Do góry

Najważniejsze Wydarzenie Dnia - zapodaj link

Zaloguj się by dodać komentarz
Scribe777
2 087
Scribe777 2 087
22.05.2016, 18:41

Wobec wielu wydarzen Emito bezwstydnie milczy - pomoz innym byc na biezaco z istotnymi wydarzeniami dnia/ tygodnia.

harrier
7 936
harrier 7 936
#1491113.08.2019, 23:22

Woskowa, lajkuj Delirze, babo leniwa! Najadla sie polsurowego I drzymie, a tu najciekawszy mezczyzna na emito stoi z kijkiem w tylku :P

Delirium
5 983
Delirium 5 983
#1491213.08.2019, 23:30

Mariusz, a ty dajesz radę? Piszesz o jakimś "polegnięciu" - to ty tu jakąś bitwę toczyłeś? Mecz rozegrałeś? Masz te wyniki i statystyki spotkania? Ni tak, rozumiem: wziąłeś udział w meczu, w którym byłeś graczem dwóch drużyn oraz jurorem. ;D

Delirium
5 983
Delirium 5 983
#1491313.08.2019, 23:33

To ty tu jakieś zapasy uprawiasz, czy wpadłeś ponabijać się i pogadać? ;D Zdecyduj się, na coś. ;)

Delirium
5 983
Delirium 5 983
#1491413.08.2019, 23:33

* no tak

jmariusz3
Glasgow
17 628
#1491513.08.2019, 23:36

Abys polegl , to musiales brac udziel w meczu? W twoim przypadku wystarczyla pisanina Alojzica, tyle.

To ilu osob pytales sie ? Robiles ankiete? Udostepnisz wyniki?

Czy znowu chcesz... sam wiec co :D

Delirium
5 983
Delirium 5 983
#1491613.08.2019, 23:41

Nie, nie udostępnię. ;)

jmariusz3
Glasgow
17 628
#1491713.08.2019, 23:43

coz, onieznajomy 2

jmariusz3
Glasgow
17 628
#1491813.08.2019, 23:43

chociaz, dla ciebie to moze i komplement ;/

Delirium
5 983
Delirium 5 983
#1491914.08.2019, 00:02

No to jest tu już trzech Onieznajomych. Ja jednak poproszę o trójeczkę na koszulce, ponieważ puszczam pana przodem, poza tym jestem nieśmiały i nie mierzę aż tak wysoko jak pan. ;)

kijevna
16 363
kijevna 16 363
#1492014.08.2019, 12:26

Nastepny 'samobójca':

http://wyborcza.pl/7,75398,25085328,afera-podkarpacka-tydzien-po-smierci...

'Taką anonimową wiadomość dostała siostra Macieja M., który próbował powiesić się w rzeszowskim więzieniu. Na wolności i za kratkami blisko współpracował z Dawidem Kosteckim

Maciej M. odsiadywał w Rzeszowie wraz z Kosteckim wyrok za udział w zorganizowanej grupie przestępczej. Razem mieli zeznawać w Warszawie w sprawie Tomasza G. ps. „Grzywacz”, oskarżonego o rozbój. M. nie dojechał jednak do aresztu na Białołęce ze względu na zły stan zdrowia.

2 sierpnia w niewyjaśnionych okolicznościach zginął tam Kostecki. Oficjalnie – powiesił się w pozycji leżącej, wcześniej przykrywając się kocem. Od tego czasu „Wyborcza” i inne media piszą o wątpliwościach wokół śmierci boksera. Sprawa ma tło polityczne, bo Kostecki jako pierwszy ujawnił w 2012 r. przestępcze związki pomiędzy rzeszowską policją a agencjami towarzyskimi prowadzonymi przez braci R., Ukraińców od lat mieszkających w Polsce. Wśród ich klientów byli politycy i biznesmeni, których nagrywano. Jednym z nich miał być – zdaniem byłego agenta CBA Wojciecha Janika, który zajmował się półświatkiem Podkarpacia na zlecenie obecnych szefów Biura – były marszałek Sejmu Marek Kuchciński.

Gdy Kostecki zaczął zeznawać, został pobity przez nieznanych sprawców. Teraz bał się przeniesienia na Białołękę. To już trzeci świadek obyczajowej afery podkarpackiej, który w tym roku popełnił samobójstwo.

Rodzina M. nic nie wie

Tydzień po śmierci Kosteckiego próbował powiesić się Maciej M. Został odratowany, zabrany z więzienia w Rzeszowie i od soboty do wtorku przebywał w krakowskim szpitalu psychiatrycznym im. Babińskiego. Był pilnowany przez uzbrojonych funkcjonariuszy Służby Więziennej i prawdopodobnie Centralnego Biura Śledczego.

We wtorek został przez nich wywieziony. Dokąd? Informacji na ten temat nie udzielają małopolski i rzeszowski oddział Służby Więziennej, nie ma ich również rodzina.

– Dzwonimy od soboty zarówno na oddział, jak i po zakładach karnych. Nikt nie udziela nam żadnych informacji. Nie wiedzieliśmy nawet o próbie samobójczej. Dopiero w sobotę 10 sierpnia otrzymałam anonimowy SMS: „Twój brat się powiesił” – opowiada Martyna, siostra więźnia.

– Maciek poinformował mnie, że został pobity przez strażnika. Wydawało mi się, że jego stan jest stabilny. Rozmawialiśmy w czwartek, potem kontakt się urwał – dodaje Anna, żona M.

Przed transportem z Krakowa Maciej M. przemycił jednak wiadomość, która dotarła do „Wyborczej”. Twierdzi, że w dniu śmierci Kosteckiego został pobity przez funkcjonariusza Służby Więziennej.

Zapewnia, że bokser nie popełnił samobójstwa, i przekonuje, że sam „posiada ogromną wiedzę” („tą samą, którą posiadał Kostecki”), która „wstrząśnie Ministerstwem Sprawiedliwości i wywoła ogólnopolską aferę”. Domaga się spotkania z dziennikarzami Polsatu i szefem PO Grzegorzem Schetyną.

Nieoficjalnie wiemy, że panikę wśród służb wywołały deklaracje więźnia, że chce rozmawiać z mediami, oraz to, że w poniedziałek na oddział szpitala psychiatrycznego próbowała wejść ekipa jednej z telewizji.

Wieczorem dostaliśmy stanowisko Służby Więziennej: "W trakcie pobytów w jednostkach penitencjarnych skazany Maciej M. nigdy nie został pobity ani nie uczestniczył w żadnych bójkach. Dokonywał natomiast demonstracyjnych aktów samoagresji. 9 sierpnia 2019 r. Maciej M. przebywając w wieloosobowej sali w Zakładzie Karnym w Rzeszowie, na oczach współwięźniów, w środku dnia ok. godz. 14 usiłował założyć sobie na szyję pętlę wykonaną ze sznurówki. Natychmiast został przez współwięźniów powstrzymany, a pętla odcięta. Nie odniósł żadnych obrażeń, ani nie stracił przytomności.

Po tym zdarzeniu trafił na specjalistyczny oddział psychiatryczny do szpitala w Krakowie. Okoliczności zdarzenia bada zespół powołany przez Dyrektora Zakładu Karnego w Rzeszowie. Skazany Maciej M. decyzją sądu miał być przetransportowany 1 lipca 2019 r. do Warszawy, aby wziąć udział w czynnościach procesowych w Sądzie Rejonowym dla Warszawy Pragi-Północ. Sąd 24 czerwca 2019 r. odwołał nakaz transportu - pisze ppłk Elżbieta Krakowska, rzeczniczka prasowa Dyrektora Generalnego SW.

"Aktywny układ podkarpacki”

W poniedziałek „Wyborcza” ujawniła notatkę służbową, którą zaraz po śmierci Kosteckiego spisał prokurator Wojciech Kapuściński. Razem z obecnym przy oględzinach zwłok dr. Wojciechem Sadowskim zwrócił uwagę, że na szyi boksera znalazły się dwa ślady przypominające wkłucia po igle. Wniosek: Kostecki mógł zostać czymś odurzony, a jego śmierć nie była samobójstwem.

Przeprowadzona potem sekcja zwłok nie uwzględniła wątpliwości prokuratora. Po otrzymaniu tej notatki rodzina Kosteckiego odwołała uroczystości pogrzebowe, a jej pełnomocnicy – mecenasi Roman Giertych i Jacek Dubois – zażądali dodatkowej sekcji.

Prokuratura nie chce się na to zgodzić, a po naszej publikacji bagatelizowała znaczenie śladów. Resort sprawiedliwości wydał zaś komunikat, by „w imię odpowiedzialności zdarzenia te [samobójstwa świadków] nie były wykorzystywane do dezinformacji i walki politycznej”.

We wtorek „Rzeczpospolita” napisała, że podobne ślady na szyi zostawia paralizator. Miał je na szyi Tadeusz M. ps. „Sasza”, płatny zabójca ministra sportu Jacka Dębskiego, który powiesił się w 2002 r. w celi.

„Rz” pisze też, że spokoju nie ma w samym Rzeszowie. Biznesmen Marek K., który w 2012 r. namówił Kosteckiego, by ujawnił szczegóły współpracy policji z agencjami braci R., ma być zastraszany i szantażowany. Jak twierdzi, po śmierci boksera zaczął otrzymywać groźby karalne. Pytany, kto stoi za pogróżkami, odpowiada: „Wciąż aktywny układ podkarpacki”.

„Nie chodzi o politykę”

We wtorek Giertych i Dubois wydali kolejne oświadczenie. „Tezy przedstawione w oświadczeniu Ministerstwa Sprawiedliwości są sprzeczne ze zgromadzonym materiałem dowodowym i stanowią próbę wybielenia działań organów ścigania i Służby Więziennej. Zupełnie niezrozumiały jest opór przed ponowną sekcją zwłok zmarłego w sytuacji, gdy dotychczasowa nie odpowiedziała na podstawowe pytanie o mechanizm rzekomego samobójstwa oraz mechanizm powstania śladów na ciele mogących wskazywać na udział osób trzecich” – piszą adwokaci.

Domagają się w imieniu rodziny „wyjaśnienia, dlaczego lekarze przeprowadzający sekcję nie zrealizowali zaleceń prokuratora Kapuścińskiego, który wskazał konieczność zweryfikowania sposobu powstania śladów na karku zmarłego”. Ich zdaniem „te zalecenia należy rozszerzyć o tezę, że ślady te przypominają użycie paralizatora”.

Prawnicy odnoszą się również do twierdzeń o politycznym wykorzystywaniu śmierci więźnia: „Rodzina zmarłego nie jest żadnym podmiotem politycznym ani nie ma żadnych celów politycznych”, a „ewentualne konsekwencje polityczne wynikające ze stwierdzonych zaniedbań lub przestępstw niedopełnienia obowiązków, które mogą dotknąć osoby z życia politycznego, w tym Ministra Sprawiedliwości, nie stanowią ani przedmiotu zabiegów, ani przedmiotu troski rodziny zmarłego, jak i jej pełnomocników. Jedynym naszym celem jest dążenie do ujawnienia prawdy o śmierci Dawida Kosteckiego”.

Onieznajomy
7 174
Onieznajomy 7 174
#1492114.08.2019, 13:06

ten temat juz walkowalem pare razy

problem z Kosteckim to nie to ze wiedzial kto tam przychodzil do tych burdeli, tylko problem ze wiedzial kto to nagrywal i kto wykorzystywal te nagrania, wlascicielami tego interesu sa bracia Rysicz, ludzie ktorych ulubiona rozrywka jest strzelanie i skakanie na spadochronach, jezeli dodam ze sa to Ukraincy i jeden z nich dostal obywatelstwo najprawdopodobniej z rak Dudy to sprawa zaczynac byc blisko Ukrainy, a ze jakotakiego panstwa pod tytulem Ukraina juz niema, to warto pomyslec kto tak trzyma wladze i kto ustanawia rzady i prezydentow, wtedy dopiero zaczyna wychodzic duza polityka

"Wśród ich klientów byli politycy i biznesmeni, których nagrywano. Jednym z nich miał być – zdaniem byłego agenta CBA Wojciecha Janika, który zajmował się półświatkiem Podkarpacia na zlecenie obecnych szefów Biura – były marszałek Sejmu Marek Kuchciński."

czy Kuchcinski tam chodzil czy nie tego nie wiemy, ale wiemy ze dowody na obecnosc Kuchcinskiego to zeznanie jakiegos agenta ze widzil na minitoringu kogos bardzo podobnego

dla mnie problem z Kuchcinskim pokazuje ze cos tam sie zaczelo psuc miedzy dysponetami wiedzy, po pierwsze dlatego ze jezeli Kuchcinski tam bywal, to tego nie ujawnili by na pewno, tylko trzymali by go w garsci i recznie sterowali, to ujawnienie to taki kapiszon ktory niewiele zmienia bo i do wyborow daleko i ewentualny TW juz jest spalony

sprawa smierdzi dos mocno, ale rynsztokowe media i gawiedz ma sie czym podniecac, ludziom to wystarczy

omegan
3 790
omegan 3 790
#1492214.08.2019, 13:11

ach ty maly manipulanciku ty! nununu!

jmariusz3
Glasgow
17 628
#1492314.08.2019, 16:45

Nie ma Ukrainy, nie ma Kuchcinskiego, nie ma Kosteckiego, jakis agent, jakies nagrania, ktos cos, gdzies kogos, od Dudy.

I najlepsze - ...sprawa smierdzi dos mocno, ale rynsztokowe media i gawiedz ma sie czym podniecac, ludziom to wystarczy

Aby w pierwszym zdaniu napisac - ten temat juz walkowalem pare razy

ach ty nasza gawedz z rynsztokowych mediow

Zbychu_zPlebani
4 415
#1492414.08.2019, 18:03

Ktos zauwazyl ze ten seryjny samobojca dziala w piatek. Lepper, Kosciuk, Pazik i teraz Kostecki odeszli w piatek.

sizzle
749
sizzle 749
#1492514.08.2019, 18:06

CO TO KURWA JEST

http://www.mazury.pl/

https://warmia.mazury.pl/

dla znawcow domen

I ZA JAKIE GRZECHY CIERPIE; BO DOWOD WYRABIALEM PONAD ROK: MAJAC OBOWIAZEK ALIMENTACYJNY; BLASCZYK I TUSK-:

Onieznajomy
7 174
Onieznajomy 7 174
#1492614.08.2019, 18:10

kiedys winne bylo PO, trudno powiedziec ze nie

teraz winny wydaje sie PiS, tez nie ma sie jak bronic

wazne zeby ludzie sie klucili kto jest gorszy i wytykali jedni drugim, bo jak by sie zorientowali ze wciaz jest to samo, to chcieli by jakiegos prawdziwego rozliczenia, a tak to ludziom wystarczy ze sie zgoni dzisiaj na PiS i zwolennicy biora sie za lby z przeciwnikami PiSu czy PO

Delirium
5 983
Delirium 5 983
#1492714.08.2019, 18:17

Niom, ale za czasów PO pan Onieznajomy śpiewał nieco inaczej. ;)

jmariusz3
Glasgow
17 628
#1492814.08.2019, 18:29

albo zgoni sie np. na dyrektorow stadnin, powyzywa sie ich od zlodziejow...

pamietasz to onieznajomy? Pamietasz, pamietasz...

Delirium
5 983
Delirium 5 983
#1492914.08.2019, 18:32

Panie Onieznajomy, a co się dzisiaj "zgania na PiS"? ;)

omegan
3 790
omegan 3 790
#1493015.08.2019, 11:05

ktos tu pisal o tym ze pis uszczelnil VAT?

Urząd Skarbowy działa pełną parą i stosuje wszelkie dostępne mu metody, by upomnieć się o pieniądze od przedsiębiorców. Ci zaś skarżą się, że są to działania na granicy prawa. Fiskus bowiem robi co może, przedłuża terminy postępowania, stawia zarzuty karne czy blokuje środki na koncie pod byle pretekstem. Prowadzący firmy w Polsce są rozczarowani takim postępowaniem, rząd obiecywał im co innego.

Gdy przyjmowano tak zwaną konstytucję biznesu, to obiecywano, że będzie stosowana przez wszystkich urzędników. To ważne, bo nakazuje ona m.in. przyjazną interpretację przepisów, czy też rozstrzyganie wątpliwości prawnych i faktycznych na korzyść podatnika. Okazuje się, że to w teorii, bo skarbówka cały czas dociska śrubę przedsiębiorcom.

Przedsiębiorcy cały czas skarżą się na postępowania skarbowe, które prowadzone są na granicy prawa. "Rzeczpospolita" opisuje kilka z takich przypadków. Jak np. firma założona w latach 90., a więc żaden krzak, gdy występuje o należny jej zwrot podatku VAT, to fiskus nieustannie przedłuża jej terminy. Jej właściciel otrzymał już pięć wyroków sądu, które uchylają postanowienia skarbówki, ale nic to nie daje, bo naczelnik urzędu skarbowego nieustannie wydaje nowe.

Jeszcze innego złapali na lotnisku, przy okazji odprawy paszportowej, i wręczyli mu informacje o podjęciu kontroli skarbowej. Zgodnie z prawem, ale tylko pod warunkiem, że nie da się doręczyć decyzji w siedzibie firmy.

- Urzędnicy często nie wyrabiają się z postępowaniami, ale na to też mają sposób. Żeby uniknąć przedawnienia, stawiają podatnikowi zarzuty karne, nierzadko bardzo naciągane - mówi w rozmowie z "Rzeczpospolitą" adwokat Piotr Świniarski.

Z kolei doradca podatkowy Tomasz Piekielnik odnosi wrażenie, że fiskus "otworzył front nie tam gdzie trzeba: zamiast ścigać międzynarodowe korporacje, które stosują agresywną optymalizację podatkową, skupił się na rodzimy przedsiębiorcach często popełniających zwykłe błędy w rozliczeniu".

Tezę tę potwierdzają chociażby takie działania jak kontrole skarbowe przeprowadzane na wszelkiej maści festynach, gdzie kontroluje się sprzedaż, promocję alkoholu, a także posiadanie kas fiskalnych przez wystawców. Nikt nie mówi oczywiście, że prawa nie należy przestrzegać, ale sytuacja, gdy na festyn wpadają funkcjonariusze uzbrojeni w broń krótką i odziani w kamizeli kuloodporne, to nieco przerost formy nad treścią.

Zbychu_zPlebani
4 415
#1493115.08.2019, 18:14

Powrotu Platformy Obywatelskiej do władzy obawia się prawie 44 proc. Polaków – wynika z sondażu IBRiS dla "Faktu". Dużo mniej ankietowanych odczuwa spokój na myśl o rządach PO – 31,1 proc. Te wyniki są nieco inne w przypadku partii rządzącej.

Co prawda również przyszłe rządy PiS u 42 proc. badanych budzą uczucie lęku, a to wynik podobny do PO. Jednak o wiele więcej respondentów odczuwa spokój na myśl o rządach partii Kaczyńskiego niż ugrupowania Grzegorza Schetyny – 42,3 proc. ankietowanych.

https://natemat.pl/281611,kogo-bardziej-boja-sie-polacy-pis-czy-po-sonda...

jmariusz3
Glasgow
17 628
#1493315.08.2019, 21:29

Przed wyborami, to i Cud nad Wisla zostal przeniesiony nad Rawe :D

  • 1
  • z
  • 498

Katalog firm