Mareczek
Dorann74 - jem mieso, drob rowniez, ale o kuraku mysle jako o kawalku miesa do zjedzenia a nie biednym zwierzatku ktoremu musze obciac glowke w pracy, nie zrozum mnie zle ale rozczulanie sie nad zywym zwierzeciem idacym na rzez i rownoczesnie zero uczuc nad kawalkiem miesa ladowanego do koszyka w lidlu/tesco kontrolujac tylko cene czy nie za drogo i date przydatnosci do pozarcia uwazam za oblude. a te zarciki z Froudem to tylko dlatego ze starasznie mi sie nudzilo ;))), jasne ze nic przyjemnego w tej pracy ale w sensie smrodu i ciezkiej harowki a nie produkcji miesa.
Nawet najkrótszy opis pozwoli nam lepiej zrozumieć zaistniały problem.
Weryfikacja obrazkowa
Przepisz kod z obrazka: