Do góry

Polacy z City nie zamierzają wracać do kraju po Brexicie

Brexit miał jakoby wywołać falę powrotów do Polski. Od ogłoszenia wyników referendum przedstawiciele polskich władz, zwłaszcza wicepremier Mateusz Morawiecki, ale też prezes PiS Jarosław Kaczyński wysyłają do polskich imigrantów apele o powrót do ojczyzny. Zgodnie zapewniają, że w Polsce pod ich rządami dzieje się i dziać będzie już tylko coraz lepiej. Ich zdaniem prawie 2,5 miliona emigrantów powinno więc możliwie szybko wrócić.

City of London. Fot. Wikimedia Commons

To samo pokazywać mają sondaże co jakiś czas publikowane w polskiej prasie. Ma z nich niezbicie wynikać, że Polaków zdecydowanych na powrót szybko przybywa. Rzekomo zwłaszcza tych z Wielkiej Brytanii, których do powrotu miały przekonać Brexit i niechęć części Brytyjczyków do imigrantów, zwłaszcza niemal miliona Polaków osiadłych w UK.

Onet przeprowadził rozmowy z trójką Polaków pracujących w londyńskim City. To wybitni specjaliści rynków finansowych. Z ich wypowiedzi wynika, że nie tylko oni sami, ale także ich koledzy i znajomi nie myślą o powrocie do Polski.

Siła Londynu

Magdalena Polan przeprowadziła się na Wyspy pod koniec 2009 roku ze Stanów Zjednoczonych, a Wielka Brytania była jej szóstym krajem. Pracowała już w Goldman Sachs, a obecnie w funduszu Legal&General Investment Management, który zarządza aktywami o wartości prawie 1 biliona funtów.

Pracę jest dość łatwo stracić, bo w trudnych czasach banki tną zatrudnienie, a fundusze inwestycyjne zamykają działalność. Ale można też w miarę szybko znaleźć nową pracę, bo na rynku jest wiele firm i pracodawcy również zabiegają o dobrych pracowników

– zaznacza.

Pracuje w firmie brytyjskiej, więc nie obawia się, że jej pracodawca zdecyduje się przenieść część swoich operacji na kontynent. Podkreśla też, że siłą Londynu są jego zasoby specjalistów i koncentracja. Podkreśla, że większość osób pracujących w City obserwuje negocjacje Londynu z Brukselą i zastanawia się nad różnymi opcjami, ale nie słyszała o żadnych konkretnych deklaracjach wyjazdu praktycznie od nikogo.

Poza tym są inne możliwości. Kilkoro moich znajomych przeniosło się za pracą do Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Singapuru albo Nowego Jorku.

Pragmatyczni Brytyjczycy

Jacek Więcławski, obecnie dyrektor ds. rynków finansowych w dużym europejskim banku inwestycyjnym, trafił do Londynu z konkurującego z City o pozycję europejskiej stolicy finansowej, Frankfurtu. Z Polski wyjechał już wiele lat wcześniej, aby studiować w Paryżu, Londynie i w Berlinie. Następnie rozpoczął pracę w bankowości inwestycyjnej i zajmuje się tym już od 15 lat.

Londyńskie City znajdzie swoje miejsce w świecie, a jego znaczenie, mimo że początkowo osłabione, nadal będzie znaczące w skali światowej. (…) Wysokiej klasy specjaliści różnych branż znajdą tutaj swoje miejsce, a Londyn z pewnością będzie o nich zabiegał, jak miało to miejsce do tej pory. Brytyjczycy podchodzą do problemu bardzo pragmatycznie: jeśli mogą zarobić więcej dzięki zdolnemu pracownikowi np. z Polski, to zrobią wiele, aby go zatrzymać.

Więcławski ani myśli opuszczać Londynu. Przypomina sobie jednak, że kilkoro z jego znajomych już wyjechało, ale do Azji i Stanów Zjednoczonych i wyłącznie w efekcie walki korporacyjnej o menedżerów. W tej walce o przyciąganie najwyższej klasy specjalistów wciąż dużą rolę gra Londyn.

Brexit nie taki straszny

Aneta Buchert przez ponad 10 lat pracowała w londyńskim City m.in. w bankach UBS, Merrill Lynch i Lloyds. Ostatnio zajmowała stanowisko dyrektora ds. rynków kapitałowych. W czasie swojej kariery w bankowości współpracowała z największymi światowymi firmami i była odpowiedzialna za przeprowadzanie transakcji o wartościach przekraczających 50 miliardów euro. Dziś prowadzi w Londynie własny biznes - firmę Alocca.

Jest spokojna o przyszłość londyńskiej finansjery i uważa, że City, mimo Brexitu, utrzyma swoją pozycję najważniejszego centrum finansowego w Europie. Spodziewa się jednak, zmniejszenia liczby miejsc pracy, a także przeniesienia ich do innych miast europejskich. Sama nie zamierza wyjeżdżać z Londynu.

Wiele się mówi, że Polacy będą wracać. Jednak z moich rozmów z rodakami, zwłaszcza z tymi, którzy są spoza świata finansów, wynika, że nie chcą wrócić do kraju. Moja początkowa reakcja była taka, że Brexit może zmotywować Polaków na Wyspach do wcześniejszego powrotu. Obserwując jednak to, co się dzieje, widzę, że nie jest to tak ważny czynnik, jak by się mogło wydawać i że mało prawdopodobne jest, aby ludzie, którzy już ułożyli sobie tutaj życie, nagle zdecydowali się wyjechać tylko z powodu Brexitu.

