m_ka
Od lat się tu nie udzialałam, bo czytając komentarze po prostu stwierdziłam, że nie ma sensu. Czytałam ten artykuł z uśmiechem na twarzy. Wreszcie ktoś napisał o tym drugim obliczu emigrantów, których jest tu naprawdę wielu. A może to ja mam wybitne szczęście , że takich ludzi mam w swoim najbliższym środowisku. Jestem tu juz długich kilka lat i nigdy nie wzięłam od nikogo żadnych pieniądzy za pomoc, którą nie raz juz ofiarowałam. Dlatego nie zdziwił mnie ten tekst... zdziwiły mnie dopiero (jak zwykle zresztą) KOMENTARZE.
Nawet najkrótszy opis pozwoli nam lepiej zrozumieć zaistniały problem.
Weryfikacja obrazkowa
Przepisz kod z obrazka: