Do góry

Putin, wojna na Krymie, szkocka gwardia i szarża lekkiej brygady

Brytyjski minister obrony Ben Wallace do brytyjskich żołnierzy o Rosji: „Gwardia Szkocka już raz skopała tyłki żołnierzom cara Mikołaja I na Krymie w 1853 roku. Możemy to zrobić jeszcze raz”. Dodał też, że rosyjski prezydent Władimir Putin popełnił ten sam błąd, co car Mikołaj I, który rozpoczynając wojnę krymską nie miał żadnych sojuszników.

Ben Wallace to były oficer The Scots Guards, który w latach 90. doszedł tam do stopnia kapitana.

Ultimatum cara Mikołaja

Wojny krymska toczyła się w latach 1853-1856. Zaczęła się od konfliktu Rosji z Turcją. W lutym 1853 car Mikołaj I skierował do Turcji ultimatum w sprawie wyłącznego prawa opieki nad miejscami świętymi w Palestynie. Sułtan Abdülmecid I przekazał treść ultimatum Francji i Anglii, które obawiały się, że Rosja osłabi ich wpływy w słabnącym imperium tureckim. W tej sytuacji zachęciły sułtana do sprzeciwu. Turcja ultimatum odrzuciła. Gdy wojska rosyjskie weszły do podporządkowanych wówczas Turcji Wołoszczyzny i Mołdawii, sułtan wypowiedział Rosji wojnę.

Wielka Brytania i Francja musiały interweniować, by zapobiec klęsce bardzo słabej już wtedy Turcji, a w efekcie wzmocnieniu potęgi Rosji. 21 lutego 1854 Rosja wypowiedziała wojnę Anglii i Francji, a 31 marca Anglia i Francja wypowiedziały z kolei wojnę Rosji. Prusy i Austria zachowały bierność.

Rosja kontra reszta świata

We wrześniu 1854 60 tys. żołnierzy wojsk brytyjskich, francuskich i tureckich wylądowało na Półwyspie Krymskim. Dołączyły do nich później (w kwietniu 1855) także wojska Sardynii.

Rosja nie miała szans z koalicją składającą się z Wielkiej Brytanii, Francji i Imperium Osmańskiego. Przegrana w Wojnie Krymskiej była jedną z największych klęsk, jaką Rosjanie ponieśli w swojej historii. W brytyjskich dziejach zapisała się za to jako jeden z jej największych sukcesów militarnych.

Szarża lekkiej brygady, 25 października 1854 r. Obraz namalował Richard Caton Woodville Jr.. Fot. Wikipedia

W pamięci potomnych do dziś słynna pozostaje też szarża brytyjskiej lekkiej brygady na stanowiska rosyjskiej artylerii podczas bitwy pod Bałakławą 25 października 1854 r. Choć sam pomysł przeprowadzenia tej szarży wciąż budzi ogromne spory. Spośród co najmniej 666 kawalerzystów, którzy wzięli udział w szarży, śmierć poniosło 110 (17 proc.). W ocenach tej szarży wciąż przeważają skrajności: jedni uważają ją za bezsensowną jatkę, inni za chwalebny przykład bohaterstwa.

Telegraf i blokada morska

Po zdobyciu przez sprzymierzonych Sewastopola wojna krymska trwała jeszcze przez prawie pół roku, ale działania wojenne ograniczyły się już tylko do terenów Zakaukazia i sporadycznych ataków floty brytyjskiej na cele rosyjskie nad Bałtykiem i Morzem Białym. Trwała też blokada cieśnin duńskich, uniemożliwiająca Rosji eksport zboża i innych towarów.

Dzięki wynalezieniu telegrafu rządy w Londynie i Paryżu mogły komunikować się bezpośrednio z dowódcami na foncie. Prasowe doniesienia z wojny po raz pierwszy w historii docierały do mieszkańców Wielkiej Brytanii i Francji w ciągu kilku dni, a nie tygodni.

93rd Sutherland Highlanders w bitwie pod Almą, 20 września 1854 r. Grafika Richarda Simkina. Fot. Wikipedia

Car umiera, Rosja przegrywa

Wojna ostatecznie zakończyła się 30 marca 1856 podpisaniem traktatu pokojowego na kongresie w Paryżu. Według jego ustaleń Rosja musiała odstąpić południową część Besarabii Turcji. Morze Czarne ogłoszono neutralnym, czyli otwartym dla wszystkich flot, a ponadto mocarstwa zachodnie przejęły opiekę nad całą ludnością chrześcijańską w imperium tureckim.

W trakcie wojny krymskiej zmarł Mikołaj I, a tron po nim przejął jego syn Aleksander II. Ten ostatni przeszedł do historii jako car, który wyzwolił rosyjskich chłopów z poddaństwa, ale też jako ten, który w 1867 roku sprzedał Stanom Zjednoczonym Alaskę za kwotę 7,2 miliona ówczesnych dolarów.

Komentarze 5

omegan
12 787
omegan 12 787
#124.02.2022, 12:40

W pamięci potomnych do dziś słynna pozostaje też szarża brytyjskiej lekkiej brygady na stanowiska rosyjskiej artylerii podczas bitwy pod Bałakławą 25 października 1854 r. Choć sam pomysł przeprowadzenia tej szarży wciąż budzi ogromne spory. Spośród co najmniej 666 kawalerzystów, którzy wzięli udział w szarży, śmierć poniosło 110 (17 proc.). W ocenach tej szarży wciąż przeważają skrajności: jedni uważają ją za bezsensowną jatkę, inni za chwalebny przykład bohaterstwa.

w porownaniu do morza trupow zolnierzy ktorzy bezsensownie atakowali stanowiska karabinow maszynowych pod ostrzalem artyleryjskim w I WS, te liczby nie wygladaja tak zle...

Widac tez miejscowy punkt widzenia w tym artykule - najwieksze sukcesy w tej wojnie osiagala armia francuska, nie brytyjska.

Zbychu_zPlebani
6 989
#224.02.2022, 12:56

To podobnie jak szarża kawalerii pod Somosierrą. Francuzi twierdzili że jechali przed Polakami.

omegan
12 787
omegan 12 787
#324.02.2022, 13:02

tylko czy Francuzikom wierzyc mozna. Polski zolnierz mial taka renome, ze gdy w czasach wojen napoleonskich ktos zlal niemilosiernie elitarne szkockie oddzialy (Royal Scots Greys bodajze), to tlumaczyli sie ze na Polakow trafili, by ratowac honor jednostki.

Grays to tez ciekawostka, oddzialy uformowal pewien Szkot spod Edynburga, ktory sluzyl u cara jako najemnik i tam podpatrzyl u Polakow wlasnie, ze przebierali sie w biale ciuszki, gdy snieg spadl, dla kamuflarzu. Pomysl mu sie spodobal, wiec chcial go przeniesc na szkocka ziemie. Po krotkim zastanowieniu sie stwierdzil ze najlepiej maskujacym kolorem w Szkotlandzie bedzie szary, stad Greys.

perpetuummobil
164
#525.02.2022, 07:30

Putin jest szalony. W ostatnim oredziu do narodu wyglosil, ze Ukraine stworzyl Lenin i Zwiazek Radziecki i dodal jeszcze, cos w stylu 'przeciez tego chcecie'. W sensie, ze ludzie chca powrotu komunizmu. On jest bardziej szalony on naszego prezesa kraju.