Do góry

Zasrane koty, jak z nimi walczyć w ogodzie..?

Temat zamknięty
Profil nieaktywny
ItakFigurowicz
13.06.2012, 21:53

Włożyłem masę pracy w ogród, posadziłem dużo kwiatów i warzyw. Przyszły w nocy koty i całą robotę zniszczyły, rozkopując i zasrywając grządki. Obudził się we mnie dziki instynkt, żądza kociej krwi wzbiera we mnie niczym rzeka po ulewie. Nie chce robić im krzywdy ( jeszcze )i szukam ratunku u emitowych znawców...

Profil nieaktywny
ItakFigurowicz
#113.06.2012, 22:02
Fiszka
1 738
Fiszka 1 738
#213.06.2012, 22:06

mam ten sam problem
znalazlam cos takiego, tylko czy to jest w ogole skuteczne?
niby naturalne, nie chce miec zadnego kota na sumieniu

http://www.primrose.co.uk/repellent...

aaarszenik
London
12 755
#313.06.2012, 22:09

Itak, troche to dziwne, chyba ze miales w ogrodzie "najazd kocich wojsk".
Co chce napisac, to to ze kot wybiera jedno miejsce a nie kopie i posrywa gdzie popadnie. Moze to lisy byly? I pisze to calkiem powaznie, bo ja mam wlasnie takie przygody, tyle ze moje koty je przeganiaja:)
Polecam cat repellent do nabycia w skelpach ogrodniczych badz zoologicznych. Najczesciej ma dosc intensywny cytrusowy zapach (sa nawet kwiaty doniczkowe tak pachnace, tylko nazwy nie pamietam). Mimo iz sama mam koty uzywam takiego srodka by odstraszyc inna zwierzyne od moich drzwi.

Pulkownik
Aberdeen
7 813 62
Pulkownik Aberdeen 7 813 62
#413.06.2012, 22:10

na ta zaraze nie ma rady
ja stosuje w moim ogrodzie ultradzwiekowy odstraszacz a do tego czasami posypuje pieprzem albo chili (qpuje w chinskim markecie w workach po pol kilo) i jakos sie udaje choc mimo to zdarzy sie jakies kocie gowno

Sspidersky
793
#513.06.2012, 22:11

cytryny posadz! :D

Pulkownik
Aberdeen
7 813 62
Pulkownik Aberdeen 7 813 62
#613.06.2012, 22:13

jest tak jak mowi itak
zanim nie zaczalem zwalczac kociej zarazy mialem w ogrodzie dzien w dzien jakies 15 kocich gowien i porozgrzebywane grzadki

Fiszka
1 738
Fiszka 1 738
#713.06.2012, 22:13

@3 byc moze byc, w sumie lisy tez czesto sie przechadzaja

aaarszenik
London
12 755
#813.06.2012, 22:16

Pulkowniku

widac masz 15 uwielbiajacych Twoj ogrod kotow w najblizszym sasiedztwie) bo to tak jak w czlowieka, kto na "numer dwa" tez chadza raz dzienie :)

radnor
26 124 16
radnor 26 124 16
#913.06.2012, 22:16

posadź w nocy kocimiętę u sąsiada:

http://www.youtube.com/watch?v=J5Xr...

pozeracz
Glasgow
11 193
pozeracz Glasgow 11 193
#1013.06.2012, 22:20

trutka na szczury na trwałe rozwiąże problem:)

aaarszenik
London
12 755
#1113.06.2012, 22:23

pozeracz
jakby tym tokiem rozumowania isc, to w Polsce nie powinno byc zadnych bezpanskich kotow w piwnicach. wszystkie dawno powinny wyginac, po zjedzeniu wszechobecnej trutki na szczury.

Profil nieaktywny
ItakFigurowicz
#1213.06.2012, 22:23

aaarszenik - problem polega na tym, że te Zasrane koty, posiadają właścicieli ( ZASRANYCH) naokoło mojego domu. To właśnie stąd ten najazd. Jeden po drugim wycieczkują przez mój garden, starannie się unikając. Czasem jednak nie udaje im się ta sztuczka i o 3 w nocy wybucha taki jazgot, że tylko wytruć tę cholerną zarazę. Właściciele mają w dupie cały problem...tak więc chyba przyjdzie wkroczyć na wojenną ścieżkę...
Problem jest poważny i bardzo doskwierający. Rozumiem, że można kochać te futrzaki. ALE JA KOCHAM mój ogród i rośliny...

Profil nieaktywny
ItakFigurowicz
#1313.06.2012, 22:29

Dziś poświęciłem całą flaszkę płynu po goleniu marki lynx i mieszając z jeszcze podlejszym denimem, starannie zlewając okolice grządek w silnej nadziei, że to pomoże...

aaarszenik
London
12 755
#1413.06.2012, 22:30

itaku, rozumiem ze rozmawiales z wlascicielami owych futrzakow. moze zaproponuj zeby kazdy kupic Ci butelke tego odstrasacza? Chyba ze masz inne rozwiazanie na mysli? Jesli koty nie sa zamykane w domu to jak latwo sie domyslic, wlasciciele nie maja zbytniego wplywu na to gdzie pupile sraja. Jesli im to zglosisz to (jesli sa rozsadni) powinni postarac sie jakos pomoc.
A wojenna sciezka to co? Karac kota, za to ze robi to co mu natura podpowiada? Wlasciciel winny, nie zwierze.

Serio, zakup ten spray, kosztuje jakies 5 funtow. U mnie dziala. Juz mi obce koty nie znacza terenu.

Profil nieaktywny
ItakFigurowicz
#1513.06.2012, 22:32

Spróbuje...kupić spray. Sąsiedzi w temacie kotów są niekompatybilni z normalnym tokiem myślenia. Wiem, taka kocia natura...ale ja też mam jakieś prawa...

Profil nieaktywny
ItakFigurowicz
#1613.06.2012, 22:42

pułkowniku, a ten ultradźwiękowy odstraszacz w twojej ocenie jest skuteczny?

lenowy
2 311 2
lenowy 2 311 2
#1713.06.2012, 22:47

koty ?? w nocy ??
w Polsce jeszcze , ale w Szkocji koty spia w domciach w nocy ...
chyba ze to byla jakas faktycznie dzika armia :)

radnor
26 124 16
radnor 26 124 16
#1813.06.2012, 22:58

@lenowy - oj nie śpią, uwierz. Itak, kobita posadziłą jakieś rośliny których koty nie lubią między grządkami, przestały wylegiwać się na marchewce. Zapytam jutro co to za ustrojstwo, bo już spać poszła.

Profil nieaktywny
ItakFigurowicz
#1913.06.2012, 23:00

Chyba się zdecyduję na...

Profil nieaktywny
ItakFigurowicz
#2013.06.2012, 23:01

dzięki radnor, spytaj proszę i daj znać.

Pulkownik
Aberdeen
7 813 62
Pulkownik Aberdeen 7 813 62
#2113.06.2012, 23:03

tak, tylko musi byc blisko, jak byl w pewnej odleglosci od ogrodka, nie spelnial swojej funkcji
odkad przestawilem go na sama grzadke, nie ma gowien
ale moze to byc tez zbieg okolicznosci- bo teraz jest spro krzaczorow na grzadkach i moze tych zasrancow w dupe kluje

w sumie mam teraz spokoj
ale byly momenty ze w akcie desperacji chcialem zrobic sasiadom to co zrobil glowny bohater dnia swira...

kibel
7 282
kibel 7 282
#2213.06.2012, 23:17

Koty nie lubią ruty zwyczajnej

Kayleigh
21
#2313.06.2012, 23:30

.. zainstalować psa :P

Mazio
10 062 1
Mazio 10 062 1
#2413.06.2012, 23:32

Musisz im wysypywać Applaws koło drzwi.

harrier
2 131
harrier 2 131
#2513.06.2012, 23:33

Do nas tez kot ( lub koty ) przychodza od sasiadow i zostawiaja pamiatki :/
Nie chcemy sie skarzyc. Nie chcemy robic krzywdy siersciuchom. Rozwazamy drucik kolczasty na plocie ( drucik - bo ma byc dyskretnie jakos, nie wiem jeszcze, jak to bedzie ). Dolem raczej nie przelaza, ale kladziemy skorki od owocow cytrusowych, bo ponoc zapachu nie lubia.
Raz zdybalismy kota i gdyby nam nie nawial, oblalibysmy go woda z wiaderka, zeby sie zniechecil do naszego ogrodu. Ale kot nieglupi, akurat bedzie czekal, az wylecimy z wiaderkiem.
Zaraz spisze te srodki, ktore tu sa wymienione i bedziemy wyprobowywac :)

Mazio
10 062 1
Mazio 10 062 1
#2613.06.2012, 23:35

Ja bym harrier proponował zasuszyć droppingsy i zrobić z nich korale.

dysmonn
14 668 2
dysmonn 14 668 2
#2713.06.2012, 23:46

Ten spray nie koniecznie zadziala. Ja np spsikalam pol sypialni ta cytrusowa bryza, zeby odstraszyc koty od mojego lozka i jak do tej pory psikanko w D maja. Jak wlazily, tak wlaza.

Mazio
10 062 1
Mazio 10 062 1
#2813.06.2012, 23:47

Och, gdybym był tanim podrywaczem musiałbym zakrzyknąć: wiedzą co dobre! :)

Sspidersky
793
#2913.06.2012, 23:48

Nieladnie tak siersciucha wyrzucac z loza ;]

aaarszenik
London
12 755
#3013.06.2012, 23:49

Dysmon, ale dom to dom. Twoje koty zdecydowanie bardziej czuja tam swoj zapach niz te cytrusy . Chyba ze Ci bce koty do wyra przychodza :)

Katalog firm