Mazio
Oni nie tyle nie chcieli co nie umieli. We Włoszech mieszka moja ciocia - teraz już ze czterdzieści lat. Ma męża Włocha i dwoje dorosłych dzieci. Marcello jest architektem - z bólem duka pojedyncze słowa, wujek jest na emeryturze - inżynier i kierownik dużej fabryki traktorów - prawie nie zna języka poza najprostszymi słowami. Siostra nie mówi po angielsku wcale. Dodam, że dzieci nie znają też polskiego. Oni po prostu nie lubią się uczyć obcych języków uwielbiając własny. Po każdym spotkaniu ja dukam lepiej po włosku niż oni po angielsku.
Nawet najkrótszy opis pozwoli nam lepiej zrozumieć zaistniały problem.
Weryfikacja obrazkowa
Przepisz kod z obrazka: