Do góry

Wolne kangury z Wyspy Man. Populacja rośnie w siłę

Walabia Bennetta zwana również kangurem Bennetta lub kangurem rdzawoszyim zamieszkuje głównie tereny Australii i Tasmanii. Zdarza jej się jednak zaadoptować w nieco innych warunkach klimatycznych, takich, jakie na przykład oferuje Wyspa Man.

Na tej leżącej na Morzu Irlandzkim wyspie panuje klimat umiarkowany ciepły morski ze stosunkowo niewielkimi różnicami temperatur. Wprawdzie rzadko zdarzają się tu upalne lata, z jakich znane są rejony Aystralii, ale za to zimy nie są zbyt mroźne, co sprzyja aklimatyzacji takich zwierzęt, jak kangury.

Pierwsze wolne kangury

Pierwsze kangury walabie uciekły z Curraghs Wildlife Park w latach 70. XX wieku, zaraz po jego otwarciu. Mówi się, że była to para, która dała początek wolnożyjącym osobnikom na Wyspie Man. Jednym ze zbiegłych kangurów była Wanda, która po roku powróciła do parku. W 1989 r. miała miejsce kolejna wielka ucieczka. Tym razem aż osiem kangurów podkopało ogrodzenie i wybrało wolność, dołączając do wcześniejszych uciekinierów, oraz tych zwierząt, które urodziły się już na wolności.

Obecnie na Wyspie Man zamieszkuje ok. 250 wolnożyjących walabii. Największe stado żyje bezpośrednio za parkiem dzikich zwierząt na terenie mokradeł Curragh. Badania i obserwacje przeprowadzone na populacji walabii na wyspie pokazały, że musiało tam dojść do większej liczby ucieczek, niż zostało zgłoszone. Nie stwierdzono żadnych oznak skutków chowu wsobnego. Prawdopodobnie nie jest więc prawdą opowieść, że cała populacja wolnych walabii na wyspie pochodzi od pary pierwszych uciekinierów.

Populacja rośnie w siłę

O wolnych walabiach można poczytać w kronikach policyjnych na wyspie. Kangury są przyczyną kolizji drogowych. Konfrontacja z samochodem często kończy się tragicznie dla tych zwierząt. Zdarzają się też wypadki, kiedy policjanci jadą na pomoc kangurom. Odnotowano przypadek wyłowienia rannego kangura z morza.

Wyspa Man okazała się gościnna dla ciepłolubnych walabii. Brak drapieżników i konkurencji powoduje, że populacja kangurów rośnie w siłę. Zwierzęta nie stanowią też zagrożenia dla ludzi, co daje im szansę na spokojne życie na tej odległej od rodzimego kraju północnej wyspie.

Komentarze 3