Esha_
Moje dotychczasowe doświadczenia w kontaktach z ofiarami przemocy domowej pozwalają mi stwierdzić, ze większość tych osób za swoje nieszczęścia obwinia wszystkich wokół, często najbliższych, gdyż nie pomogli/ nie interweniowali/ nie donieśli, lecz gdyby te osoby zareagowały w odpowiednim momencie, tzn. odpowiednio wcześnie, to za taki donos te tak bardzo dotknięte przemocą ofiary wydrapałyby im oczy, ponieważ ktoś wpiernicza się w ich osobiste życie, czepia ich ukochanego męża - boksera itd. To co piszesz, ruda, tylko utwierdza mnie w tym przekonaniu.
Nawet najkrótszy opis pozwoli nam lepiej zrozumieć zaistniały problem.
Weryfikacja obrazkowa
Przepisz kod z obrazka: