urko
próbowałem się tam dodzwonić kilkanascie razy... nikt nie odbierał... w końcu jakaś zblazowana laska podniosła słuchawkę... przedstawiam sprawę, a ona mi mói: 'OK. ale przed trzynastą, bo wy wszyscy przycgodzicie poźniej i dezorganizujecie nam pracę"... :/ P.S. możecie usunąć, jak was razi...
Nawet najkrótszy opis pozwoli nam lepiej zrozumieć zaistniały problem.
Weryfikacja obrazkowa
Przepisz kod z obrazka: