Naród szanujący swoją teraźniejszość i przyszłość nie może zrezygnować z mówienia prawdy o swojej przeszłości - powiedział o rzezi wołyńskiej “Rzeczpospolitej”, prof. Tomasz Nałęcz, historyk, doradca prezydenta Bronisława Komorowskiego.

Przypomnijmy, że wczoraj Sejm debatował nad treścią uchwały upamiętniającej ofiary Rzezi Wołyńskiej. Spór dotyczy tego, czy rzeź była ludobójstwem, czy czystką etniczną.
Zdaniem Tomasza Nałęcza prawda o tym, co wydarzyło się niemal 70 lat temu na Wołyniu nie powinna wpływać na obecne relacje z Ukrainą. To była czystka etniczna, realizowana metodą ludobójstwa, niecofająca się przed ludobójstwem. To nie było jednak klasyczne ludobójstwo, ale była to wyjątkowo potworna zbrodnia - mówił dodając, że w opinii polskich historyków na Wołyniu zginęło około 100 tysięcy Polaków.
Potworna strategia ukraińskiego nacjonalizmu na Wołyniu i innych terenach Rzeczypospolitej zakładała przepędzenie polskich mieszkańców, a metodą było brutalne mordowanie tych, którzy trwali na tej ziemi. Zbytnio nie przeszkadzano ucieczkom i przenosinom. Chodziło o całkowite wyczyszczenie etniczne terytorium, do którego Ukraińcy aspirowali i uważali za jedną niepodzielną, niepodległą Ukrainę – stwierdził doradca prezydenta.
Zdaniem prof. Nałęcza polski Sejm powinien rzadziej zajmować się uchwałami historycznymi, gdyż “rodzą one kłopoty jak choćby próba rozstrzygnięcia w głosowaniu o liczbie ofiar”.
W moim przekonaniu jest niepotrzebna. Czemu ma to służyć? Ma zastąpić prace historyczne? Być dla nich wytyczną? – pytał historyk. - Zbrodnicza strategia nacjonalistów ukraińskich polegała na tym, by wielką rzeką krwi dwa narody od siebie oddzielić. Ta rzeka krwi, polskiej i ukraińskiej, została rzeczywiście przelana. Byłoby jednak rzeczą nie do wybaczenia, gdyby również współcześnie dzieliła Polskę i Ukrainę – dodał prof. Nałęcz.
Przy okazji gorąco polecamy Wam artykuł opublikowany w Newsweek Historia - Ostatni świadek Rzezi Wołyńskiej.



Komentarze 18
jak to nie była zbrodnia ludobójstwa to ja juz nie wiem jak jest definicja zbrodni lodobojstwa...
Wyczyscic to sobie mozna buty, nie ludzi.
Jak dla mnie czystka etniczna jest posrednim rezulatatem ludobojstwa, wiec po co debaty? Ukraincy byli i beda zle nastawieni na Polakow i ja im sie nie dziwie, wystarczy troche o historii poczytac.
Moi przodkowie ze strony ojca, mieli kilka godzin na ucieczkę, zostawili majątek, ziemię by ratować się ucieczką z Wołynia, pomógł im Ukraiński przyjaciel, ostrzegł, że jak nie zwieja teraz, to na drugi dzień będą martwi...
Infidel a ja sie dziwie, trudno sie tym chelpic a oni to robia. Nie widze problemu , zeby ukrainskie podejscie do sprawy mialo rzutowac na nasze stosunki. Trudno z kims wspolpracowac i udawac ze sie nic nie stalo kiedy bandziorom i zbrodniarzom stawiaja pomniki uwazajac ich za bohaterow narodowych. Faktycznie trzeba nie lada odwagi i bohaterstwa, zeby wpasc do wsi i wszystkich wyrznac. Zadne pobudki tego nie usprawiedliwiaja. Czystka? Czystke to robili niemcy masowo, przemyslowo mordujac w komorach gazowych w obozach. Nie widze jakos wyjasnienia dla przecinania ludzi na pol pilami czy przybijania gwozdziami do drzwi stodoly po wydlubaniu oczu itp atrakcji. Sam poczytaj troche historii. Z ukrainy to taki kraj i narod troche na sile. Takim ta narodowsc idzie, że malo kto mowi na ukrainie po ukrainsku.
no tak.. rzezie i ludobojstwa do czystka etniczna...
rozumiem,ze to samo zrobil hitler w polsce- tj czytke etniczna..
zydom tez dawano czas aby opuscili niemcy jak i cala europe.. jednak hitler jest zly...
za takie cos ty skurczystnu komuszowski powinienes wyleciec na zbity pysk !
szmaciarze i skundlone pacholecia....