Do góry

Wesołe wtopy na emigracji

Zaloguj się by dodać komentarz
Negocjator
6 153 9
Negocjator 6 153 9
13.04.2022, 14:34

Co by nie było, że ja nic. Kiedyś zadzwoniłem na recepcję warsztatu i się domagałem rozmowy z Arnoldem Clarkiem, aby mnie do roboty przyjął. Nie przyjął.

Delirium
26 471
Delirium 26 471
#113.04.2022, 15:11

Oj. :(

Mogłeś wtedy zadzwonić do Johna Lewisa, a gdyby i on nie odebrał, to do McDonalda - ten ostatni odbiera zawsze. ;)

Negocjator
6 153 9
Negocjator 6 153 9
#213.04.2022, 15:46

Gdybym był nieco bardziej utalentowany muzycznie to mógłbym zadzwonić do Pałacu Buckingham i pogadać z Queen aby mnie wzięli na wokalistę.

Negocjator
6 153 9
Negocjator 6 153 9
#318.04.2022, 09:33

A wy takie kryształy?

Delirium
26 471
Delirium 26 471
#418.04.2022, 10:38

No ba!

;-]

harrier
10 588
harrier 10 588
#519.04.2022, 20:11

Przyjechalam/przylecialam, wzielam torbe na zakupy i zaczelam latac po Asdzie z obledem w oczach. Personel na warzywach mnie zatrzymal, czy mozna mi jakos pomoc. Pomyslalam, ze to przypadek.

Ale w M&S to samo: pani szkolila kolezanki ( staly w malej grupce, ja przelatywalam tam i z powrotem), pani przerwala szkolenie, zeby mi jakos pomoc.

Ony by w komunie z glodu pomarly ;-)

  • Strona
  • 1

Katalog firm