Do góry

Wzrost ubezpieczenia auta

Zaloguj się by dodać komentarz
D.Viant
30
D.Viant 30
26.02.2019, 18:40

Pykłem auto źle zaparkowane, ale i tak była moja wina. Ma pogięte drzwi i tyle. Nie wiem, czy uda sie dogadać, bo facet zaspiewal kwote z kosmosu za nowe drzwi i troche mnie poniosło. Miał ktos taki przypadek, albo podobny? Chodzi o to ile wam wzrosło ubezpieczenie jesli mieliscie claim ze swojego insurancu przez zdarzenie z waszej winy? Orientacyjnie?

Infidel
10 810
Infidel 10 810
#126.02.2019, 19:00

Dziwisz sie, ze ludzie spieprzaja? ;)

Zalezy od polisy. Moze byc wzrost £20 m/c a moze byc i £100.

D.Viant
30
D.Viant 30
#226.02.2019, 19:40

Nie spieprzyłem.

Jakis czas temu był tutaj temat i ktoś twierdził, że ubezpieczenie mało im wzrosło, pomimo wypadku - nie umiem go odgrzebać. Tymczasem mój ubezpieczyciel oszacował, że z 300f wyskoczy na 2K rocznie - wklepałem 1 claim na 500f i utratę NCB - srogo wychodzi.

Harpagon
714
Harpagon 714
#326.02.2019, 20:00

Nie mozliwe ze z 300£ na 2k by ci wskoczyło. Ja kialem utratę 2 punktów i ubezpieczenie miesiecznie wskoczyło mi o 30£ wiecej....

D.Viant
30
D.Viant 30
#426.02.2019, 20:02

To też sporo. Ale miałeś tylko utrate punktów, a nie wypadek? Ja pisałem rocznie ubezpieczenie. W porównywarkach zdrożało o 100%, to nie tak źle.

Infidel
10 810
Infidel 10 810
#526.02.2019, 20:16

Aporpos spieprzania, to chodzilo mnie , ze ludzie zawijaja sie zamiats sie przyznac itd. Sam mialem tyl auta skasowany kiedys i ani sladu sprawcy.

kzielak
67
kzielak 67
#626.02.2019, 21:10

Pare lat temu w Australii na parkingu przed supermarketem miejscowy uszkodzil auto z wypozyczalni.o dziwo zostawil kartke z kontaktem i przeprosinami. Trudno bylo uwierzyc

Harpagon
714
Harpagon 714
#726.02.2019, 21:16

Mialem stłuczkę lekko wygięte nadkole na skrzyzowaniu. Moja wina uznał ubezpieczyciel i policja. Strata 3 punktów NCB i 300£ wiecej do ubezpieczenia. Jasne sporo albo mogliby krzyknąć nie 700£ za rok a 1800£

Infidel
10 810
Infidel 10 810
#826.02.2019, 21:18

Dlatego czesto lepiej sie dogadac,ale niestety jak trafisz na kuta...fona to jest kiszka.

Ja kiedys w PL cofalen na stacji benzynowej i skosilem wozek sasiada...wyszedl, powiedzial, ze spoko, nic sie nie stalo....pociagnal przedni zderzak a ten poprostu wskoczyl na miejsce i odjechalismy w strone zachodzacego slonca,

D.Viant
30
D.Viant 30
#926.02.2019, 21:26

kzielak moze wiedział, że tam sa kamery?

Harpagon dzięki za konkret, o to chodziło.

Sokole
4 283
Sokole 4 283
#1026.02.2019, 21:44

Nie umiem wklejac fotek do z glowy zacytuje kartke zostawiona za wycieraczka:

" sorry stary, to ja walnalem w twoje auto.

Jakis chuj sie patrzy, to udaje ze zostawiam swoje namiary.

Jeszcze raz sorry"

Harpagon
714
Harpagon 714
#1126.02.2019, 22:39

Nie ma co sie dogadywać tylko wzywaj policje i niech robia protokół. Co ci z tego, ze dogadasz sie z kimś, pojdziesz do bankomatu dasz kilka stówek za szkodę a chujek i tak zadzwoni do ubezpieczalni by kase wyrwać. Potem tobie wzrośnie ubezpieczenie itp.

Ja tak mialem przy wspomnianej wczesniej stłuczce. Lekko wygięte nadkole. Moja wina ok zdarza sie takie zycie. Poniosłem karę w postaci większego ubezpieczenia, nadgole sam sobie naprawiłem wypychając blachę. Poszkodowany zrobil claima w ubezpieczali, pokryli mu naprawę szkody ale dowiedziałem sie potem ze chujek robił rez claima ze go plecy bolały i dostal urazu.

Tutaj lidzie strasznie w chuja wała w przyoadku wypadku czy stłuczki i próbują kase ciągnąć na wszelki sposob :)

#1226.02.2019, 22:49

Ja ostanio jechalem i byly zparkowane auta przy drodze,jade sobie a tu nagle ktos ostwiera dzwi,lusterko upierdzielilem,zatrzymuje sie i ide,a z auta wysiada stara babka szkotka jakies 80 lat,i mnie przeprasza,ja mowie ze dzwonie po policje bo jestem w pracy i w tym monecie mam firmowe ubezpiecznie,a ona blaga zeby nie dzownic i mowi ze nowe szklo do lusterka 10f kosztuje,ja oczy robie jaka rozeznana,i wkreca ze moge na zlom jechac i sobie za 5f kupic,mialem dosc,i mowi ze niema tu pieniedzy i daje mi adres i numer telefonu aby podjechac do niej to mi zaplaci,mi sie spieszylo bo w pracy bylem,i mysle sobie zadzwonie na policje czy to firmy ubezpieczniowej co w danej chwili mnie ubezpiecza to mi w ciul czasu zejdzie,wiec mowie jej ok,wsiadlem i pojechalem,z ebay zamowilem nowe szklo za 8 funtow,a do niej nie pojechalem.Takze radze uwazac jak jedzicie i trzymac dystans minimum 1.5 metra od zaparkowanych samochodow.

Infidel
10 810
Infidel 10 810
#1326.02.2019, 22:49

No, znajac tutejsze realia tonnie dam tutaj nikomu kilka stow na krzywy ryj. Raczej bym spisal jego detale i podpis pod pismem.

D.Viant
30
D.Viant 30
#1426.02.2019, 22:50

Tu nie ma z czego robić protokołu. Moja wina była, jemu jedynie moga mandat wlepić za parkowanie na dropped kerb, i niezgodnie z kierunkiem ruchu, ale przestępstwo to nie jest. Jedynie moge go postraszyc, że mój ubezpieczyciel może mu wytknąc nieprawidłowe parkowanie i wtedy i jemu może ubezpieczenie poleciec, ale tez nie wiem, czy to jest jakikolwiek argument, i czy ubezpieczalnia faktycznie tak się będzie bawic. Nikogo w aucie nie było podczas zdarzenia, całe auto mam nagrane, obfotografowane, także sposób w jaki stoi. Ale skłaniam się do mysli, żeby to jednak szło przez ubezpieczalnię.

D.Viant
30
D.Viant 30
#1526.02.2019, 22:53

on chciał kilka tysięcy za wymianę drzwi, którye na oko mozna wyciągnąc bez wymiany, za lakierowanie auta po wymianie drzwi i za lusterko, któremu nic nie było, coś tam jeszcze chrzanił o przednim panelu kompletnie nie tkniętym.

#1626.02.2019, 22:59

Wkreca cie zobaczyl polaka i mysli ze faortune zbije na ciebie,trzeba bylo dzwonic do ubezpiecznia,jak cos powaznego to radze zawsze dzwonic aby polcja przyjechala i sporzedzila protokul potem nie bedzie problemow,jak taki co mu sie uszkodzilo sobie jeszcze doprawi aby wiec kasy wyludzic.

#1726.02.2019, 23:01

Trzeba bylo nie lapczyc na ubezpieczniu i sobie NCB protection wziasc.

bus_37
Dundee
21 852 114
bus_37 Dundee 21 852 114
#1826.02.2019, 23:03

1.5 metra od zaparkawnych fur?

Ja jak ma 15cm to sie ciesze że nie trzy!

Laluś.

kijevna
15 993
kijevna 15 993
#1926.02.2019, 23:09

Zapraszam rafaele na jedna z moich ulubionych - Clarence St. do Edka... 1, 5m! Myass... Zwlaszcza po opadach sniegu jest tam zajebista zabawa.

#2026.02.2019, 23:10

Dzieki za zaproszenie,jutro tam przejade i rozeznam sie.

#2126.02.2019, 23:13

A przpraszam jedzilem tam,tam nie ma mozliwosci jechac 1.5 odstepu,po obu stronach stoja samochody zaprkowane,z tym 1.5 metara to przesadzilem,radze uwazac ale na idiotow co wysiadaja i nie patrza w tusterko za nim wysiada nie ma rady.

  • Strona
  • 1

Katalog firm