radnor
Na stronie filmhouse śladu po Sponsoringu nie ma. Czyżby zorientowali się, że to kolejny przeciętny film, na którego promocję poświęcono więcej uwagi, niż produkcję? Już lepiej przejść się na Wymyk..
Nawet najkrótszy opis pozwoli nam lepiej zrozumieć zaistniały problem.
Weryfikacja obrazkowa
Przepisz kod z obrazka: