Do góry

Tajemnicze zniknięcie Agathy Christie. Co robiła przez 11 dni?

3 grudnia 1926 roku zaczęła się w Anglii jedna z największych akcji poszukiwawczych tamtych czasów. Znanej już wówczas pisarki Agathy Christie (właśnie wydała szóstą powieść) szukało ponad tysiąc policjantów i setki cywilów. Przeczesano okolicę, sprawdzając jeziora i stawy. Po raz pierwszy użyto także dwupłatowców.

W piątkowy wieczór Agatha Christie dała córce buziaka na dobranoc, wsiadła do swojego morrisa cowleya i… zniknęła na jedenaście dni. Szukała jej cała Anglia. Następnego dnia rano, na wzgórzu z dala od drogi policja znalazła jej auto. W środku była walizka z ubraniami, nieważne prawo jazdy i futro.

Agatha Christie. Fot. Wikipedia Commons

Wielkie poszukiwanie pani Christie

O sprawie napisał na pierwszej stronie amerykański dziennik The New York Times. Jedna z brytyjskich gazet wynajęła jasnowidza, który „zobaczył” ciało pisarki w chacie z drewnianych bali. Inna zorganizowała dla czytelników „Wielkie niedzielne poszukiwanie pani Christie”. W poszukiwania zaangażowali się jej słynni koledzy po fachu. Arthur Conan Doyle, fan okultyzmu, dał rękawiczkę pisarki słynnemu medium, oczekując odpowiedzi. Na nic. Dorothy L. Sayers udała się w miejsce zaginięcia w poszukiwaniu wskazówek. Także bez efektu.

Mnożyły się hipotezy. Jedna z nich mówiła o tym, że Christie bała się kupionego niedawno domu w Sunningdale, który miał okazać się nawiedzony. Inna zakładała samobójstwo. Nie brakowało też głosów, że to zwyczajny chwyt reklamowy, by zdobyć jeszcze większy rozgłos.

Cień podejrzenia padł na męża pisarki. Jakiś czas przed zaginięciem, Archie Christie wyznał żonie, że zakochał się w młodszej o dziesięć lat Nancy Neele, z którą grywał w golfa. Chciał rozwodu.

Cała i zdrowa w spa

14 grudnia Agatha Christie znalazła się cała i zdrowa w eleganckim spa w miasteczku Harrogate. Zameldowała się tam jako Theresa Neele. Tańczyła, grała w bilard i brydża, czytała artykuły o swoim zaginięciu. Rozpoznał ją jeden z muzyków hotelowych i zawiadomił policję. Męża, który po nią przyjechał, miała powitać kamiennym spojrzeniem.

Do dziś nie wiadomo, co właściwie się stało. Agatha Christie zasłaniała się zanikiem pamięci. Oboje z mężem utrzymywali wtedy, że nie mają pojęcia, skąd się wzięło nazwisko, pod którym zameldowała się pisarka. Sprawa romansu wyszła na jaw kilkanaście miesięcy później, kiedy Christie zażądała rozwodu.

Zemsta, depresja, amnezja

Biografowie i historycy do dziś debatują nad tym, co się wydarzyło w 1926 roku. Czy to była zemsta na niewiernym mężu, depresja czy amnezja? Sama Christie niechętnie wracała do sprawy. W autobiografii napisała, że „nie ma co się nad tym rozwodzić”. Tylko raz udzieliła w tej sprawie wywiadu dziennikowi The Daily Mail, utrzymując, że nie pamięta, co się stało. „Tej nocy czułam się potwornie nieszczęśliwa. Poczułam, że już dłużej nie dam rady. Wyszłam z domu tej nocy w stanie silnego napięcia nerwowego z zamiarem zrobienia czegoś desperackiego…” – mówiła.

Na trop krótkotrwałej amnezji opinia publiczna została naprowadzona przez samą Agathę Christie. Pisarka dosyć niechętnie mówiła o tym epizodzie ze swojego życia, ale w jednym z wywiadów w końcu przyznała, że: Według ekspertów ten epizod mógł być wywołany depresją lub załamaniem nerwowym. Jej mąż Archibald Christie z kolei kiedyś wspomniał, że jego żona straciła pamięć przez wypadek samochodowy.

Biograf pisarki Andrew Norman twierdził natomiast, że Agatha Christie przez 11 dni była w transie psychogennym i to dlatego uważała, że jest Theresą Neele z Cape Town i nie rozpoznawała swoich zdjęć w prasie.

Komentarze 12

Delirium
23 600
Delirium 23 600
#109.08.2021, 08:06

O, fajne. :) I nikt się pod tym nie podpisał? ;)

botffinka
568
botffinka 568
#209.08.2021, 08:13

Fajny reset:)

Delirium
23 600
Delirium 23 600
#309.08.2021, 08:16

"Arthur Conan Doyle, fan okultyzmu, dał rękawiczkę pisarki słynnemu medium, oczekując odpowiedzi."

A wystarczyło dać tę rękawiczkę do obwąchania psu Baskerville'ów. ;)

Infidel
13 053
Infidel 13 053
#409.08.2021, 10:13

U nos na Slunsku to sie gadalo, ze ktos "cuga" zlapol.

Zbychu_zPlebani
6 189
#509.08.2021, 10:42

Przez poprawność polityczną ocenzurowali jej książki. Choćby "And Then There Were None" w oryginale ma inny tytuł, nie mówiąc o treści.

Delirium
23 600
Delirium 23 600
#609.08.2021, 19:30

#5:

Takie czasy.

Przez "poprawność polityczną" Agata Christie została wycofana z polskich bibliotek i objęta zakazem publikacji w PRL tuż po II Wojnie Światowej.

Jakie czasy, taka cenzura. ;)

Delirium
23 600
Delirium 23 600
#709.08.2021, 19:32

* Agatha

Praszam.

Nieznamir
15 023
Nieznamir 15 023
#810.08.2021, 01:50

waliła dragi, chlała i zaliczała ciacha. ja taką wersję obstawiam. 11 dni, to każdej dziewczynie przydałoby się takie wolne.

Infidel
13 053
Infidel 13 053
#910.08.2021, 06:11

Jakie ciacha? Sugerujesz, ze jadla duzo slodkosci bo byla lekko przy-kosci?

Nieznamir
15 023
Nieznamir 15 023
#1010.08.2021, 06:27

mowie ze 11 dni robiła co chciała. a ty sobie czytaj jak chcesz, mi to nie przeszkadza.

Delirium
23 600
Delirium 23 600
#1110.08.2021, 09:28

Nieznamir 14 478

#10Dziś - 06:27

"mowie ze 11 dni robiła co chciała"

W Tychach ludzie mają jakieś inne potrzeby poza ćpaniem i ryćkaniem? :p