Do góry

Tylko 3 proc. Polaków chce emigrować do Wielkiej Brytanii

Jeszcze rok temu blisko 19 proc. Polaków, którzy rozważali emigrację zarobkową, twierdziło, że za cel wyjazdu wybrałoby Wielką Brytanię. Odsetek ten spadł teraz do zaledwie 3 proc. – podaje Work Service na podstawie swojego raportu “Migracje Zarobkowe Polaków IX”.

Głównym powodem spadku popularności Wielkiej Brytanii jest nadchodzący Brexit.

Zdecydowany wpływ na to miały informacje z ostatnich miesięcy na temat zaostrzenia tamtejszej polityki migracyjnej, a także brak porozumienia pomiędzy Londynem a Brukselą (…) Niepewność sprawiła, że Polacy szukają nowych celów wyjazdów

– czytamy na stronie Work Service.

Jeśli ktoś rozważa wyjazd, to najchętniej wybiera Niemcy. Wyjazd tam deklaruje 23,3 proc. respondentów - to jednak o 9 punktów procentowych mniej niż w poprzedniej edycji raportu i wyników sprzed roku.

Drugie zajmuje Norwegia, gdzie wyjechać chciałoby 15,6 proc. rozważających emigrację zarobkową, a trzecie - Szwecja, którą chciałoby wybrać 14,7 proc. badanych. To niezwykłe o tyle, że jak podkreśla Work Service, nigdy wcześniej Szwecja nie dostawała wskazań ponad 5 proc.

Z drugiego na czwarte miejsce w ciągu ostatnich sześciu miesięcy spadła Holandia. Wielka Brytania spadła na piątą pozycję. Jest to najniższy wynik od 2014 roku.

Komentarze 82

Harpagon
535
Harpagon 535
#107.11.2018, 09:13

To chyba powod do zadowolenia w sumie, dla nas Polaków w UK.

jacek05
Redakcja
101
jacek05 101
#207.11.2018, 09:21

Harpagon,

czy mógłbyś rozwinąć myśl? Dlaczego ma być to powód do zadowolenia?

bus_37
Dundee
21 838 114
bus_37 Dundee 21 838 114
#307.11.2018, 09:42

No mniejsza konkurencja chyba? W pracy? W kolejce po M3, u Polskiego fryzjera i do gali disco polo w Dundee???

Harpagon
535
Harpagon 535
#407.11.2018, 09:54

Dokladnie, mniejsza konkurencja w ubieganiu sie na awans na managera cleanerow w hotelu czy fabryce ciastek, mniejsza konkurencja po chate z housingu. Nie bedzie pytań na emito czy isc do dentysty w Polsce czy tutaj? Czy jest tu Polaki mechanik, fryzjer, czy w Revenue lub banku mowia po polsku.....

Delirium
759
Delirium 759
#507.11.2018, 10:44

jacek05 91

#2Dziś - 09:21

"Harpagon,

czy mógłbyś rozwinąć zdanie? Dlaczego ma być to powód do zadowolenia?"

Bo zbyt duży napływ imigrantów wywołuje nasilanie się nastrojów antyimigracyjnych a tubylcy, których pradziadkowie podbijali świat, sami czują się teraz skolonializowani?

jacek05
Redakcja
101
jacek05 101
#607.11.2018, 10:52

Właśnie o to mi chodziło :-)

O uzasadnienie.

Dziękuję

fandabydozy
592
#707.11.2018, 11:41

Bedzie wiecej szynki w polskim sklepie, bo normalnie polaczki wykupuja na swieta po 20 kg jakby mial byc koniec swiata...

jacek05
Redakcja
101
jacek05 101
#807.11.2018, 12:22

fandabydozy,

czy siebie też zaliczasz do "polaczków"?

Delirium
759
Delirium 759
#907.11.2018, 12:38

No właśnie, nie mam nic przeciwko temu pogardliwemu określeniu pewnej hmm... charakterystycznej grupy krajan, ale od jakiegoś czasu jest ono mocno nadużywane, i o ile kiedyś możne je było zamknąć w ramach pewnej definicji, o tyle teraz przypinane jest już nie tyle ostrą szpileczką, co solidnym "papiakiem" każdemu odstępstwu od normy założonej przez przybijającego (wedle jego subiektywnej oceny).

Johny_Pollack
213
#1007.11.2018, 14:34

Moim zdaniem ?

"Jestem Polakiem, mam na to papier" ;-)

Ciesze sie z Anglii wyjechalem, jak czytam powyzsze oznajmienia,

zarowno w artykuliku, jak i cyniczno-realistyczne komentarze.

Nie spodziewalismy sie kolejnej odslony spektaklu

"emigrant zrobil swoje, to moze odejsc by...zrobic miejsce dla nowych".

Krto zaufal imperium brytolskiemu, przegral.

Bo to imperium do swego konca bedzie betonowe. Mimo ze to zachodni beton ,ale beton jakkolwiek. I moze sie to skonczyc "polska reka w nocniku" dla bardzo wielu.

Oni sie Wami nie interesuja...mimo ze potrafia stwarzac takie wrazenie.

A ostatecznie "jestes dla nich tylko bateria".

Pozdrawiam z kontynentu.

fandabydozy
592
#1107.11.2018, 18:09

@8

Rozczaruje Cie ale nie. Zazwyczaj kupuje miedzy 15-20 dkg i maks 3 gatunki wedlin, nigdy wiecej niz pol kilo jednorazowo. Czasami dobieram palke cienkiej lub dwie palki (pot. tam i spowrotem) ale tez jeden gatunek jednorazowo...

A moze polaczek to zdrobnienie w tym przypadku? Nie kazda wzmianka o jajku odnosi sie do kury, moze podmiot liryczny mial na mysli cos innego. Nadinterpretacja matka klapek pojeciowych, chyba ktos mocno zakompleksiony na danym punkcie dopatrzy sie w tym slowie tylko jednego znaczenia...

oloolo1
126
oloolo1 126
#1207.11.2018, 18:24

#4 ironia powiało. Menager cleanerow lub ludzi w fabryce ciastek to wstyd?

romek_sz
149
romek_sz 149
#1307.11.2018, 18:55
tomaszwszkocji
222
#1407.11.2018, 19:55

Jakby ktoś wybierał się do Niemiec to niech weźmie pod uwage,że podatek dla singla (nie w związku małżeńskim i dzieci dorosłe albo brak) to około 40% a jeśli dodatkowo firma wynajela mieszkanie i oplaca je z rachunkami to robi się z tego około 50%.Jakby co służę payslipem.

tomaszwszkocji
222
#1607.11.2018, 20:10

No pewnie

Polelum
154
Polelum 154
#1707.11.2018, 20:38

Wszyscy skupieni na emigrantach w negatywnym tego słowa znaczeniu , a zwłaszcza na tych z Polski .

Brytyjskie urzędy , sądy i sami ludzie . Jeśli chodzi o "polishmen-a' to dokuczają jak tylko mogą .

A tu powolutku , nie zauważenie "koran" zaczyna rządzić tym krajem.

Machina ruszyła , już dawno , a teraz się rozpędza .

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#1908.11.2018, 02:26

W dupie byles I gowno widziales

Harpagon
535
Harpagon 535
#2008.11.2018, 05:58

No tak bo Polacy to porządni ludzie, wódkę lubia sobie wypić, najebany seba powie Ahmedowi, ktory tu sie urodził by wypieralal do swojego kraju :) i odśpiewa zachrypniętym gardłem Bóg, honor ojczyzna w autobusie piątkowym wieczorem. A w poniedziaoek rano w drodze do pracy bedzie mowic jaki to patryiota i jak bardzo kocha Polskę, myśląc ze dzisiaj ma nadgodzony i płatne 10£

Infidel
9 746
Infidel 9 746
#2108.11.2018, 08:17

Zawsze chcialem miec nadgodziny, nigdy niemialem, zazdrosc lvl 100

awojtas39
249
awojtas39 249
#2208.11.2018, 09:08

Najlepszym kierunkiem emigracji jest Western Australia

miasto Perth

Delirium
759
Delirium 759
#2308.11.2018, 09:35

#22:

Najlepszym kierunkiem emigracji jest Spitsbergen w archipelagu Svalbard, miasto Longyearbyen.

Bez uzasadnienia mój wpis nie jest wart funta kłaków. ;)

Mellk
152
Mellk 152
#2408.11.2018, 10:22

To mile, ze moich Rodaków nie opuszcza sarkazm i świetny humor...to świadczy o całkiem niezłej kondycji psychicznej pomimo tych £10 za nadgodziny...mimo wszystko te 1000 funciakow na rękę pozwala lepiej żyć, aniżeli za średnie 4000 zł w Polsce. Żarty się skończą jeśli ten "slawetny" rząd opodatkuje naszych kolegów z Wyspy, których ośrodek życiowy jest jednak w Polsce. Niektórym psyche mimo wszystko szybciutko siadzie, jak ich podwójny podatek spotka na drodze życia...czego szanownym koleżankom i kolegom w niedoli, nie zycze

Delirium
759
Delirium 759
#2508.11.2018, 10:44

Mellk 152

#24Dziś - 10:22

"mimo wszystko te 1000 funciakow na rękę pozwala lepiej żyć, aniżeli za średnie 4000 zł w Polsce."

Polemizowałbym. £1000 to niewiele, taka kwota nie zapewnia poprawy warunków finansowych, ważne są jednak inne aspekty codziennego życia, przemawiające za Wielką Brytanią: stabilność podatkowa, prostota i przejrzystość procedur, kontakt z urzędami i urzędnikami, bezpieczeństwo socjalne, niewielka ilość "nałogowych malkontentów"oraz ludzi z chronicznym stanem permanentnego wkur---nia. I chociażby dla tych rzeczy wciąż warto zamienić "siekierkę na kijek".

fandabydozy
592
#2608.11.2018, 11:03

Wczoraj bodajze na money.pl byl artykul "Kiedy polskie zarobki dogonia niemieckie" czy jakos tak. I wedlug polskich ekspertow nastapi to w 2050. Eksperci nie uwzglednili jednak ze do 2050 niemcy tez zdaza raczej odleciec troche do przodu..

Melik - jezeli ktos kto mieszka na wyspach przeniosl calkowicie swoje sprawy tutaj, poza polske to nigdy polska nie opodatkuje takich ludzi. Co innego jezeli ktos mieszka na dwa kraje...

£1000 to malo, bardzo malo - do przezycia ale przecietnego.

Infidel
9 746
Infidel 9 746
#2708.11.2018, 13:42

Tysionc funtuf to ja na kawe w starbaksie wydaje.

fandabydozy
592
#2808.11.2018, 13:54

PIjesz ta co na nia sraja malpy przez 7 lat zeby sie dobrze zblendowala?

Za tysiaka to teraz mieszkanie sie wynajmuje w Edi... A gdzie reszta oplat....

Johny_Pollack
213
#2908.11.2018, 14:45

#20

Racja, Harpagon. Ale chyba nadal mi taki seba blizszy niz ahmed.

Poza tym sa tacy co kulturalni i na trzezwo tez mowia jak seba do emigrantow.

To tak szczerze. Szwecje odradzam, mam znajomych.

Norwegia niedlugo Szwecje moze "dogonic" w 'patologicznym humanitaryzmie'.

Ale oczywiscie, jak kto ma szczescie, uwije sobie fajne gniazdko, szczesliwe, nawet i w okropnym kraju w trudnych warunkach.

Szczescie warto miec... (eye blink )

fandabydozy
592
#3008.11.2018, 14:55

Jak ktos szuka kopa w ryja to go znajdzie sam, nie musi szukac daleko.

Jakos nie zauwazylem nigdy tutaj zlego traktowania. Jak juz ktos kiedys wspominal - zalezy gdzie mieszkasz I w zwiazku z tym w jakim towarzystwie lub bliskim sasiedztwie sie obracasz...

fandabydozy
592
#3108.11.2018, 15:09

Chce jeszcze dodac ze u mnie mieszkaja na dzielnicy w jednym z domow Ci co slyna z jezdzenia w karawanach I sa bardziej zeuropeizowani niz Sfinks zegipcony. I nawet maja dzieci w katolickiej szkole - wiec to tylko potwierdza co napisalem powyzej.

Seb u nas nie ma, Sebe i Dzesike nie stac na ta dzielnice na szczescie...

tomaszwszkocji
222
#3208.11.2018, 21:43

Tak czy owak teraz "tylko" przeszło milion Polaków rozważa wyjazd do UK.

Delirium
759
Delirium 759
#3308.11.2018, 22:01

Nie. 3% "Polaków, którzy rozważali emigrację zarobkową". Przy okazji: tytuł jest mylący. Manipulacja?

omegan
1 025
omegan 1 025
#3409.11.2018, 12:11

albo niezrozumienie matematyki na poziomie podstawowki przez autora tekstu. trudno powiedziec co gorsze

tomaszwszkocji
222
#3509.11.2018, 13:07

Oświęc mnie omegan

tomaszwszkocji
222
#3609.11.2018, 13:08

Literówka w pierwszym slowie

omegan
1 025
omegan 1 025
#3709.11.2018, 13:23

3% Polakow to nie to samo co 3% Polakow rozwazajacych emigracje z Wolski.

tomaszwszkocji
222
#3809.11.2018, 16:54

Bredzisz,ale teraz wiem o co Ci chodzi

3% z tych co rozważają emigrację

Tytuł artykułu sugeruje co innego niż dalszy tekst stąd ten milion

omegan
1 025
omegan 1 025
#3909.11.2018, 19:28

bredze, ale sie ze mna zgadzasz?

hehehehe...

Delirium
759
Delirium 759
#4009.11.2018, 19:30

#xiaomilepsze

Wiem, wiem: to TEŻ bez sensu...

;)

tomaszwszkocji
222
#4109.11.2018, 19:39

Nie zgadzam się z Tobą tylko rozumiem Twój tok myślenia.

omegan
1 025
omegan 1 025
#4209.11.2018, 20:17

ale z czym tu się zgadzać/nie zgadzać? Tytuł wprowadza w błąd, co wyjaśnia sam artykuł. Tylko na to zwracam uwagę.

Uwagę o bełkotaniu sobie daruję, to mówiąc delikatnie słaba próba maskowania tego że nie ogarnąłeś czegoś tak prostego.

tomaszwszkocji
222
#4309.11.2018, 20:47

To też zwróć uwage,że nie sprecyzowalas w poście,że chodzi o dana grupę.

"3% Polakow to nie to samo co 3% Polakow rozwazajacych emigracje z Wolski."

Faktem,że przeleciałem artykuł po łebkach.

harrier
6 569
harrier 6 569
#4409.11.2018, 22:39

'nie sprecyzowalas w poście'

Omegan to facet. Tak sie tylko nazwal, dla zmylki moze ;)

harrier
6 569
harrier 6 569
#4509.11.2018, 22:42

I z rewerencja, do kaduka. Nie mowi sie do faceta 'bredzisz' :P

tomaszwszkocji
222
#4609.11.2018, 22:45

Styl pisania trochę zniewiescialy,to i za kobitę go wziąłem.

kijevna
15 079
kijevna 15 079
#4710.11.2018, 00:43

Omg, ten sie teraz dopiero bedzie wyzywal na kim sie da;)

omegan
1 025
omegan 1 025
#4810.11.2018, 12:15

mam się złościć na chłopa że prostych rzeczy nie ogarnia? hehehehe

a ty kijewno, pomimo tylu lat na tym forum, tylu potyczek i lań ode mnie, wciąż nie masz bladego pojęcia o tym co mi w duszy gra :)

Osika
7
Osika 7
#4911.11.2018, 12:37

Czytam,czytam i zastanawiam się, o co Wam chodzi? Kto rozważa przyjazd z Polski do UK? Ten,który ma na pewno kogoś z rodziny w UK.Ja też mam.I wg opowieści mojej rodziny ,mieszkającej od paru lat w UK, też postanowiłam tu przyjechać.Dyplomy schowałam do szuflady,bo wstyd tu przyznać się,że polski mgr nie zna j ang.Mòj rocznik żyjąc w komunie ,nawet nie myślał w latach 70-tych, że będzie można podróżować po całym świecie.Zamknęłam małą działalność gospodarczą, bo co rano trzeba było myśleć skąd na ZUS ,pensje dla pracowników( a PIS siedzi w naszych kieszeniach i ciągle myśli ,jak tu nam prywaciarzom dokopać) i pełna optymizmu przyjechałam w maju tego roku do UK,bez znajomości angielskiego.Rodzina opowiadała,jak tu się świetnie żyje i zarabia.Ja, już przeżyłam wiele lat, pracując zawsze umysłowo , doszłam do wniosku, że mogę przysłowiowo gówno z ręki do ręki przekładać, aby tylko dobrze płacili. Zaczęłam najpierw od pracy w hurtowni warzyw( praca przez agencję) z mozaiką pracowników z całej Europy wschodniej.Oczywiście długo nie popracowała ,bo brygadzistkom Litwinkom chyba podpadłam.Jak? Jedna menda uparła się,że zjadłam owoc.I dobrze,że mnie stamtąd wywalili,bo na Polaków nie mogłam patrzeć.Kaźdy tam pracujący mówił,że prawie w Polsce był dyrektorem( zapomniał tylko nauczyć się poprawnej polszczyzny), na kontrowersyjne moje pytania o stosunku Anglików i Litwinów do Polaków słyszałam tylko- cicho bądż i na ich uwagi, za wszystko przepraszaj,bo cię wyrzucą.I wyrzucili

Osika
7
Osika 7
#5011.11.2018, 12:44

Proszę wydrukować cały mój wpis!!!!!

Delirium
759
Delirium 759
#5111.11.2018, 13:08

Ok, pytanie mam: gdzieś czai się konkluzja? Pytam, bo nie bardzo rozumiem, co chciałaś przekazać w swoim wpisie.

:)

Osika
7
Osika 7
#5211.11.2018, 13:25

Konkluzja jest na końcu mojego wpisu ale nie ukazał się cały

harrier
6 569
harrier 6 569
#5311.11.2018, 14:46

Jeszcze raz moze wpisz, Osika, to co sie nie ukazalo.

Pozdr.

Osika
7
Osika 7
#54Wczoraj - 01:30

Kończę mój poprzedni wpis.

Poszłam a raczej pojechałam za kilka dni do następnej hurtowni( wozi do pracy i przywozi bus z agencji).Bardzo się ucieszyłam,bo super wajzerką była młoda Polka.Dostałam do wykonania- układać po 24 cytryny w skrzynkach! I dopiero na emigracji dowiedziałam się,że nie umiem liczyć do 24-ech.Młoda Półka stwierdziła po godzinie,że moje skrzynki( nie wiem do dziś dlaczego) mają więcej niż 24 cytryny i muszę zakończyć pracę.Ja na to,że chyba żartuje sobie,bo busa mam za 10godz.( zmiana pracy co 12 godz.)a na pieszo to z 80km.A ona mi na to ( RODACZKA),że ją to nie interesuje!!!!!Na szczęście inna Polka ,z drugiego końca hali ,wzięła mnie do siebie na układanie gruszek.Tam już się nie "myliłam"!!!!Natomiast Ruska wyjaśniła mi ,że jak zwróciła mi Polka,że žle liczę,to nie wolno mi było dyskutować tylko przeprosić księżniczkę za błędne liczenie.Jakaś paranoja.Ale myślę,że księżniczce po zawodówce( może w Polsce udało jej się skończyć chociaż tyle) stanowisko super....czegoś tam we łbie gówniarze poprzewracało.Trzecia hurtownia tzw.MAC okazała mi się strzałem w dziesiątkę.Porządek,od pierwszego dnia przyjazdu wyjaśniono( Polacy młodzi w biurze bardzo bardzo sympatyczni) na czym praca polega,jakie są wymagania i czego nie wolno robić.Zaraz na wejściu do hali podleciała młoda Łotyszka i wszystko wytłumaczyła( Polki okazało się potem też tam pracują ale one już po polsku nie mówią) i na prawdę z chęcią tam jechałam do pracy.No i wydarzył się cud!!!!Bez znajomości ang. udało mi się ,tam gdzie mieszkam,znależć pracę na umowę w pubie. .....Moja konkluzja!!¡ .Jak Polaczki przestaniecie w kraju opowiadać,jak wam tu cudownie się żyje( za 1000funtów),jak większość lata po benefity,bo by z głodu przymierali,jak przestaniecie w kraju chwalić się wypasionymi furami kupionymi na kredyt, a zaczniecie mówić prawdę to i te 3 procent tu nie przyjedzie.Pozdrawiam.

Møj tu cel- szybko nauczyć się ang.,bo z książek nie chce mi się i czym prędzej stąd uciekać!!!!!!! Kocham muzykę reggae i Jamajkę( byłam tam 2 lata temu). Pozdrawiam.

Infidel
9 746
Infidel 9 746
#55Wczoraj - 06:50

Czyli przyjechalas tutaj bez znajomosci jezyka, wiec czego oczekiwalas? Wiadomo, zw nikt cie nie wezmie na jakies lepsze stanowisko tylko patologiczne magazyny i inne wylegarnie czytajacych 'Sun' lub ogladajacych obrazki z Metro. Fakt faktem, ze ludzie pieprza glupoty, ale znam historie jak ludzie zachwalali 'Anglie' jakie tu pieniadze sie w tym Londynie zarabia...wiec Pan Zdzisiek pakuje walizki i leci do 'Angli' do Glasgow albo Motherwell i stwierdza, ze tutaj jednak tak dobrze sie nie zarabia a historie to chyba z palca wyssane.

omegan
1 025
omegan 1 025
#56Wczoraj - 08:55

cala historie zycia sprzedac na emito w swoich pierwszych wpisach... a myslalem ze widzialem juz wszystko na tym portaliku ;]

Delirium
759
Delirium 759
#57Wczoraj - 09:13

Droga Osiko,

zauważ, że twoje negatywne doświadczenia wynikają w dużej mierze z powodu braków językowych, braku konkretnych kwalifikacji oraz zatrudnienia -co jest pochodną tych braków- przez kiepską agencję pracy.

Żeby nie było: sam mam sporo (fakt, dość starych) doświadczeń tego typu, ale przez myśl by mi nie przeszło winić kogokolwiek za moje ówczesne braki językowe czy zawodowe.

Dla wielu nisko wykwalifikowanych osób, które wykonywały w Polsce proste prace produkcyjne, zarabiając 1500-2000 złotych netto, każdego miesiąca użerając się z szefami o wypłatę należnego im wynagrodzenia, praca za 1000-1200 funtów miesięcznie wciąż jest pewego rodzaju awansem. Owszem, w Polsce można zarobić, ale nadal istnieją regiony, w których oferuje się np. kierowcy autobusu czy operatorowi cnc pensję minimalną (wspomniane wcześniej 1500-1600 zł netto - właśnie przebywam w takiej okolicy).

Kredyty natomiast są po to, żeby je brać. Żeby latami nie ciułać do skarpety pieniędzy na własne mieszkanie i w tym samym czasie nabijać czyjąś kieszeń, płacąc za wynajem mieszkania, bo gdyby policzyć "przepalone" w ten sposób pieniądze, to znacznie taniej wyjdzie pożyczka od jakiegoś gangstera. ;) Są po to, żeby nie jeździć starym struclem za cztery stówy, który, gdy padnie, przy byle naprawie "wsiorbie" miesięczną wypłatę.

Kolejny błąd, który popełniasz, to ocena polskiego środowiska (jego zamożności, dochodów) przez pryzmat środowiska, w którym sama -siłą rzeczy- zmuszona jesteś obracać się w tej chwili. To bardzo częsty błąd popełniany przez rodaków: ocenianie społeczeństwa przez pryzmat biednej, councilowskiej dzielnicy, w której jest się zmuszonym mieszkać.

Cóż mogę powiedzieć?... Jestem teraz w Polsce, podnoszę swoje kwalifikacje po to, aby po powrocie do Wielkiej Brytanii nie robić za czyjąś wycieraczkę... polecam. :)

Sokole
4 035
Sokole 4 035
#58Wczoraj - 09:15

Ktory to juz magister politologii bez jezyka rozczarowany ze tubylcy nie poznali sie na jej/jego zajebistosci?

omegan
1 025
omegan 1 025
#59Wczoraj - 09:25

politologia czy nie, mgr po polskiej szkole wyzszej w Lomzy z filia w Kopydlowie, dla wielu wciaz jest iluzja przepustki do klasy co najmniej sredniej, choc rzeczywistosc mowi zupelnie co innego, szczegolnie gdy sie taki smieszny dyplomik prezentuje za granica. nieznajomosc lokalnego jezyka to juz klasyk w tym temacie ;]

Delirium
759
Delirium 759
#60Wczoraj - 09:30

Sokole, to po części ofiara "zajebistości" ludzi, dla których przed 10 laty miarą sukcesu był słynny "pasek w dizlu". ;) Nasłuchała się, naczytała, a początki bywają na ogół trudne.

Osiko,

ze swojej strony życzę ci, abyś zaaklimatyzowała się i odnalazła w nowym kraju na tyle, żeby twój poziom rozczarowania i frustracji swoją obecną sytuacją spadł do takich wartości, że zaczniesz dostrzegać pozytywy życia w Wielkiej Brytanii - a jest ich niemało, zwłaszcza że tak naprawdę świat nie kręci się tylko wokół pracy. ;)

fandabydozy
592
#61Wczoraj - 11:18

Fakt, duzo jest gawedziarzy sciemniaczy ktorzy nigdy nie zbliza sie do poziomu 2 klockow na miesiac z prostego powodu. Bo siedza w swojej gownianej pracy I opowiadaja o tym kim kiedys beda narzekajac jednoczesnie na swoja obecna sytuacje a w zaden sposob nie rozwijaja sie I nie ida do przodu. Z tego prostego powodu skazani sa na to co maja....

fandabydozy
592
#62Wczoraj - 11:19

Malo jest beneficiarzy ktorzy otwarcie potrafia sie przyznac ze maja malo I zyja skromnie. Wiekszosc sra wyzej niz widzi I stad sie biora te cale przeklamania...

Delirium
759
Delirium 759
#63Wczoraj - 11:24

Osika, tak mnie coś tknęło... a tego angielskiego nie możesz uczyć się na Jamajce, przecież to język urzędowy? Po cholerę się tutaj męczyć? Polecisz na słoneczną Jamajkę, zaaplikujesz sobie taką dawkę witaminy D, że rozczarowanie przejdzie ci na dwa następne pokolenia... ale nawet na Jamajce nadal będziesz zależna od pani Elżbiety . ;p

fandabydozy
592
#64Wczoraj - 11:27

Tez sie zastanawiam po co tu siedza ludzie ktorzy nie lubia tego kraju...? Cos z glowa czy odmiana sadomasochizmu?

Delirium
759
Delirium 759
#65Wczoraj - 11:32

A w ogóle to lepszy byłby Trynidad i Tobago, mają tam nawet bobsleje. Tzn. bobsleja. Jednego.

Delirium
759
Delirium 759
#66Wczoraj - 11:38

Z ciekawości sprawdziłem PKB tej mitycznej Arkadii... tfu! Jamajki ofkors... ponad trzykrotnie niższe od polskiego, także to mierzone w/g parytetu siły nabywczej. Cóż, w tym kontekście bylbym sukinkotem, życząc Osice spełnienia marzeń. ;)

awojtas39
249
awojtas39 249
#67Wczoraj - 11:40

Definitywny koniec wyjazdów do GB,do pracy,na studia.

po marcu 2019r.,trzeba pakować walizki.

fandabydozy
592
#68Wczoraj - 11:40

Upaleni nie wydaja tyle co w polsce, nie maja tylu stresow, nie przejmuja sie pisem. ciagly luz obiza PKB, kokodzambo I do przodu...

fandabydozy
592
#69Wczoraj - 11:41

@67 no to nara....

Znowu wiecej szynki w polskim sklepipe bedzie....

harrier
6 569
harrier 6 569
#70Wczoraj - 11:50

Nawet na Jamajce trzeba za cos zyc, Osiko. Owszem, cieplo I na ogrzewanie pewnie nie wydamy, ale jesc sie chce. Na starsze zwlaszcza lata lekarz moze czasem potrzebny itd.

Tu byl wielki skandal niedawno, bo ludzi sciagnietych do pracy w UK po wojnie z West Indies chciano sie subtelnie lub mniej subtelnie pozbyc, zeby wlasnie na starosc nie korzystali z NHS, opieki socjalnej itp., zeby zabierali sie 'do siebie', czyli na Jamajke na przyklad. Ci starsi, spracowani ludzie w wiekszosci szokiem zareagowali na powrot 'do siebie', bez pieniedzy. Co innego, jesli sie przybywa z UK na Jamajke z wiekszymi oszczednosciami ( choc to znow niezbyt bezpieczne bywa).

Zechciej poczytac, rozeznac sie, zanim podejmiesz decyzje.

Osika
7
Osika 7
#71Wczoraj - 13:34

Po pierwsze przyjechałam tutaj tylko aby nauczyć się ang.Nie mam celu aby zarobić wiele,bo wystarczy to ,co tu zarabiam.Patrzę tylko na młodych Polaków,którzy ze mną pracują i mając większe potrzeby ode mnie ,po prostu męczą się.Znają język ale ambicji żadnych.Anglicy opiepszają się w pracy bardzo, a Polacy nauczeni z dziada pradziada pracowitości zasuwają za 3 leniwych Anglików.Szkoda mi ich ( Polaków),że nie potrafią dostosować tempa pracy do tych leni.Rozumiem też niektórych tu na portalu Polaków,którzy na pewno pracują na stanowiskach i dobrze zarabiają.Tylko was jest tu mało,a większość zasuwa na tzw.zmywaku,kuchni,sprzątaniu,opiece nad starszymi, budowie i o tych Polakach mówię.I ktoś mnie nie zrozumiał ale mi tu się podoba.Zawsze chciałam mieszkać nad morzem i teraz to cudo mam 10 min drogi od domu.Boli mnie tylko to,że my Polacy jakoś nie potrafimy się zespolić.W pracach w hurtowni na przerwach widziałam palących ,razem siedzących Rumunów,Ruskich,Litwinów etc.a Polacy to każdy oddzielnie.Pytam się DLACZEGO???? Jeśli chodzi o Jamajkę kochani to mój wybór,a jak tam będę żyła to już mój problem.Czytajcie proszę ze zrozumieniem a nie od razu obrażacie się.To tylko moje spostrzeżenia i jeżeli ja się mylę,jeśli chodzi o Polaków,to przepraszam ,jeżeli kogoś uraziłam.Pozdrawiam

Osika
7
Osika 7
#72Wczoraj - 13:45

Odp.tylko dla Delirium( proszę innych o nie komentowanie tego,bo tego pana znam i nie mogę się od niego uwolnić).

Człowieku weż się za robotę i nie korzystaj z benefitów ,bo przynosisz wstyd Polakom tu mieszkającym!!!!!!!

Delirium
759
Delirium 759
#73Wczoraj - 14:27

#72:

Rili? Proszę, nie trzęś się jak... osika, nie musisz wstydzić się za mnie, sam sobie radzę z moim wstydem. :)

W Polsce teraz jestem:

(więc nie bardzo wiem, jakim cudem nie możesz się ode mnie uwolnić, ;) ostatniego "benka" wziąłem w 2014 roku... ale osiki wiedzO lepiej. ;)

Gdybyś była w posiadaniu informacji, jakież to benki mogę wyrwać w Polsce, proszę, daj znać, bo chętnie wymieniłbym wysłużonego "szajsunga" z 2015:

na coś nowszego. :(

Pozdrowienia z Ziemi Świętokrzyskiej.

:)

Delirium
759
Delirium 759
#74Wczoraj - 14:31

"Zespolenie Polaków" pod wiatą dla palących. Dobre. ;)

Sokole
4 035
Sokole 4 035
#75Wczoraj - 16:42

Niektorzy juz przerabiali " zespalanie" z rodakami.

Ci bez ambicji, jak ich okreslilas, nigdy nie wybacza ci sukcesu.

Zeby bylo smieszniej, sukcesem dla nich jest wszystko powyzej sprzatania i fabryki.

Jesli masz ambicje, to znaczy ze zadzierasz nosa i czujesz sie lepsza od innych.

esha nie poznaje okolicy, Opatow?

wracasz przed Wielkim Marcowym Sukcesem ?

Delirium
759
Delirium 759
#76Wczoraj - 17:14

Poznajesz, poznajesz... ;) Akurat wychodziłem z UMiG, gdy dopadła mnie i osikała pani Osika. ;)

Plan jest taki, żeby wrócić w marcu, na styk, z walizką opatowskich krówek, ofkors. ;)

Delirium
759
Delirium 759
#77Wczoraj - 17:19

...ale nie wiem, czy się wyrobię, bo cosik ciąnie mnie, żeby pod koniec zimy pobuszować z miesiąc po Ukrainie. ;)

romek_sz
149
romek_sz 149
#78Wczoraj - 17:33

Osika #72 "Człowieku weż się za robotę i nie korzystaj z benefitów ,bo przynosisz wstyd Polakom tu mieszkającym!!!!!!!"

Ty też już wyłącz to forum i wracaj do pracy :D

Delirium
759
Delirium 759
#79Wczoraj - 17:35

O, cześć, Romek. :)

Leci pomalutku? ;)

romek_sz
149
romek_sz 149
#80Wczoraj - 17:37

Jak to na benefitach, szału nie ma ;)

Delirium
759
Delirium 759
#81Wczoraj - 17:50

Bo nie aplikowałeś o wszystkie. ;)

Bierz przykład ze mnie: benefunty spływają jak wściekłe, z 4 ostatnich miesięcy przepracowałem tylko miesiąc, zjeździłem Polskę w tym czasie wszerz (przydałoby się jeszcze wzdłuż), Królowej fotki na mejla wysyłam, a ona w zamian od 102 nocy pokrywa koszta noclegów w hotelach. I jeszcze zwraca za zakupy w Biedronce. ;)

romek_sz
149
romek_sz 149
#82Wczoraj - 22:57

Jak mam po 12 punktów w Daily Living i Mobility w PIP, to wiadomo że o wszystkie się nie da ;(