Do góry

W Londynie można studiować na UJ

Uniwersytet Jagielloński zainaugurował w sobotę w Londynie roczne podyplomowe studia na kierunku "Polsko-brytyjskie partnerstwo strategiczne w UE i NATO". Na rok akademicki 2011-12 zapisało się 23 chętnych.

Uniwersytet Jagielloński w Krakowie

Uruchomienie przez krakowską uczelnię studiów zagranicznych w Londynie możliwe było dzięki współpracy z działającym w Wielkiej Brytanii Polskim Uniwersytetem na Obczyźnie (PUNO).

- Studia skierowane są do wszystkich, którzy interesują się polsko-brytyjskimi relacjami i znają biegle zarówno język angielski jak i polski – czytamy na stronie PUNO.

Oprócz znajomości obu języków, warunkiem przyjęcia jest posiadanie co najmniej licencjatu (BA).

Większość zajęć odbywać się będzie w siedzibie PUNO w Polskim Ośrodku Społeczno-Kulturalnym. Wykłady i konwersatoria prowadzić będą (w ok. 33% w języku angielskim) nie tylko pracownicy naukowi związani z UJ i PUNO, ale także politycy, dyplomaci, specjaliści w danej dziedzinie, m.in. Jacek Rostowski, Radosław Sikorski i Jerzy Buzek.

- W ostatnich latach obserwujemy wzrastającą rolę polsko-brytyjskich relacji ekonomicznych, kulturalnych, oraz politycznych i militarnych. Ścisłej współpracy w ramach NATO i UE, a także wzrastającej roli Polski na arenie międzynarodowej towarzyszy stała obecność Polonii na Wyspach Brytyjskich i coraz liczniejsze odwiedziny Brytyjczyków w Polsce. Ponieważ znaczenie polsko – brytyjskiego partnerstwa będzie coraz bardziej zyskiwało na znaczeniu, zapraszamy na interdyscyplinarne, podyplomowe studia na najwyższym poziomie – zachęca UJ wraz z PUNO.

Komentarze 2

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#114.11.2011, 09:46

Ciekawe jakie zastosowanie praktyczne ma ten kierunek i czy jest niezbędny, aby dostać pracę w "fabryce kuraczków" :P.

Pulkownik
Aberdeen
7 807 62
Pulkownik Aberdeen 7 807 62
#208.12.2011, 07:02

'W ostatnich latach obserwujemy wzrastającą rolę polsko-brytyjskich relacji ekonomicznych'

no... w praktyce oznacza to wzrost dochodow firm typu western union

'coraz liczniejsze odwiedziny Brytyjczyków w Polsce'

no... tanie browary i mozliwosc pokazania golej d...y na rynku

ciekawe czy beda o tym mowic na wykladach