kama79_79
Co tam chlopcze dalej stekasz? Nie wyszla na ulice w szlafroku, tylko powiedziala, ze idzie po swoje rzeczy i wroci.Personel nie puscilby jej za drzwi, gdyby choc przez chwile mieli swiadomosc, ze matka moze miec depresje poporodowa.Znaja jej imie, nazwisko, wiec musiala dopelnic formalnosci, by moc znalezc sie na porodowce, w UK.Miala dach nad glowa, przyjaciol..., znajomych.Kupila bilet, wsiadla w samolot, dotarla...urodzila i w tym jej nieszczesciu istotna role odegraly majtki i recznik, po ktore wyszla... Tak zachowuje sie pani (nie dziewczyna), ktora przed czyms, kims ucieka, skrzywdzon
Nawet najkrótszy opis pozwoli nam lepiej zrozumieć zaistniały problem.
Weryfikacja obrazkowa
Przepisz kod z obrazka: