Oczywiście że mam Nin i wszystko co potrzebne do pracy bo 1,5 roku temu zjechałem do kraju po 3 letnim pobycie w Szkocji.
Mogę pracować fizycznie jako picker packer itd. itp. Na budowie również, wykluczając ciężkie prace fizyczne jak pomocnik murarza czy noszenie ciężkich ładunków bo osiłkiem niestety nie jestem.
A dalczego szukasz tylko przez portale?
Przez portale w wikszosci mozna znalesc tylko prace na smieciowe kontrakty przez agencje. Piszesz ze znasz angielski komunikatywnie... Wiec moze zacznij szukac na direct.gov.co.uk czy jak to sie teraz ta strona zwie rzadowa. A moze pozagladaj na storne swego councilu. Jest tyle mozliwosci... Podzwon po firmach sam pochodz po nich a nie portale.
Najlepiej moze zeby jeszcze bylo codzinnie kilka nowych ogloszen? Poczytaj loklana prase. Ja nie wiem ale naprwde dla mnie cos takiego jest niedorzeczne...
A pozatym na sluchaniu sie znajomych sam wyszedlem jak Zablocki na mydle kiedy tu przyjechalem. Bez znajomosci jezyka. Koleszka mi nawet nie pomogl w wyjasnieniu gdzie pracy szukac szkoda slow...
Sam sobie znalazlem prace przez job centre i jeszcze dupka wkrecilem bo po przyjezdzie sie okazalo ze on pracy nie ma rowniez. I ze go w job centre oszukuja bo mu wstrzymali JSA...
Z tym ze to bylo kupe lat temu.
Z tego co widze to w dziele praca w Edi jest sporo ogloszen a Ty piszesz ze pracy nie ma porownaj sobie to teraz na przykkad z Ayr obok ktorego mieszkam ja oglosznia tylko 3 czasem maksymalenie zdarzy sie 5 z czego 2 i tak sa calkiem do dupy 1,5h pracy dziennie... Lub praca na myjni i to ogosznie jest juz jakies dwa lata na liscie ciagle brak chetnych.
Przyjechałem tutaj tydzień przed świętami z nadzieją , że z pracą jest co raz lepiej (tak przynajmniej mówili znajomi).
Chodzę , szukam po różnych agencjach, dzwonię codziennie do Staffline w Hallsie i wszędzie tylko obiecanki cacanki a roboty jak nie było tak nie ma. Dodam , że znam angielski komunikatywnie a wszyscy znajomi mają pracę nawet ci co po angielsku ni be ni me. Już mam ochotę pieprznąć tą Szkocję bo ile można szukać , żyć i mieszkać za coś trzeba a roboty nie ma.