) mam też frustrację przedwczorajszą, ale ci oszczędzę, ;) a dzisiaj nawet nie zdążyłem się sfrustrować, bo szczęśliwie rozpadało się dopiero w drodze powrotnej. ;)

To nie frustracja - to rozczarowanie.

Sokole
9 095
Sokole 9 095
#1420.05.2022, 20:36

#12 bo widzisz, ty koncentrujesz sie bardziej na efekcie koncowym, w tym przypadku majtkach na glowie.

Ja natomiast, w przypadku pani premier ciekawy jestem bardziej samego procesu zdejmowania.

oktarynka
23 677
oktarynka 23 677
#1520.05.2022, 22:27

@13 wybacz, w mój tok myślenia wkradła się się nadinterpretacja. Mianowicie, że długotrwałe i częste rozczarowanie płynnie i, często niezauważalnie, przechodzi w frustrację.

(Życzę sobie frustracji podobnych do Twoich ;)