syn.szefa
a te twoje kalkulacje co do wielkosci Glasgow przypominaja mi dokonywanie pomiaru dlugosci penisa przez nastolatka po obejrzeniu pornola z wyjatkowo dorodnie uposazonym aktorem... Jesli by tak stanac pod swiatlo, ustawic sie do sciany pod katem 20-30 stopni i rzucic sobie cien swojego kutaska trzymajac lampe 40 stopni do tylu od srodka symetrii to w sumie wyjdzie ze ich penisy sa takie same dlugie....
Nawet najkrótszy opis pozwoli nam lepiej zrozumieć zaistniały problem.
Weryfikacja obrazkowa
Przepisz kod z obrazka: