Do góry

Szukam transportu do Polski na swięta

Zaloguj się by dodać komentarz
polak
18
polak 18
30.11.2021, 09:54

Może ktoś jedzie do Polski na świeta 20 grudnia lub pużniej i ma miejsce dla 1 osoby?

Nieznamir
16 241
Nieznamir 16 241
#3102.12.2021, 20:01

#28

co ci poradzę. w sumie 3 dni jechał. jak w średniowieczu. -8 godzin czekania na przesiadkę na Victoria station w londku. wtedy mieszkało tam kilkuset naszych, więc czułem się jak w domu :P

Delirium
27 703
Delirium 27 703
#3202.12.2021, 20:03

Ok, nie zwróciłem uwagi na rok.

Nieznamir
16 241
Nieznamir 16 241
#3302.12.2021, 20:04

płyty to się gdzieś z mojej strony zaczynały po Wrocławiu i kończyły w olszynie a na Zgorzelec to chyba w Bolesławcu. potem pewnego dnia płyty zniknęły i pały zaczęły wyganiać autostopowiczów 'bo tu kiedyś będzie autostrada' :P

Nieznamir
16 241
Nieznamir 16 241
#3402.12.2021, 20:14

prochy rozsypać nad morzem

ja już kiedyś pisałem, ze chce być szkieletem dydaktycznym :)

Negocjator
6 396 9
Negocjator 6 396 9
#3502.12.2021, 20:17

Przeglądam sobie stary atlas samochodowy datowany na 1980 rok. Wtedy z Gliwic się na chwilę wjeżdżało na płyty ale przed Strzelcami Opolskimi się z niej zjeżdżało. Był to pierwszy kawałek autobany robionej po 2000 roku. Z Opola się jechało obecną trasą 94 (bez obwodnic, wiec w każdym mieście się stało). Za Brzegiem można było na dawną „Hitlerówkę” jak się to u nas mówiło wskoczyć i się przejeżdżało koło tych samych CPNów też wybudowanych przez wujka Adiego.

Autobus to był Neoplan, dwupokładowy na dole było przyjemniej, bo tam tylko kilka rzędów foteli było.

Dawne czasy…

Sokole
9 223
Sokole 9 223
#3602.12.2021, 20:22

#34 ale zdajesz sobie sprawe ze ci urwia palec i przyczepia na drucie miedzy nogami?

Jak ci to nie przeszkadza, to w sumie jeden z najlepszych planow jakie widzialem.

Nieznamir
16 241
Nieznamir 16 241
#3702.12.2021, 20:26

hahaha już się nie mogę doczekać.

Delirium
27 703
Delirium 27 703
#3802.12.2021, 21:42

Negocjator: Z Opola w stronę Wrocka? W każdym mieście się stało? Przeca nie trzeba było jechać 94, Brzeg omijało się bokiem, i po drodze w sumie nie było już niczego, co przypominałoby miasto, a potem to już cisnęło się do węzła bielańskiego, który wtedy jeszcze nie był węzłem, a takim trochę większym, hmmm... "skrzyżowaniem".

A z tymi płytami, co Nieznamir pisze, to poniekąd prawda.

Żeby jakoś to sobie nakreślić, warto zerknąć tutaj:

https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Autostrada_A4_(Polska)

- do sekcji "historia budowy".

Nieznamir
16 241
Nieznamir 16 241
#3902.12.2021, 21:46

ja tam co roku na stopa na woodstock jeździłem, trudno żebym się mylił. zdeptałem tam każda płytę sto razy :P

Delirium
27 703
Delirium 27 703
#4002.12.2021, 21:50

Pod jedną nawet spał. ;)

Nieznamir
16 241
Nieznamir 16 241
#4102.12.2021, 21:52

tam las wszędzie. fajny i czysty, nic tylko kimać. no i kilka wiaduktów, jakby deszcz padał. po chuj na betonie?, żebym hemoroida dostał jak ty?

Delirium
27 703
Delirium 27 703
#4202.12.2021, 21:53

Ręce precz. Mój ci on jest.

Nieznamir
16 241
Nieznamir 16 241
#4302.12.2021, 21:55

patykiem bym twojego hemoroida nie dotknął.

Negocjator
6 396 9
Negocjator 6 396 9
#4402.12.2021, 21:59

#38 już za dobrze nie pamietam. Jestem Górnoślązakiem a nie zza Buga. Za PRL przejeżdżałem (byłem wożony) tam raptem parę razy. Po 2000 stałem się kierowcą „WX” i wtedy zacząłem masowo pożerać te szlaki. Naprawdę się cieszyłem każdym oddanym odcinkiem. Niestety, nie przyszło mi doczekać odcinka Katowice - Gliwice, otwarli go dla mnie za późno.

Nieznamir
16 241
Nieznamir 16 241
#4502.12.2021, 22:10

i wtedy zacząłem masowo pożerać te szlaki.

zabierałeś autostopowiczów? czy tylko bułgarskie turystki? :)

Nieznamir
16 241
Nieznamir 16 241
#4602.12.2021, 22:21

ja tu dalej żadnego miasta po drodze nie widzę. to ta trasa w latach 90

Negocjator
6 396 9
Negocjator 6 396 9
#4702.12.2021, 22:24

Nie, kobiety z grzybami jakoś mnie nie interesowały. Autostopowiczów też nie, to już nie były te czasy, kiedy samotny kierowca zabierał kogokolwiek do „kombika z kratką”. Wtedy taki bez pytania wyciągał szluga i jarał w najlepsze a i się fantował kiedy się takowego chciało wysadzić. Kolega z pracy miał taką sytuację, co mnie jeszcze bardziej utwierdziło w moich przekonaniach. Poza tym to auto to było jak moje. Brak limitów kilometrów, karta paliwowa i możliwość zabierania samochodu na wakacje, zagraniczne także, ale wtedy paliwo z własnej kieszeni.

Negocjator
6 396 9
Negocjator 6 396 9
#4802.12.2021, 22:28

#46 Jeśli maszyna myśli miasta to wtedy ów autobus rejsowy zahaczał o miasta bo brał pasażerów Opolu, Wrocku i chyba gdzieś jeszcze po drodze. Nie wszyscy jechali do Londynu, wysiadali także w Dojczlandzie i Belgii.

Negocjator
6 396 9
Negocjator 6 396 9
#4902.12.2021, 22:28

*masz na myśli

Nieznamir
16 241
Nieznamir 16 241
#5002.12.2021, 22:33

Autostopowiczów też nie, to już nie były te czasy, kiedy samotny kierowca zabierał kogokolwiek do „kombika z kratką”. Wtedy taki bez pytania wyciągał szluga i jarał w najlepsze a i się fantował kiedy się takowego chciało wysadzić.

nie generalizuj. ani ja ani moja stopowa ekipa, w życiu byśmy syfu nikomu nie narobili. to raczej my mieliśmy przygody chujowe przez tych pieprzonych trucicieli planety w ich puszkach:)

mam na myśli tylko perspektywę autostopową. trasa była wspaniała, bo nie było żadnych miast do ominięcia po drodze. dla przykładu, karami z autobusów warszawskich, w trakcie mijania stolicy na okazję, mógłbym wytapetować mieszkanie. tam może raz, kanara nie było w latach 90.

Delirium
27 703
Delirium 27 703
#5102.12.2021, 23:26

Cienkie bolki. Kanara w stolycy waliło się z buta w dziób, i wysadzało z tramwaju chwilę przed tym, gdy zatrzymał się na przystanku przy "poniatowszczaku" lub Muzeum Narodowym

, jeszcze zanim otworzyły się drzwi.

No chyba, że akurat jest zlot kanarów, np. na pętli przy Al. Zielenieckiej - wtedy należy oddalić się prędziutko... oj, bardzo prędziutko. A nawet jeszcze prędzej. ;)

Nieznamir
16 241
Nieznamir 16 241
#5203.12.2021, 00:17

Cienkie bolki. Kanara w stolycy waliło się z buta w dziób, i wysadzało z tramwaju chwilę przed tym, gdy zatrzymał się na przystanku przy "poniatowszczaku" lub Muzeum Narodowym

tak robią kryminaliści. harcerze jak ja, z uśmiechem wciskali im lewe dane.

Delirium
27 703
Delirium 27 703
#5303.12.2021, 05:31

Taktak, na pewno:

"karami z autobusów warszawskich, w trakcie mijania stolicy na okazję, mógłbym wytapetować mieszkanie"

:P

Nieznamir
16 241
Nieznamir 16 241
#5403.12.2021, 06:34

świstkami na lewe dane. czego znowu nie pojmujesz tym swoim malutkim dzwoneczkiem pod czaszką?

Delirium
27 703
Delirium 27 703
#5503.12.2021, 06:36

Niom, niom. ;P

Delirium
27 703
Delirium 27 703
#5603.12.2021, 06:39

Warszawskiego kanara widziałeś na obrazku w "Podręczniku młodego skauta". ;p

Nieznamir
16 241
Nieznamir 16 241
#5703.12.2021, 06:40

każdy bajkopisarz, próbuje znaleźć podobnych sobie na forum. szukaj szukaj.

Infidel
14 242
Infidel 14 242
#5803.12.2021, 06:47

Delirium w jwdnym temacie blyska i robi z siebie 'bulkie przez bibulkie" a w dtugin wali kanara z buta w dziup.

Ja raz jechalem bez biletu, zlapalu, 50zl zaplacilem kary.

Nieznamir
16 241
Nieznamir 16 241
#5903.12.2021, 06:50

delirum to taki karateka pogromca kanarów. już widzę oczyma wyobraźni jak rzuca nimi niczym kukłami.

Nieznamir
16 241
Nieznamir 16 241
#6003.12.2021, 06:52

szkoda że u nas go nie było, jak przez chwile była moda wśród 'karków' na tę profesję. zrobiłby z bydlakami porządek, a tak tylko lewe dane im wciskaliśmy.

Katalog firm