lukscot
"Buu huu... bo JA miałem trudne dzieciństwo..." Owszem, w czasach przełomu część ludzi wypłynęła, część się pogrążyła. I nie było w tym żadnej logiki czy "sprawiedliwości". Od paru lat jednak przed ludźmi droga jest trochę klarowniejsza: ukończone studia magisterskie (wszystko jedno jakie!!!, fizyka atomowa też przejdzie) oraz perfekcyjna, udokumentowana znajomość dwóch języków obcych wystarcza aby zdawać na aplikację dyplomatyczną-konsularną w Akademii Dyplomatycznej przy PISM-ie.
Nawet najkrótszy opis pozwoli nam lepiej zrozumieć zaistniały problem.
Weryfikacja obrazkowa
Przepisz kod z obrazka: