ruda73
wiecie co? moglabym o sobie i moim posranym i zniszczonym zyciu wypisywac tu eseje......ale mi sie nie chce! wystarczy to,ze musze nosic aparaty sluchowe i czesciowa sztuczna szczeke! zniszczone,beznadziejne i stracone zycie! ej! wszyscy wy! przestancie wypisywac bztety i przestancie sie madrzyc i cytowac innych! pomozcie tym maltretowanym,jezeli mozecie.....piszecie: moj kolega,slyszalem...czytalem! a czy ktokolwiek z was staral sie zapomoc przemocy? czy ktokolwiek zrobil cos w tym, kierunku? nie! tylko sie madrzycie i cytujecie innych lub gazety,qurza tfaSZ!
Nawet najkrótszy opis pozwoli nam lepiej zrozumieć zaistniały problem.
Weryfikacja obrazkowa
Przepisz kod z obrazka: