miroz
hehe, 243 funie brutto, po podatku to juz raczej na nic nie wystarczy, auto=hulajnoga, jedzenie niewiem czego i z jakiego sklepu, dom/mieszkanie=namiot, chyba ze socjalka pomaga w kwocie - drugie tyle...... ale to juz temat benefitow, nie kurczaki...... pozdro i oby tak dalej z zawrotnymi zarobkami w fabrykach ;)))
Nawet najkrótszy opis pozwoli nam lepiej zrozumieć zaistniały problem.
Weryfikacja obrazkowa
Przepisz kod z obrazka: