Istnieje wiele – często sprzecznych – hipotez na temat wpływu aborcji na zdrowie psychiczne i fizyczne kobiet.
Według brytyjskiej służby zdrowia NHS, najczęstszymi dolegliwościami po zabiegu przerwania ciąży są bóle (przypominające te miesiączkowe) i stopniowo ustające krwawienie z pochwy, a większość kobiet jest w stanie wrócić do normalnego życia już na drugi dzień.
NHS twierdzi, że istnieje niewielkie ryzyko wystąpienia negatywnych skutków aborcji, takich jak:
- krwotok (wiąże się z rozdarciem macicy lub szyjki macicy albo z zakażeniem spowodowanym rozwojem drobnoustrojów w niedokładnie oczyszczonej jamie macicy);
- uszkodzenie szyjki macicy;
- uszkodzenie macicy;
- infekcja narządu rodnego i dalsze powikłania z nią związane.
Służba zdrowia podkreśla, że im później dochodzi do przerwania ciąży, tym większe wiąże się z nim ryzyko.
Istnieją hipotezy mówiące, że przerwanie pierwszej ciąży w życiu kobiety prowadzi do częstszych poronień samoistnych oraz porodów przedwczesnych przy kolejnych ciążach, może też prowadzić do bezpłodności. Naukowcy dowodzą też, że u kobiet, które poddały się zabiegowi aborcji, częściej występuje rak piersi.
Psychiatrzy nie są zgodni, czy gorsze następstwa mogą mieć ewentualne negatywne skutki psychiczne wynikające z niechcianej lub nieuświadomionej ciąży, czy też skutki ewentualnego "zespołu poaborcyjnego", który przejawia się spadkiem poczucia własnej wartości, depresjami oraz nerwicami.

