zartowalem
Dietkow zrobil fajnie. Kolejek juz prawie nie bylo. Pod koniec jego kadencji przychodzilem a tak przy okienku nikogo, lub jedna osoba. Moze tak trafilem. Poniedzialek to jedyny dzien kiedy otwarte do 18 a bylem kolo 17, ale jednak sa przeciez zapisy. Stalem tylko po jeden podpis ale po pol godziny stania kiedy kolejka nie ruszyla sie o ani jedna osobe poszedlem do domu. Dobrze ze nie przyjechalem z Aberdeen. A Ty Tomek, to co chcesz wykqzac? bo glupote to widac na kilometr. Bo mi sie festyn nie podobal? Czy ze trafilem na to co wszyscy u konsula? Zwykla awanture przy okienku.
Nawet najkrótszy opis pozwoli nam lepiej zrozumieć zaistniały problem.
Weryfikacja obrazkowa
Przepisz kod z obrazka: