syn.szefa
snowcrash - masz racje ze liczby mowia same za siebie. spojrz do encyklopedii albo dowolnego przewodnika, albo nawet na strone www samego glasgow. wszedzie mowia ze to 600 tys, ale co tam autorzy encyklopedii moga wiedziec - oni maja mniej niz dwie szare komorki. byles kiedykolwiek w warszawie, czy tylko o niej slyszales? wystarczy przejsc sie przez glasgow zeby wiedziec jakiej jest wielkosci. odczucia takie same jak w Poznaniu albo Lodzi, bo to ta sama wielkosc.
Nawet najkrótszy opis pozwoli nam lepiej zrozumieć zaistniały problem.
Weryfikacja obrazkowa
Przepisz kod z obrazka: