Z_Gwinta
Polaków zakaz picia po alkoholu nie dotyczy, bo my mamy inne wątroby, w ogóle jesteśmy inni, szczególni i wybrani. Dla mnie na przykład flaszka 0,5 czystej na łebka to tak jak dla szkota dwa kielonki! Dlatego zawsze przed wyjazdem w dłuższom albo i krutszą trasę lubię sę golnąć ze cztery, z pięć - ot tak, dla kurażu, żeby mie wszystkie wontpliwości znikły: wyprzedzać, nie wyprzedzać tego jełopa co sie wlecze przede mnom? Gdyby nie alkohol w mych tentnicach, to bym się chyba zawachał... Cziiirrrrsssss!
Nawet najkrótszy opis pozwoli nam lepiej zrozumieć zaistniały problem.
Weryfikacja obrazkowa
Przepisz kod z obrazka: