pawel
Wałęsa, Gorbaczow, Tusk i nawet Bon Jovi! Co za wyborne towarzystwo! Szkoda tylko że Żukow, Czujkow i Rokossowski tego nie doczekali. A co do pokazu sztucznych ogni… Był już kiedyś taki pokaz w Berlinie, jakoś tak na wiosnę 45-go. I mury wtedy burzyli, nawet dużo berlińskich murów. I o tamtych pokazach niech lepiej Niemcy pamiętają – bo z upadkiem komunizmu to mają Niemcy tyle samo wspólnego co Wehrmacht ze zwycięstwem nad faszyzmem. I to dokładnie.
Nawet najkrótszy opis pozwoli nam lepiej zrozumieć zaistniały problem.
Weryfikacja obrazkowa
Przepisz kod z obrazka: