lukscot
Dużo agresji, wręcz gróźb, ale spoko :) Oto życiorys: Urodziłem się na wsi, w Polsce wschodniej żeby nie było. Moja mama jest szwaczką od 35 lat (16 roku życia), ojciec był rolnikiem, później trochę pijakiem, ale teraz jest stróżem nocnym w pobliskim zakładzie. W wieku 5 lat nauczyłem się jak się sadzi machorkę, od siódmego, może ósmego roku życia każde wakacje spędzałem w lesie (zbierając jagody) lub w polu (żyto, pszenica). Plus wiosna i jesień, bo oczywiście ziemniaki. Traktorem nauczył mnie ojciec jeździć chyba jak miałem lat 11.
Nawet najkrótszy opis pozwoli nam lepiej zrozumieć zaistniały problem.
Weryfikacja obrazkowa
Przepisz kod z obrazka: