Do góry

Polka zrobiła w swoim ogrodzie niesamowite zdjęcia zwierząt

Ola Maddams uchwyciła niezwykle rzadkie ujęcia dzikich zwierząt w swoim ogrodzie w Buckinghamshire, używając zdalnego aparatu aktywowanego ruchem. Zdjęcia zrobione w ten sposób pokazują zwierzęta w ich najbardziej naturalnym zachowaniu. Zaczęło się od wizyty jeża.

Czytałam książkę na patio i nagle poczułam, że jestem obserwowana. Zobaczyłam małe stworzenie na schodach do ogrodu. W pierwszej chwili pomyślałam, że to szczur. Kiedy zdałam sobie sprawę, że to jeż, byłam w siódmym niebie. Ostatni raz widziałam jeża, gdy miałam 10 lat i było to w Polsce

– opowiada Ola Maddams w materiale, który o jej niezwykłych zdjęciach opublikowało BBC.

Pracując na pełen etat w marketingu, Ola niemal cały wolny czas poświęca na doskonalenie sztuki nocnej fotografii.

Zafascynowała mnie również fotografia zdalna – kiedy aparat jest pozostawiony w naturze na tygodnie lub nawet miesiące, aby uchwycić rzadkie i płochliwe zwierzęta.

Wcześniej Ola Maddams robiła zdjęcia dzikich zwierząt za granicą, w tym lwów, lampartów i słoni w kenijskim rezerwacie Masai Mara National Reserve. Ale podczas ograniczeń związanych z pandemią koronawirusa postanowiła skupić swoje ambicje fotograficzne na swoim ogrodzie w Amersham, używając pasywnego czujnika podczerwieni (PIR) i dwóch lamp błyskowych.

Aby mieć pewność, że zwierzęta nie przestraszą się klikania aparatu, umieszczam go w futerale wyłożonym pianką dźwiękochłonną. Dwie lampy błyskowe są ustawione na minimalny poziom mocy i umieszczone powyżej poziomu oczu, tak aby nie spłoszyć zwierząt.

Po zakupie kamery na podczerwień Ola i jej mąż odkryli, że dwa jeże, lis i kilka lokalnych kotów, odwiedzały ich ogród każdej nocy. Hobby okazało się bardzo zajmującym zajęciem, ale tak fascynującym, że Ola zaczęła robić zdjęcia zwierząt z pobliskiego lasu, w tym borsuka i sarny. Myliłby się jednak ten, kto by pomyślał, że tak łatwo zrobić zdjęcia zwierząt, nawet gdy ma się taki sprzęt jak Ola.

Potrzeba dużo cierpliwości i praktyki, aby wypracować najlepsze ustawienia aparatu, rozmieszczenie lamp błyskowych i odgadnięcia, gdzie mogą pojawić się zwierzęta. To jak gra na loterii, z ogromnymi nagrodami, ale niskimi szansami na wygraną

– mówi Ola, której pasja do fotografii i cierpliwość bardzo się opłaciły.

Zwierzęta na jej zdjęciach wydają się wyjątkowo nieskrępowane, a jednocześnie ma się wrażenie jakby pozowały niewidzialnemu fotografowi.

Fot. Ola Maddams

Komentarze 8

Infidel
13 029
Infidel 13 029
#115.09.2021, 10:13

Tak tak, sam pamietam jak zaczynalem od borsuka.

botffinka
466
botffinka 466
#215.09.2021, 10:39

Też muszę zacząć, niestety od gówien na chodniku przed domem, ale zobaczymy co się jeszcze nawinie:)

perpetuummobil
27
#315.09.2021, 14:26

Czytałam książkę na patio i nagle poczułam, że jestem obserwowana. Zobaczyłam małe stworzenie na schodach do ogrodu. W pierwszej chwili pomyślałam, że to szczur. Kiedy zdałem

sobie sprawę, że to jeż, byłem w siódmym niebie. Ostatni raz widziałem jeża, gdy miałem 10 lat i było to w Polsce

Wszystko super, fajne zdjecia. Niesamowite jest rowniez to, ze autorka w czasie obserwacji potrafi zmienic plec...

Drogi autorze artykulu, wiecej dbalosci o szczegoly.

Infidel
13 029
Infidel 13 029
#415.09.2021, 15:13

Kolego(x) , jest XXI wiek, wiec plec jest fluid.

AS11
462
AS11 462
#515.09.2021, 15:34

Mamy pokolenie gender. Płeć to nieistotny szczegół.

Delirium
23 466
Delirium 23 466
#615.09.2021, 15:39

Bo to jest tłumaczenie z użyciem translatora google.

Wrzućcie ten fragment oryginalnego tekstu w translator, i wyjdzie wam coś takiego:

Dobrze, że przynajmniej poprawiono ten Księżyc. ;)

Całkiem niedawno Karol żartował z userki, która korzystała z translatora, tymczasem emito publikuje teksty bazujące na translatorze.

Odpuszczę sobie dodatkowy komentarz. :P

A teraz możecie mnie w tym emito nienawidzić. :P

Infidel
13 029
Infidel 13 029
#715.09.2021, 15:59

Nienawidze ciex i bez emitox.

kurcze.blade.
1 062
#815.09.2021, 18:46

Jacek wczuł się w rolę. Wyobraził sobie że odnosi taki sukces i wyszło jak wyszło.