Do góry

Obrazkowe śmieci z sieci

Zaloguj się by dodać komentarz
Heniek_Lejer
460
28.02.2018, 19:16

sugestia:

oktarynka
23 786
oktarynka 23 786
#102120.02.2022, 19:28
;cbrd=1
botffinka
938
botffinka 938
#102220.02.2022, 19:39

Nie pamietam takich czasów oktarynko, to chyba z zazdrości?

oktarynka
23 786
oktarynka 23 786
#102320.02.2022, 19:43

Może kwestia otoczenia. W moim „komórka” była synonimem szpanu, złego smaku. Stąd prześmiewcze „skóra, fura i komóra”.

botffinka
938
botffinka 938
#102420.02.2022, 19:47

To hasło kojarzę, ale chyba tylko w tym kontekscie była synonimem złego smaku. Poza karkami inni też mieli komórki i nie było z tym złych skojarzeń.

Delirium
27 508
Delirium 27 508
#102520.02.2022, 19:58

oktarynka

#1020Dziś - 19:28

"Pamięta ktoś czasy, kiedy posiadanie „komórki” było obciachem?"

Ani chybi cosik pomerdałaś. ;) "Komóra" występowała tylko w zestawie z furą oraz skórą, i sama w sobie nie była obciachem - obciachowy był gość, spełniający kryteria. ;)

Delirium
27 508
Delirium 27 508
#102620.02.2022, 20:04

...Oktarynko, nie pamiętam, skąd jesteś, pamiętam natomiast, że w 1997 roku telefon komórkowy wyjęty w miejscu publicznym budził baaardzo niezdrowe emocje i nienawistno-zawistne komentarze, ale tylko w Krakowie. :P Łojezu, jak centusiom gul skakał. ;D Akurat we wspomnianym roku spędziłem kilka miesięcy w ciągłej podróży po Polsce, i tylko Kraków tak reagował... ok, już wiem, skąd jesteś. ;P

kurcze.blade.
2 779
#102720.02.2022, 20:13

Pamięta ktoś czasy, kiedy posiadanie „komórki” było obciachem? ;)

No jaha, pamietam jak kiedys na ognisku komus wypadla komora i cala reszta zaczela po niej skakac. Nikt sie nie przyznal czyja to :D

Komorka i stacjonarny bezprzewodowy odbierany w ogrodach, albo balkonach. MAtko jaka jestem stara.

oktarynka
23 786
oktarynka 23 786
#102820.02.2022, 20:23

U nas mieli ją tylko Ci, których rodzice chcieli mieć dla nich smycz. Nie były powodem do dumy. Ogólnie szpan czymkolwiek nie był dobrze odbierany.

Delirium
27 508
Delirium 27 508
#102920.02.2022, 20:25

Aaaa, czyli że ty dzieciak wtedy byłaś, więc możesz mieć inną perspektywę. ;) Ja już byłem dorosły, papierosy paliłem. :-] ;p

kurcze.blade.
2 779
#103020.02.2022, 20:27

Kochana u nas było podobnie, ale my prawie jedna okolica to chyba przez to ;)

oktarynka
23 786
oktarynka 23 786
#103120.02.2022, 20:29

papierosy to i ja już wtedy paliłam ;p

kurcze.blade.
2 779
#103220.02.2022, 20:30

Ile mieliście lat jak zaczęliście palić już nałogowo?

Delirium
27 508
Delirium 27 508
#103320.02.2022, 20:32

....no i lumpenproletariat. :/ Ja byłem wtedy proletariat z aspiracjami do klasy średniej, ;p więc nie byłem świadomy tego, o czym piszecie, ;p dopiero później się zdegradowałem. ;-] ;p

Delirium
27 508
Delirium 27 508
#103420.02.2022, 20:36

Trudno jest mi uchwycić ten moment, w którym zaczęło się nałogowe palenie, przez długi czas byłem tak wielkim przeciwnikiem palenia, że gdybym wtedy dmuchnął rodzicom dymem w twarz, to i tak nie uwierzyliby, że palę. ;) szesnascie... e, nie... bliżej siedemnastki raczej...

kurcze.blade.
2 779
#103520.02.2022, 20:37

I palisz do dzisiaj ?

oktarynka
23 786
oktarynka 23 786
#103620.02.2022, 20:41

Wydaje mi, że nałogowcem tytoniowym bardzo nie byłam. Dobry kumpel namówił mnie na niepalenie jak miałam lat 21.

Teraz palę tylko sporadycznie, jak mnie najdzie ochota ;)

Delirium
27 508
Delirium 27 508
#103720.02.2022, 20:42

Niestety. Z tym, że już nie szlugi. IQOS. Nie śmierdzi, truje niewiele, dla otoczenia neutralny, ale tak bez ściemy: gdyby nie wymyślono IQOS-a, najprawdopodobniej dalej jarałbym szlugi.

Delirium
27 508
Delirium 27 508
#103820.02.2022, 20:46

W chałupie mam "dyżurną" paczkę, okazjonalnie coś z niej wyciagnę, od wielkiego dzwonu, ale już bez emocji czy trzęsących się łapek. No ale w zastępstwie mam tego IQOS-a, tak więc nawyki, odruchy typowe u palaczy pozostały.

oktarynka
23 786
oktarynka 23 786
#103920.02.2022, 20:48

Kiedyś warto było palić dla towarzystwa. Dziś trudno kogoś na fajce spotkać.

kurcze.blade.
2 779
#104020.02.2022, 20:57

Mi jakoś palenie już nie wychodzi. Oby tak zostało na zawsze.

oktarynka
23 786
oktarynka 23 786
#104120.02.2022, 21:00

Na zdrowie Kochanie :*

kurcze.blade.
2 779
#104220.02.2022, 21:02

IQOS ostatnio jest bardzo modny. Jak komórki kiedyś kiedyś ...

kurcze.blade.
2 779
#104320.02.2022, 21:04

Nie śmierdzi, truje niewiele, dla otoczenia neutralny,

Te wkłady to plastikowe są? :D

oktarynka
23 786
oktarynka 23 786
#104420.02.2022, 21:06

To chyba taki ucięty papieros…?

Delirium
27 508
Delirium 27 508
#104520.02.2022, 21:25

#1043 i #1044

Nie. :)

W pecie szkodliwy jest syf, wyłażący z dymem w procesie spalania (700-900 stopni C). W IQOS wkład nie jest spalany, a jedynie podgrzewany w temperaturze 300 stopni. Nie wydmuchujesz dymu. Żle, gdy niepalący sięga po IQOS. Dobrze, gdy palacz zamienia papieros na IQOS. A najlepiej nie palić, wiadomo. ;)

Delirium
27 508
Delirium 27 508
#104620.02.2022, 21:26

* nie wciągasz i nie wydmuchujesz dymu

kurcze.blade.
2 779
#104721.02.2022, 07:39

Wiem jak działa IQOS, zastanawiam się ile ten plastik w którym jest tytoń będzie się rozkładał. Tak wiem ustniki też rozkładają się bardzo długo. Był nawet pomysł żeby zakazać ich używania.

Delirium
27 508
Delirium 27 508
#104821.02.2022, 09:51

Jaki plastik? Żaden element wkładu nie jest plastikowy.

Sokole
9 184
Sokole 9 184
#104921.02.2022, 10:13

#32 12-13, pic tez zaczalem mniej wiecej w tym czasie.

Bonus bycia najmlodszym wsrod starszych kuzynow.

kurcze.blade.
2 779
#105021.02.2022, 10:58

Jaki plastik? Żaden element wkładu nie jest plastikowy.

Stad pytanie wczesniejsze. A to co wkladasz do buzi to z jakiego materialu jest? Ten pipek co przez niego wciagasz dym.

Katalog firm