RafiD
urko , przeciez napisalem ze wystarczylo podpis zlozyc (jak sie pozniej okazalo) i wszystko i na dodatek zapytala czy moze to zrobic; oni przeciez by nie czekali godzine dluzej tylko co najwyzej minute dwie a dziewczyna czekala przez takich ''uprzejmych'' 2 godziny. Nasi to wszedzie wiochy potrafia narobic.....wstyd na kazdym kroku a wtedy sie dziwia ze tak ich zle tu traktuja.Co do tego ze wiecej spraw mozna by zalatwic przez neta to jestem za no ale zacofanie wraz z konsulatem przywedrowalo z polski wiec niema co sie spodziewac takich udogodnien. Wprowadzili .....
Nawet najkrótszy opis pozwoli nam lepiej zrozumieć zaistniały problem.
Weryfikacja obrazkowa
Przepisz kod z obrazka: