Do góry

Teraz bilety lotnicze można kupić na raty

Polska jest trzecim rynkiem, zaraz po Holandii i Wielkiej Brytanii, w której zaczęła działać platforma Flymble. Umożliwia ona zakup biletów lotniczych i rozłożenie ich ceny na miesięczne płatności. Twórcami flymble są dwaj Holendrzy – Vincent Hus i Henry Wynaendts.

Na pomysł stworzenia platformy umożliwiającej kupno biletów lotniczych na raty wpadli, gdy jako studenci Uniwersytetu Technologicznego w Delft uzbierali pieniądze na loty do Azji, a ich cena nagle wzrosła o niemal jedną trzecią.

Flymble działa w oparciu o wyszukiwarke Kiwi.com, co daje użytkownikom dostęp do lotów najpopularniejszych przewoźników.

W wyszukiwarce serwisu wystarczy znaleźć wybrany lot, a następnie dostosować plan spłat do swoich możliwości. W okresach promocyjnych oprocentowanie raty wynosi 0 proc., a w pozostałych – od 6,5 do 10 proc. Spłaty rozłożyć można na 3 do 36 rat. W zależności od wybranej opcji na stronie pojawi się miesięczna wysokość raty. Po przejściu do transakcji zostanie sprawdzona zdolność kredytowa użytkownika. Po pomyślnej weryfikacji można kupić bilety, które trafią na skrzynkę mailową kupującego.

Transakcja obsługiwana jest przez partnera finansowego Flymble – PayU i to od niego portal pobiera prowizję.

Za pośrednictwem portalu można aktualnie wybierać bilety z oferty ponad 530 linii lotniczych z całego świata.

Polacy są bardzo otwarci na nowości, o czym świadczy między innymi tak duża popularność płatności zbliżeniowych czy telefonem. Dlatego widzimy ogromny potencjał dla Flymble w Polsce. Mamy bardzo ambitne plany rozwoju – w ciągu najbliższych miesięcy chcemy stać się jedną z ulubionych platform podróżniczych Polaków

– mówią założyciele Flymble Vincent Hus i Henry Wynaendts.

Komentarze 26

Kataryna
3 561
Kataryna 3 561
#118.06.2019, 09:57

Na Ryanair'a do PL na wakacje tez dajo? Albo na swieta?

A tak na powaznie, jak mnie nie stac na glupi bilet to juz dalej wyjazdu nie planuje

#218.06.2019, 10:52

Maskara bilety na raty,dobre,tak samo jak dyskont biedronka w Polsce,sklep dla biedakow.

Infidel
11 209
Infidel 11 209
#318.06.2019, 11:49

Nie ma sie co smiac, ze kogos nie stac...

Jezeli bilety kosztuja po £400/500 to mnie to nie dziwi a ktos zarabia w okolicach minimalnej i pewnie z takiej opcji skorzysta.

kzielak
180
kzielak 180
#418.06.2019, 11:51

Nie do konca sie zgodze. Czesto place za bilety £4-5k. rozkladajac to na kilka paymentow moze byc interesujaca opcja.

annx90
839
annx90 839
#518.06.2019, 11:55

Placenie na raty?

Zróbcie to w Polsce, bo ludzie ledwo dają sobie radę xD

annx90
839
annx90 839
#618.06.2019, 11:57

#3

Ta opcja mogła by przejść jeśli jest to wyjazd konieczny z musu i osoba nie ma wyjścia.

omegan
4 228
omegan 4 228
#718.06.2019, 12:45

w Polsce coraz wiecej madek chce placic usmiechem bombelka ;]

Profil nieaktywny
Kon16
#818.06.2019, 13:48

#4

Jezu to gdzie ty latasz?

Dookola swiata?;-)

Masz open ticket w Ryanairze czy jak?xd

#918.06.2019, 16:31

Ja mam bilety za grosze,nie chodzi mi o te tanie linie dla biedoty typu ryanair czy wizz,od 16 roku zycia latalem dziesiatki razy liniami alitalia,PLL Lot,Lufthansa,Iberia,British Airways,Tap portugal,na kade linie mam karty bilety koszutja mnie grosze,przykladowo za lot do Delhi w Idniach czy Ameryki Poludniowej place w obie strony od 300 do 500 funtow.A biedota musi placic dwa razy albo trzy tyle.

Kataryna
3 561
Kataryna 3 561
#1018.06.2019, 16:59

Tak, tak, rafaele jestes debesciak. Wiemy to wiemy. I jest nam lyso ze my nie jestesmy tacy fajni i nie znamy wszystkich tak jak ty :)

Profil nieaktywny
Kon16
#1118.06.2019, 17:02

I nie latamy drogimi liniami tylko tymi dla biedoty xd

xlady
2 561
xlady 2 561
#1218.06.2019, 17:27

O wreszcie pojawiła się opcja dla tych co tak nienawidzą UK,a nadal tu tkwią i zółć ich zalewa. Szerokiej drogi...

sheen1
2 556
sheen1 2 556
#1318.06.2019, 17:32

nie ma to jak poczytać forumowego błazna, dzięki rafii, zawsze można na ciebie liczyć.

Delirium
6 852
Delirium 6 852
#1418.06.2019, 17:59

Pieprzysz, raffaele. Pod "biedrami" w PL parkują nie tylko stare seicento, ale także nowe audice i mesie za ponad pół miliona złociszy.

Takie same teksty jak twój czytałem na tym forum 12 lat temu na temat lidla - wówczas to użyszkodnicy, licytowali się na to, kto jest bardziej przezajebisty i "bardziej nie kupuje w lidlu" :D A teraz, no popaCZ - znormalniało, spowszedniało...

kzielak
180
kzielak 180
#1518.06.2019, 19:26

To Kon16

Jezdze sporo po swiecie .Pare lat mieszkalem w Nowej Zelandii i pare razy w roku latalem do Europy

Profil nieaktywny
Raver
#1618.06.2019, 20:53

Już widzę tych co chwalą się lotem do Polski swoim znajomym na Facebooku ---- RAYNAIREM NA 15 RAT z dwu miesięcznym wyprzedzeniem :)

Delirium
6 852
Delirium 6 852
#1718.06.2019, 21:18

#1:

Cześć, Kataryna. :)

Mnóstwo młodych (ale i nie tylko młodych) osób podróżuje po świecie etapami, zdobywając pieniądze na dalszą podróż poprzez paromiesięczną pracę w kraju "pośrednim", w którym akurat wylądowali. W tym czasie żyją życiem "lokalsów", poznając je z takiej strony i odwiedzając takie miejsca, które dla nas, "wygodnickich", nigdy nie będą dostępne. :) Inni (w tym także Polacy), pracują zdalnie, żyjąc np. na Filipinach, i wielu z nich potrafi zmonetyzować swoje podróże, które są dla nich dodatkowym, a często i głównym źródłem dochodu.

Myślę, że dla tych wszystkich osób jest to interesująca alternatywa. Przy podróżach do wielu krajów koszta przelotu to najdroższa pozycja w budżecie, sam pobyt i utrzymanie kosztują grosze.

Ja sam unikam zorganizowanych wycieczek, unikam też "budżetowych" wypadów, z wiekiem zacząłem cenić komfort, wygodę i delikatny hmm... "wypas" bez sprawdzania co chwila dostępnych środków, ale tak sobie myślę, że taka alternatywa (chociaż sam raczej z niej nie skorzystam) pozwoliłaby mi odwiedzić więcej interesujących miejsc z mojej dłuuugachnej listy (która z biegiem lat wciąż się wydłuża zamiast skracać, ;) );bynajmniej nie z braku środków, a skoro na raty kupuje się chałupy, telefony i samochody, to czemu nie bilet lotniczy? :)

Delirium
6 852
Delirium 6 852
#1818.06.2019, 21:25

#16:

Już widzę te rodziny 500+ na fejsbukowym wallu:

"Pozdrowienia z RPA przesyła Hela z Gienkiem i dzieciaczkami", i fota z kartonem polskich szlugów wystających z reklamówki z "Biedronki". ;)

Delirium
6 852
Delirium 6 852
#1918.06.2019, 21:26

Hmm... Mógłbym szybko wyekspediować moją niedoszłą teściową na Madagaskar. ;P

Delirium
6 852
Delirium 6 852
#2018.06.2019, 21:29

...i pal licho te dziesięć procent - dla takich chwil warto żyć. ;)

Profil nieaktywny
Kon16
#2118.06.2019, 22:19

Nikt nie jest taki glupi zeby zamiast malowac mieszkania wybyc na Karaiby na przyklad;-)

#2218.06.2019, 23:33

Ja biedakiem nie jestem a Lidla nie uwazam skepu dla biednych,bardzo lubie robic zakupy w Lidlu,choc najwiecej robie w Tesco,a pisze zebiedronka to sklep dla biedakow poniewaz kiedys jak bylem w polsce i bylo goraco znajomy kupil napoje z biedronki,tak mnie zgaga po nich palila,do tego smiedzily chemikaliami,i mi sie utarlo ze tam sprzedaja rzeczy najorszej jakosci,niewiem jak jest teraz bo jak pisalem nie chodze to tego sklepu jak zadko bywam w Polsce,to bylo jakies 10 lat temu,moze cos sie poprawilo,ale moja noga tam nigdy nie postanie.

Kon daj spokoj z tymi karaibami,bylem w Panamie na spotkaniu z Papiezem,ceny z kosmosu.Do tego ta stara dzielnica Panamy to fajna tylko ze strach tam chodzic,bo latwo idzie zarboic nozem w plecy,do tego na kazdym rogu prostytutki i dilerzy,masakra.

#2318.06.2019, 23:40

sheen1

#13Dziś - 17:32

nie ma to jak poczytać forumowego błazna, dzięki rafii, zawsze można na ciebie liczyć.

Na ciebie mozna liczyc,umiesz tylko ponizac drugiego,w dupie byles i gowno widziales,do tego znas co najwyzej dwa jezyki.

Gdybym umial poprawnie sklecic zdania polskie to bym napisal to co mysle,a czasem mi wychodzi takie cos co zle odbieracie.

sheen1
2 556
sheen1 2 556
#2419.06.2019, 08:00

Tak, tak....

Przestań pisać jak sam widzisz nie wychodzi, przynajmniej podstawówkę było trzeba skończyć...

a gdzie ja byłem, co widziałem, zachowam dla siebie. ;-). Tobie nic do tego, ja bajek wymyślać nie muszę.

Kataryna
3 561
Kataryna 3 561
#2519.06.2019, 09:51

#17 znam wiele osob ktore sobie zrobily np gap year i podrozowaly tak jak opisales. Jednak kazda z nich miala jakis tam budzet zarezerwowany na bilety lotnicze, reszta to byla pelna improwizacja. Poza tym: myslisz ze dadza komus bilet na raty kto nie ma pracy czy oszczednosci? Lepiej chyba miec na takie okazje karte kredytowa?

Co do do wyjazdow zorganizowanych to sie w 100% zgadzam. A juz rejsy wycieczkowe to moja wizja piekla :)

kijevna
16 545
kijevna 16 545
#2620.06.2019, 13:18

Gdzies mi sie przewinęła reklama tatuazy na raty... w sensie raty płatności.