Jej zdaniem Brexit może być motywacją dla tych, którzy i tak rozważali powrót, ale raczej nie zmieni postawy tych, którzy w Wielkiej Brytanii planowali zostać na stałe.

Cały tekst można przeczytać na stronie onet.pl.

Komentarze 15

Infidel
7 703
Infidel 7 703
#117.04.2017, 09:12

"Jeje zdaniem" - tak wylapalem. Pozdrawiam

Mar.cin
154
Mar.cin 154
#217.04.2017, 10:23

Ja nie pracuję w "city" a też nie zamierzam wracać do PL. Jako plan B opracowałem kolejną emigrację ale tym razem do słonecznej Hiszpanii. :)

Tomaszek8888
462
#317.04.2017, 10:57

nie dalej jak w zeszłym tygodniu emito pisało że jednak Polacy pakują się i wracają do Polski, więc gdzie leży prawda?

fisandrzej
316
#417.04.2017, 11:05

Dobrze maja ci z <b>LONYNU</b>

jacek05
Redakcja
36
jacek05 36
#517.04.2017, 11:48

#3

Panie Tomaszu,

zapewne przywołuje Pan tekst z ubiegłego tygodnia pt. "Niektórzy Polacy już się pakują i wracają do ojczyzny", który był opisem materiału z "Gazety Wyborczej". Tam były przedstawione sylwetki Polaków, którzy zdecydowali się na powrót. Sam znam takich sporo. Dziś prezentujemy opis tekstu za Onetem, gdzie troje Polaków z City mówi, że nie zamierza opuszczać UK. Prawda jest więc taka, że jedni, z różnych powodów, decydują się na powrót, inni chcą tu zostać. Tych drugich jest z pewnością zdecydowanie więcej. Niebawem zamierzam napisać reportaż o obu grupach imigrantów. Zachęcam do czytania i pozdrawiam

Tomaszek8888
462
#617.04.2017, 11:53

czyli prawda leży pośrodku :) dziękuję za wyjaśnienie :) pozdrawiam

J.Deer
246
J.Deer 246
#717.04.2017, 12:41

masz racje jacek 05 jedni sie decyduja inni nie i jeszcze innie nie wiedza co maja robic a ci co nie chca wracac niech nie kozakuja bo nie wiedza co ich tu jeszcze moze czekac i zaskoczyc ,ja powiem otwarcie jestem z zawodu lakiernikiem lakieruje wszystko i w polsce moja branza zarabia w zaleznosci od wykonywanej pracy i miejsca zamieszkania od 4000 do 6000 tys w polsce w moim przypadku mieszkanie prad gaz to koszt 700-750 zl w UK mam 1400 f i koszty mieszkaniowe 750 f wiec wyraznie widac jak to sie ma procentowo do wyplaty takze w moim przypadku nie oplaca mi sie tu siedziec wracam w sierpniu -pozdrawiam i powodzenia tym nie zdecydowanym

Jura
90
Jura 90
#817.04.2017, 13:15

moja branza zarabia w zaleznosci od wykonywanej pracy i miejsca zamieszkania od 4000 do 6000 tys

Od 4 do 6 mln? ;)

J.Deer
246
J.Deer 246
#917.04.2017, 13:22

czego nie wiesz co jest dla ciebie za ciezkie do zrozumienia

Arthur
300
Arthur 300
#1017.04.2017, 16:48

Coraz więcej znajomych rozgląda się za innymi krajami, prędzej myślą o kolejnym kraju niż o powrocie do Polski, choć niektórzy rozważają i opcję powrotu do PL. Prawda jest taka, że Szkocja nie kiwnie palcem (zresztą oprócz gadania nic nie może), by chronić interesy tu mieszkających Polaków. A Brytyjczycy mają długą tradycję pilnowania swoich interesów i jeśli będzie im to na rękę to "sprzedadzą" każdego.

Tomek_L
25 113
Tomek_L 25 113
#1117.04.2017, 17:32

a co Szkoci moga zrobic?

nie ma czegos takiego jak brytyjczycy. Sa Szkoci, Anglicy, Walijczycym, Irlandczycy... Brytyjczyk to taki pusty termin, sluzacy np do okreslenia Szkota, dopoki wygrywa nagrody pod szyldem Union Jacka. Gdy tylko przegra, natychmiast zostaje zdegradowany do Szkota...

Sokole
2 962
Sokole 2 962
#1217.04.2017, 17:56
Arthur
300
Arthur 300
#1318.04.2017, 10:58

#11 Zgoda. Wszystko kwestia nazewnictwa. Miałem na myśli Anglików.

iwo
5 219
iwo 5 219
#1402.07.2017, 13:07

no tak jak P.Aneta mowi, ze Vrexit ok to ok.. Tym czasem duze firmy szukaja innych krakow do przeniesienia biur.. Morgans Stanley zapowiedzial, ze sie przeniesie.

Ludzie sie przeniosa kiedy firmy sie przeniosa. Watpie by bylo slonecznie w UK przez nast 10 lat.

iwo
5 219
iwo 5 219
#1502.07.2017, 13:09

*innych miast/krajow

A teraz wszyscy rzucaja sie na mieszkania jak szczerbaty na suchary:)