Do góry

Setki tysięcy ludzi wyszło w sobotę na ulice. Protestowali przeciwko rządowym planom zmniejszenia deficytu państwa

Setki tysięcy ludzi wyszło wczoraj na ulice, by zaprotestować przeciwko rządowym planom oszczędnościowym. Szacuje się, że w samym Londynie było ponad 150 tys. protestujących.

W Londynie na ulice wyszło ponad 150 tys. osób, fot. tuc.org.uk, CC by SA 2.0.

Największy marsz odbył się w Londynie, gdzie wśród kilkunastu przemawiających pojawił się też lider Laburzystów - Ed Miliband. Do demonstracji doszło również w Glasgow i Belfaście.

Protestujący domagali się od koalicji rządzącej, zaprzestania polityki cięcia wydatków w sektorze publicznym i wprowadzenia polityki stymulującej wzrost gospodarczy.

Przedstawiciele rządu odpowiadają, że cięcia są niezbędne, aby ograniczyć deficyt. Liderzy związkowi krytykują natomiast Laburzystów za zamrożenie płac w sektorze państwowym.

Brendan Barber: Ponad 2,5 mln. osób nie pracuje, kolejne 3 mln. pracuje w niepełnym wymiarze godzin i nie jest w stanie "związać końca z końcem" fot. tuc.org.uk, CC by SA 2.0.

Premier Wielkiej Brytanii David Cameron ostrzegał w tym miesiącu, że więcej „bolesnych decyzji” może być niezbędne, by naprawić brytyjską gospodarkę, a on sam nie zawaha się przy wprowadzaniu planów oszczędnościowych.

Plany premiera krytykuje sekretarz generalny TUC (Trades Union Congress) Brendan Barber:

- Wszystko wskazuje na to, że plan oszczędnościowy nie zadziałał. Ponad 2,5 mln. osób nie pracuje, kolejne 3 mln. pracuje w niepełnym wymiarze godzin i nie jest w stanie "związać końca z końcem", zarobki są obniżane od trzech lat. Cięcia pensji oraz obniżenie standardu życia uderza w zaufanie do państwa oraz jego wewnętrzny popyt.

Komentarze 11

Profil nieaktywny
weeges
#121.10.2012, 11:50

Największy marsz odbył się w Londynie, gdzie wśród kilkunastu przemawiających pojawił się też lider Laburzystów - Ed Miliband. Do demonstracji doszło również w Glasgow i Belfaście.

a kto rzadzil tym krajem przez 10 lat i kto doprowadzil to takiego stanu rzeczy jaki jest ???

laburzysci !!! ktorzy teraz proboja odwrocic kota ogonem !!!

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#221.10.2012, 11:59

Beneficiarze

Profil nieaktywny
Yamato
#321.10.2012, 12:23

Beneficiorze dostają zasiłki za nic, lecz zeby dychą chorej dziewczyny nie wspomóc, wstyd, taka sama cena co butelka Glena. Raz w tygodniu moglibyscie sobie przysmaku pozalowac i wspomóc kogoś kto za chlebem wyjechał tak jak my.

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#421.10.2012, 13:27

biedni bezrobotni bryryjczycy a polacy im prace zabieraja

folksdojcz.tusk
647
#521.10.2012, 13:50

Jak już pisano kilka razy na emito, ten medal ma dwie strony i obie partie zawiniły (bezmyślna likwidacja przemysłu za czasów Taczerowej).

Niemniej na dziś, nie ma innego wyjścia niż ciąć wydatki (fundowane z pożyczek) i przywracać jakąś normalność w społeczeństwie.

Posłużę się płaczliwym tekstem z Guardiana i kwestią housing benefitu, jako przykładem.
http://www.guardian.co.uk/society/2...
Lewacka gadzinówka biadoli nad samotną matką, która dostawała 500 funtów TYGODNIOWO na wynajęcie mieszkania w jednej z najlepszych dzielnic Londynu, a teraz, mając nadal możliwość otrzymywania 290f/tydzień, marudzi, przemyśla jak księżniczka i odmawia przepowadzenia się do miejsca tańszego, gdzie musiałaby mieszkać z tymi, którzy na swój czynsz ciężko pracują. Inne przykłady z tekstu sąpodobne - nie zamieszkam w innym miejscu bo kwestia parku dla dzieci, albo musiałbym dojeżdżać do pracy (jak większość ludzi na świecie).

Konketny przykład housing benefitu, pokazuje jak chory był ten system (mieszkania w badzo dogich dzielnicach dla bezrobotnych), a jednocześnie, jak ostrożne są owe straszliwe "cuts". Maksymalny HB został bowiem obniżony do "tylko" 290/tyg z 500/tyg, (Skakałbym z radości, gdyby mi ktoś dopłacał 290 funtów rocznie), a więc wciąż jest to spora suma. Mimo to wielkie pretensje, bo dziecko będzie musiało zmienić szkołę, petensje od ludzi, którzy (piszę to będąc jak najdalej od liberalizmu) nic nie wnoszą do gospodarki, nie płacą podatków, nauczyli się żyć na koszt innych.

Profil nieaktywny
mehow
#621.10.2012, 14:56

Świadomy i dobrowolny wybór albo zabranie benefitów i won do pracy albo do gazu nieroby .

bus_37
Dundee
22 126 114
bus_37 Dundee 22 126 114
#721.10.2012, 19:03

Gaz poszedl o 6% mehow, nie kalkuluje sie.

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#822.10.2012, 00:15

bus_37
#7 | Wczoraj - 19:03
Gaz poszedl o 6% mehow, nie kalkuluje sie
_____________________________

Ale jemu chodzilo zapewne o lupkowy ;)

Profil nieaktywny
weeges
#922.10.2012, 10:09

Ale jemu chodzilo zapewne o lupkowy ;)

bus_37
Dundee
22 126 114
bus_37 Dundee 22 126 114
#1022.10.2012, 10:36

http://www.scotsman.com/news/uk/uni...

weeges, tak sie cieszysz z polskich przekretow to moze odniesiesz sie do jukejowskich? Przeciez to kraj rownosci i zadnych, ale to zadnych przekretow. Zadnych.

folksdojcz.tusk
647
#1122.10.2012, 15:58

Listy proskrypcyjne dla niepokornych? Jak gestapo po wkoczeniu do Polski, z gotowymi listami ludzi do aesztowania i zamodowania.