syn.szefa
ta.... a to tylko teatry... jak cie najdzie ochota na posluchanie muzyki klasycznej, to zobacz sam w ile roznych miejsc mozesz pojsc w Wawie, a w ile tutaj. spojrz tez na repertuar tatrow, filharmonii czy na wystawy w muzeach - przy terminarzu warszawskim Glasgow to prowincja niewiele wyprzedzajaca Suwalki. No i wlasnie dlatego uwazam, ze porownywanie z Warszawa jest mocno nie na miesjcu, bo to tak, jakbys upieral sie ze w Glasgow zycie kulturalne dorownuje Londynowi. Nigdy nie dorowna, bo to dwa rozne swiaty.
Nawet najkrótszy opis pozwoli nam lepiej zrozumieć zaistniały problem.
Weryfikacja obrazkowa
Przepisz kod z obrazka: