sklejacz
Pytali jakim prawem sama slaba w lesie zjedli niebawem. A takim samym prawem jak pani w sklepie pyta czy to wszystko. Ma pracownikow ktorzy firmuja swoimi licencjami. Robisz cos zle to pracownik mowi panie krzysiu tak robic nie mozemy bo ja za to nie bede odpowiadal. Uwazasz ze zlamali prawo donies. Myslisz ze madry gosc na oczach calej polski by lamal kolejny raz prawo. Juz by o tym gazety pisaly jakby zlamal. A jakim prawem ja moge na ulicy gonic zlodzieja jak widze ze wyrwal torebke jesli nei jestem ani policjantem ani detektywem ani nawet ochroniarzem?
Nawet najkrótszy opis pozwoli nam lepiej zrozumieć zaistniały problem.
Weryfikacja obrazkowa
Przepisz kod z obrazka: