Do góry

Wypadek samochodowy

Zaloguj się by dodać komentarz
ngng11
3
ngng11 3
14.06.2018, 13:09

Czesc,

We wrzesniu 2017 mialam stluczke z motocyklista. Ja dopiero ruszalam z miejsca, a motocyklista jechal glowna ulica i niestety nie zauwazylam go, zderzylismy sie i motocyklista upadl. Szkody niewielkie - z raporu od policji wynika, ze mial zlamany drugi palec u stopy., takze jego motor mial niewielkie zniszcznie.

W tym czasie mialam ubezpieczenie full comprehensive, ktore w tym momencie mam zawieszone jako ze sprzedalam auto, a przez to ze zglosilam claim do konca roku ubezpieczeniowego musze placic - do polowy lipca.

Dzis otrzymalam wiadomosc, ze ten motocyklista zglosil claim do body injury department, wypytali mnie o ten wypadek czy wiem czy cos sie stalo jemu itd, powiedzialam ze przesle im skan z tego raportu od policji i, ze tam jest o tym, ze mial uszkodzony drugi palec u stopy.

Czy, ktos mial podobna sytuacje i moglby mi cos powiedziec na ten temat? Bardzo sie martwie.. Czy poniose jakies koszty odszkodowania? Czy ubezpieczalnia to zalatwi?

ChaoticBiker
2 568
ChaoticBiker 2 568
#114.06.2018, 15:53

Twoja ubezpieczalnia to zalatwi, i tam ich odsylaj.

Nie poniesiesz zadnych kosztów (poza pozniejsza zwyzka przez 5 lat za ubezpieczenie z racji claima)

Swoja droga bardzo nietypowa kontuzja u moturcyklisty...

Jelly
16
Jelly 16
#214.06.2018, 16:14

1. moze juz mial zlamany

2.albo mial nieodpowiednie buty ( ale za pozno juz gdybac, bo nie udowodnisz mu po takim czasie)

asbo
12 495 1
asbo 12 495 1
#314.06.2018, 16:22

moze juz mial zlamany

niewykluczone, lezalam kiedys na oddziale z kobitka, ktora przez pol roku nie byla swiadoma, ze ma solidnie polamany palec u stopy, cus tam jej nie gralo, ale nie bolal :)

kijevna
15 129
kijevna 15 129
#414.06.2018, 16:30

Ja bym się chyba jednak upewniła, że to tylko o ten złamany palec chodzi, bo czasem i zdarza się, ze wychodza jakies bóle w kręgosłupie itp.

Jelly
16
Jelly 16
#514.06.2018, 16:39

po prawie roku juz sie zagiol napweno. Ale jak Biker mowi, troche dziwne... my tez jezdzimy na motorku , ubranko jest wazne. A jak on w "adasiach z Aldika " jechal to nie dziwota. NGNG bedzie dobrze nie martw sie :))

Infidel
9 766
Infidel 9 766
#614.06.2018, 19:08

Nie napisala ngn czym jechala...a to ma duze znaczenie....naprzyklad w takim Jelczu, to wloty chlodnicy sa dosc duze i palca od stopy latwo tam wsadzic przy zderzeniu i zlamac.

ngng11
3
ngng11 3
#714.06.2018, 20:14

Dziękuje Wam wszystkim za odpowiedzi i za slowa pocieszenia

Sprawdzałam dokladnie moja polise , jest to full comprehensive w Direct Line i jest napisane, ze biora na siebie koszta odszkodowania nawet w przypadku mojej winy.

Jednak martwie sie, bo za miesiac mi wygasa to ubezpieczenie, czy liczy sie data zdarzenia czy data rozwiazania sprawy?

Nie wiem czemu ta ubezpieczalnia nie daje mi spokoju i tyle sie to ciagnie, juz ktorys raz im musze przyznawac ze to byla moja wina i ze niewiele pamietam bo bylam w szoku. Maja to przeciez nagrane.

O tym ze motocyklista mial zlamany palec dowiedzialam sie w lutym gdy dostalam wezwanie do sadu wraz z raportem policyjnym w tej sprawie jako, ze policja nie byla w stanie mi wystawic mandatu na miejscu zdarzenia bo mam polskie prawo jazdy (tak powiedzial sedzia)... Tyle stresu by dostac 100 funtow i 3 punkty za ta stluczke. Jednak najwieksza kara dla mnie jest ten stres zwiazany z tym zdarzeniem.

Moze w ogole powinnam to olac i juz nie odbierac telefonów od ubezpieczalni?

@Infidel - zwykly hatchback.

Infidel
9 766
Infidel 9 766
#814.06.2018, 21:24

..taki niewinny zarcik, wiem, ze stres.

Oczywiscie data stluczki sie liczy.

ChaoticBiker
2 568
ChaoticBiker 2 568
#915.06.2018, 11:30

data stluczki sie liczy i jakie ubezpieczenie mialas wtedy.

Nawet jak teraz bys nie miala ubezpieczenia, czy zmienisz ubezpieczalnie, to szkoda idzie od tego, który ubezpieczal Cie w dniu wypadku.

Telefony mozesz odbierac, ale najlepiej tylko od swojej ubezpieczalni, albo pros o kontakt pisemny, zeby sie nie stresowac na telefonie.

malgow
6
malgow 6
#1016.06.2018, 12:25

Pewnie wiele stresu Cię to kosztuje. Chłopaki mają rację - kieruj ich do ubezpieczalni albo niech wysyłają pisma. Drogą oficjalną zawsze lepiej.

Z drugiej strony zastanawiająca jest ta kontuzja...ja też miałam złamany drugi palec u stopy po tym jak spadła mi deska do krojenia w kuchni :D

ngng11
3
ngng11 3
#1118.06.2018, 11:34

Dzieki,

Oczywiscie za bardzo panikowalam..

Zadzwonilam do ubezpieczalni i wytlumaczylam im, ze juz wszystko im powiedzialam na temat wypadku i wiecej niestety nie pamietam i zeby sie kontaktowali z policja bo pewnie maja raport. Bardzo mila pani mi powiedziala, ze rozumie ze mnie to stresuje i ze jestem fully covered wiec zebym sie nie martwila i jak rozwiaza ta sprawe to sie odezwa z rezulatatem i juz nie beda mnie nekac.

Co do kontuzji to nie znam sie, dobrze i tak ze to tylko zlamany palec bo moglo byc gorzej

  • Strona
  • 1

Katalog firm