Monte
@snow crash, nie podważm twojej rzekomej, ogromnej wiedzy w dziedzinie architektury. Problem w tym, że ty próbujesz zepchnąć kwestię moich subiektywnych spostrzeżeń odnośnie życia w szaroburym molochu jakim jest Glasgow na tory obiektywnej oceny naukowej. Jestem przekonany o tym, że człowieka kształtuje jego otoczenie. Szkocka pogoda w połączeniu z szaroburą i monotonną zabudową, szkockim slangiem, dużymi brakami w edukacji wśród Szkotów, brudem stanowi mieszankę powodującą, że nie jest to miasto w którym czuję się dobrze.
Nawet najkrótszy opis pozwoli nam lepiej zrozumieć zaistniały problem.
Weryfikacja obrazkowa
Przepisz kod z obrazka: