madzia_ozorek
999 piszesz tak: "no dobra bez jaj....porownanie glasgow do katowic....chyba katowic wiele nie widziales/widzialas, bo to dopiero jest brud, syf i molochy. wyjedz kawalek poza centrum - bedziesz widziec." 22 lata mieszkalam w Katowicach. Chodzilam tam do szkoly podstawowej (3 podstawowki w roznych czesciach miasta), do liceum. Potem studia na US. Pracowalam w Katowicach i w Swietochlowicach, Ckorzowie, zajecia mialam w Sosnowcu. Znam Katowice i jego "przyleglosci". Nie mowie o centrum tylko o CALYM MIESCIE. Potem mieszkalam dosc dlugo w Bielsku i nigdy nie pokochalam tego miasta.
Nawet najkrótszy opis pozwoli nam lepiej zrozumieć zaistniały problem.
Weryfikacja obrazkowa
Przepisz kod z obrazka: